Strona 1 z 2

Bo samo oczekiwanie jest już przyjemnością ...

: 12 sie 2012 18:55
autor: Basia71
Jak to powiedziała Ania z " Zielonego Wzgórza ". Najpierw odliczamy miesiące potem tygodnie aż w końcu dni... Gdy tych dni jest już nie wiele planujemy co zabierzemy jak będziemy spędzać czas. Ja już wyobrażam sobie dzień wyjazdu - oczywiście będzie słoneczny , bo zawsze gdy jest przyjemnie to jest ładna pogoda a gdy mordują to pada deszcz i jest noc...
Moje przygotowanie do wyjazdu to : nowe perfumy (aby ten konkretny zapach potem kojarzył się z tym wyjazdem) , wizyta u fryzjera oraz zakup nowej dobrej książki aby droga minęła szybko a potem już tylko spakować walizkę ... to już tak blisko tylko trzy tygodnie ... :)
A jak Wy "czekacie " ? ;)

Re: Bo samo oczekiwanie jest już przyjemnością ...

: 12 sie 2012 23:53
autor: darek
Nigdy nie zastanawiałem się co Mnie spotka podczas kolejnego pobytu wsanatorium.
Nigdy nie planowałem ,bo plany zawsze "Braly w .łeb" z wielkich planow zawsze wychodziły nici.
Największą porażką było STOSOWANIE czytaj zamiar stosowania ..DIETY
Faktem bezspornym jest ,że każdy wyjazd do sanatorium niesie za soba ciekawość kogo ,poznam z kim będę spędzał ten czas ..wolny,jak ??
Tak jak chyba każdy napewno poprawiam Swój Image -wiadomym jest ,że wrażenie zewnętrzne zawsze robi jakies wrażenie -Bo to co kryje w Sobie nie zawsze musi byc wystawione na widok ..publiczny.
Ważna oczywieście jest pora pobytu uwielbiam jak chyba wszyscy późna wiosne od maja do wrzesnia w tym okresie mogę jeżdzić co ..roku :P

Re: Bo samo oczekiwanie jest już przyjemnością ...

: 13 sie 2012 00:46
autor: forumowicz
Ja jadę perwszy raz. Jeszcze nie wiem co zabiorę, ale mam ponad miesiąc żeby sie spakować :D Mam za to plany dotyczące zwiedzania i "turystyki pieszej". Oby tylko towarzystwo dopisało i chciało spacerować... :)

Re: Bo samo oczekiwanie jest już przyjemnością ...

: 13 sie 2012 09:59
autor: forumowicz
A jeśli oczekiwanie przedłuża się i nie wiadomo czy dalej czekać :? to co poradzicie :?: ;)

Re: Bo samo oczekiwanie jest już przyjemnością ...

: 13 sie 2012 12:35
autor: forumowicz

Re: Bo samo oczekiwanie jest już przyjemnością ...

: 13 sie 2012 12:37
autor: forumowicz

Re: Bo samo oczekiwanie jest już przyjemnością ...

: 13 sie 2012 12:46
autor: anowi
:)

Re: Bo samo oczekiwanie jest już przyjemnością ...

: 13 sie 2012 13:40
autor: iwcia
Kruszynko :) Czekaj czekaj,a doczekasz się :D .T będzie fajna chwila!

Re: Bo samo oczekiwanie jest już przyjemnością ...

: 13 sie 2012 14:35
autor: forumowicz
Iwcia :) pocieszyłaś mnie ;) :lol: dziękuję :)

Re: Bo samo oczekiwanie jest już przyjemnością ...

: 13 sie 2012 14:45
autor: iwcia
Moje przygotowania polegają na zastanawianiu się jakich ludzi spotkam, z kim będę dzielić pokój.Zmiana środowiska i obcowanie z fajnymi, wartościowymi osobami wzbogaca i powoduje,że znikają stresy i problemy, choć na ten czas.Rozmawiasz na ciekawe tematy,często inne niz na codzień, czujesz w sobie radość, witalnośc, smiejesz sie z drobiazgow. Owszem, zabiegi takie jak przygotowanie odzieży stosownej do pory roku i regionu,nie są bez znaczenia, ale najważniejsza jest ciekawość tego,w jaki sposob spedzisz ten dlugo oczekiwany czas. :)