CZEMU NIE ZABIERAMY NA "stopa"?
: 28 sie 2012 17:25
Nieraz się nad tym zastanawiałam i Wy zapewne też, i doszłam do nastepujących wniosków:
Nie zabieramy często osoby jadącej nawet do tego samego obiektu ponieważ:
1) Jeśli się taki rzepik przyczepi już z pierwszego dnia ,to może sie nie odczepić przez następne 21 dni
2) Nie wiemy jaka to jest osoba ,nie znamy jej zachowań i upodobań podróżowania
3)Nie wiemy czy się myje czesto
czy rzadko
4)Nie potrzebujemy od pierwszego dnia przyzwoitki
5)Nie chcemy odpowiadać na pytania.."komu bierzemy chleb ze stołówki
...,"dlaczego już 5 raz zmieniliśmy kreację.."
6)Kto to ten pan...ta pani co pilismy razem kawę...
7)Nie chcemy być ograniczani w jakikolwiek sposób ,ponieważ jesteśmy wolnymi ludżmi ,czego czasami taki rzep nie rozumie
Mając na względzie te powody jak i też inne
nie oczekuję,że zaraz pojawią się propozycje wspólnego podróżowania.
A jeśli takich propozycji nie będzie co bardzo prawdopodobne ,pojadę sama,ponieważ potrafię zrozumieć potrzeby innych szanuję ich prawo do "wolności" oraz swobody
p.s a co sądzicie Wy na ten temat:

Nie zabieramy często osoby jadącej nawet do tego samego obiektu ponieważ:
1) Jeśli się taki rzepik przyczepi już z pierwszego dnia ,to może sie nie odczepić przez następne 21 dni
2) Nie wiemy jaka to jest osoba ,nie znamy jej zachowań i upodobań podróżowania
3)Nie wiemy czy się myje czesto
4)Nie potrzebujemy od pierwszego dnia przyzwoitki
5)Nie chcemy odpowiadać na pytania.."komu bierzemy chleb ze stołówki
6)Kto to ten pan...ta pani co pilismy razem kawę...
7)Nie chcemy być ograniczani w jakikolwiek sposób ,ponieważ jesteśmy wolnymi ludżmi ,czego czasami taki rzep nie rozumie
Mając na względzie te powody jak i też inne
p.s a co sądzicie Wy na ten temat: