Witam!
Chciałabym przestrzec wszystkich przed tym ośrodkiem.Niedawno(pierwsza połowa lipca 2009) tam byłam i wróciłam rozczarowana.Przyczyn jest wiele.
Zaczynając od warunków mieszkania np. pokój zniszczony(brudne ściany, zdezelowana kanapa z wypalonymi papierosem dziurami) Wyżywienie dramatycznie słabe:zimne skromne posiłki nieuprzejma obsługa niepunktualnie podawane.Bezustannie trwający remont na czwartym piętrze budynku(kurz hałas) Dyrektor ( [...] proszę bez nazwisk. admin ) nie reagował na liczne nie tylko moje skargi i prośby.Odpowiadał arogancko,żę nikt mu nic nie zrobi.Podczas mojego pobytu NZS z Gdańska dokonał kontroli po której niewiele się zmieniło.Plusem tego sanatorium jest baza zabiegowa szczególne uznanie dla masażystów ze specjalnym uwzględnieniem pana Darka.
Za pobyt w sanatorium Modrzew płaciłam 120 złotych dziennie(pełnopłatni)
sanatorium modrzew w inowrocławiu
Re: sanatorium modrzew w inowrocławiu
Właśnie dzisiaj wróciłam z Modrzewia w Inowrocławiu. Niepubliczny zakład opieki powinien mieć na szczególnym względzie kuracjuszy tzw. komercyjnych. Nic mylnego! Liczą się tylko pieniądze, a pacjent traktowany jest jak zło konieczne, nie mające nic do gadania. Już po wejściu do ośrodka zarządano pełnej wpłaty za pobyt w obawie , że klient sie rozmyśli. Pokój jaki mi zaoferowano był brudny, obskurny, ściany nie pamiętały ostatniego malowania.Przestrzegam przed tzw. "jedynką"302.Jedzenie poniżej krytyki.Informuje się kuracjuszy o 4 rodzajach diet. Tymczasem w rozmowie z panią dietetyk dowiedziałam się, że jest jedna dieta. W pierwszy dzień na kolację zaserwowano mi 1/4 pomidora i 1 plaster, przekrojony na pół kiełbasy.Niesmaczne dania, niestarannie przygotowane świadczą o niskich kwalifikacjach kucharza tej placówki.Obsługa bardzo niemiła.Ośrodek częściowo wyremontowany,ale stołówka pamięta chyba czasy "za Gierka".
Wyrazy uznania dla kadry dbającej o naszą kondycję fizyczną.
Najchętniej zafundowałabym dyrektorowi 1-dniowy pobyt w sanatorium w Kołobrzegu. Obojętnie jakim. I wtedy pan dyrektor dowiedziałby się jak dbać o klienta.
Proszę pamiętać, że to sanatorium jest dla kuracjuszy a nie odwrotnie.
Wyrazy uznania dla kadry dbającej o naszą kondycję fizyczną.
Najchętniej zafundowałabym dyrektorowi 1-dniowy pobyt w sanatorium w Kołobrzegu. Obojętnie jakim. I wtedy pan dyrektor dowiedziałby się jak dbać o klienta.
Proszę pamiętać, że to sanatorium jest dla kuracjuszy a nie odwrotnie.
