Ladek Zdroj sanatorium Jan HORROR
: 04 gru 2013 12:33
Witam
W zasadzie dość długo się zastanawiałem czy ten temat poruszyć na forum ale doszedlem do wniosku ze skoro pobyt w sanatorium ma sluzyc poprawie stanu naszego zdrowia to wręcz jest moim obowiązkiem przestrzec potencjalnych kuracjuszy o zwyczajach panujących w tym konkretnym obiekcie czyli jak w temacie
JAN Ladek Zdroj
Otoz sam obiekt ja to w Polsce bywa ma jakiś tam standard zupełnie do przyjęcia.
Wyzywienie jak to w sanatoriach na państwowym nikt jeszcze nie przytyl ale również do przyjęcia.
Lekarz bardzo mila Pani bez zastrzezen.
Zabiegi -trzeba chodzic ale to akurat uważam za zalete a nie wade gdyż pozwala nam troszkę rozprostować kosci.
Natomiast proszę sobie wyobrazić ze obsluga pielegniarska w godzinach pomiędzy 22 a 23 w nocy nie bacząc zupełnie na fakt ze ktoś może już spac chodzi po całym obiekcie i wali ( specjalnie uzylem tego sformułowania bo to z pukaniem nie ma nic wspólnego)do drzwi każdego pokoju z zacietoscia sluzb , które w okresie drugiej wojny swiatowej chodzily w czarnych mundurach i po nocy wyciagly rodakow z domostw wywozac ich w oglonie znanych kierunkach.
Powody takiego zachowania sa dla mnie zupełnie niewytlumaczaalne.
Z ust Pan pilegniarek slyszalem ze to dla dobra kuracjuszy żeby nic nikomu się nie stało.
Pytam się wobec tego dlaczego akurat w tych godzinach ma się ktoś zle poczuc lub zeslabnac , a dlaczego nie np.o 23.45 czy każdej dowolnie przyjętej godzinie po kontroli pielęgniarskiej.
Czulem się przez trzy tygodnie jak wiezien naszej sławetnej służby bezpieczeństwa publicznego ,która stosowala takie metody w celu zmiekceznie więźnia.
Po takim wybudzeniu nikt już chyba nie jest w stanie spokojnie zasnąć tej nocy , a następnej również nie bo panie pilegniarki pojawia się znowu i znowu i znowu i tak przez trzy tygodnie.
Tak wiec konczac chciałem bardzo podziekowac paniom pielgniarkom z sanatorium Jan w Lądku Zdroju za przemile trzy tygodnie pseudo odpoczynku , który to w moim przypadku zaowocował nerwica i pokaznymi problemami z zasnieciem.
A dyrekcji uzdrowiska pogratulować szczególnej troski i dbalosci w doborze personelu.
Pozdrawiam
W zasadzie dość długo się zastanawiałem czy ten temat poruszyć na forum ale doszedlem do wniosku ze skoro pobyt w sanatorium ma sluzyc poprawie stanu naszego zdrowia to wręcz jest moim obowiązkiem przestrzec potencjalnych kuracjuszy o zwyczajach panujących w tym konkretnym obiekcie czyli jak w temacie
JAN Ladek Zdroj
Otoz sam obiekt ja to w Polsce bywa ma jakiś tam standard zupełnie do przyjęcia.
Wyzywienie jak to w sanatoriach na państwowym nikt jeszcze nie przytyl ale również do przyjęcia.
Lekarz bardzo mila Pani bez zastrzezen.
Zabiegi -trzeba chodzic ale to akurat uważam za zalete a nie wade gdyż pozwala nam troszkę rozprostować kosci.
Natomiast proszę sobie wyobrazić ze obsluga pielegniarska w godzinach pomiędzy 22 a 23 w nocy nie bacząc zupełnie na fakt ze ktoś może już spac chodzi po całym obiekcie i wali ( specjalnie uzylem tego sformułowania bo to z pukaniem nie ma nic wspólnego)do drzwi każdego pokoju z zacietoscia sluzb , które w okresie drugiej wojny swiatowej chodzily w czarnych mundurach i po nocy wyciagly rodakow z domostw wywozac ich w oglonie znanych kierunkach.
Powody takiego zachowania sa dla mnie zupełnie niewytlumaczaalne.
Z ust Pan pilegniarek slyszalem ze to dla dobra kuracjuszy żeby nic nikomu się nie stało.
Pytam się wobec tego dlaczego akurat w tych godzinach ma się ktoś zle poczuc lub zeslabnac , a dlaczego nie np.o 23.45 czy każdej dowolnie przyjętej godzinie po kontroli pielęgniarskiej.
Czulem się przez trzy tygodnie jak wiezien naszej sławetnej służby bezpieczeństwa publicznego ,która stosowala takie metody w celu zmiekceznie więźnia.
Po takim wybudzeniu nikt już chyba nie jest w stanie spokojnie zasnąć tej nocy , a następnej również nie bo panie pilegniarki pojawia się znowu i znowu i znowu i tak przez trzy tygodnie.
Tak wiec konczac chciałem bardzo podziekowac paniom pielgniarkom z sanatorium Jan w Lądku Zdroju za przemile trzy tygodnie pseudo odpoczynku , który to w moim przypadku zaowocował nerwica i pokaznymi problemami z zasnieciem.
A dyrekcji uzdrowiska pogratulować szczególnej troski i dbalosci w doborze personelu.
Pozdrawiam