sanatorium a urlop dla nauczcyciela
- madella
- Aktywny Kuracjusz

- Posty: 47
- Na forum od: 09 sie 2012 21:06
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 3
sanatorium a urlop dla nauczcyciela
Re: sanatorium a urlop dla nauczcyciela
Ty możesz skorzystać z takiego właśnie urlopu.Gorzej będzie ze mną.Już nawet myślałam o L4 ,ale od lekarza psychiatry.Tylko nie wiem czy się zgodzi.Bo przecież na takim zwolnieniu trzeba nerwy wyciszyć -chodzić można i myślę że wyjazd jak najbardziej wskazany.
Pozdrawiam i czekam na swoją kolejkę.
-
przedszkolanka
- Super Kuracjusz

- Posty: 306
- Na forum od: 06 sty 2012 10:18
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
Re: sanatorium a urlop dla nauczcyciela
- madella
- Aktywny Kuracjusz

- Posty: 47
- Na forum od: 09 sie 2012 21:06
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 3
Re: sanatorium a urlop dla nauczcyciela
Re: sanatorium a urlop dla nauczcyciela
Wiem że na miejscu takiego L4 nie dostanę -to od kogo? Dzięki za odpowiedź-pozdrawiam
- madella
- Aktywny Kuracjusz

- Posty: 47
- Na forum od: 09 sie 2012 21:06
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 3
Re: sanatorium a urlop dla nauczcyciela
Re: sanatorium a urlop dla nauczcyciela
Re: sanatorium a urlop dla nauczcyciela
Re: sanatorium a urlop dla nauczcyciela
My,nauczycielki przedszkola nawet w okresie ferii nie mamy takich możliwości.Nasza placówka jest nieferyjna i zawsze potrzebny jest urlop wypoczynkowy.Ela1 pisze:Różnie to bywa. Miałam podobną sytuację, nie miałam uprawnień do Udpz, lekarz rodzinny nie wystawiłby L4, więc zwróciłam skierowanie z prośbą o termin w okresie ferii zimowych lub letnich + zaświadczenie o tym, ze pracuję w placówce feryjnej. Odpowiedź NFZ oddział Rzeszów - zwrot skierowania NIEUZASADNIONY... i w kolejce od nowa:-(:-(
Aż się boję co będzie kiedy ja dostanę skierowanie.Szkoda że panie pracujące w NFZ nie rozumieją tych spraw.A wystarczyłby ludzki odruch i zrozumienie.Przykre to co opisują nauczycielki.
Usłyszałam rok temu rozmowę dwóch pań dyrektorek przedszkoli.Jedna do drugiej ...że nie zgodziła się na urlop dla nauczycielki, która miała być w sanatorium do 3 września.Ten trzeci wrzesień przypadał na sobotę .Czyli - musiałaby dziewczyna nie być w pracy 2 dni -czwartek i piątek.
Zero tolerancji ! Nie zgodziła się i tyle.Druga z dyrektorek pokiwała głową i powiedziała że takiego świństwa by nie zrobiła swojej nauczycielce.Tak więc wszystko zależy od człowieka.Pozdrawiam miłe koleżanki
-
przedszkolanka
- Super Kuracjusz

- Posty: 306
- Na forum od: 06 sty 2012 10:18
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9


