Jutro kończę turnus w Jubilacie ,,,,Na talerzu np,śniadanie ,,,1/5 listka sałaty ,,,1 słownie 1 plasterek marchewki surowej ,,,i wędlina lub serek

biały ,,Jest też dżem jak napisałaś ,,,ale śladowe ilości ,,Serek będzie mi sie śnił po nocach nawet po przyjeżdzie do domu ,,,Jesli chodzi o resztę to dla mnie jest ok,,,,porcje standardowe ,,,dla mężczyzn na pewno mało nie ma co tego ukrywać ,,,Czasami zimna kolacja na gorąco ,,,no cóż nie można mieć wszystkiego ,,,Jest dużo ludzi na stołówce ,,,a obsługi mało ,,,Diety im nie wychodzą zero pomyślunku ,,,jeśli chodzi o urozmaicenie potraw ,,,

Zmieniła się raczej dietetyczka bo to ona układa meni ....albo dostała wytyczne co ma leżeć na talerzu ,,,,

Pozdrawiam z Lądka ,,,B,,,,