Sanatorium Chemik Duszniki Zdrój
: 29 paź 2021 21:05
Zaliczyłem dwutygodniowy turnus rehabilitacyjny na przełomie września i października w sanatorium Chemik w Dusznikach Zdroju i chcę podzielić się uwagami dotyczącymi pobytu gdyż przed wyjazdem świeżych informacji nie znalazłem.
Przyjęcie do sanatorium odbyło się bardzo sprawnie. Osoby przyjeżdżające do sanatorium były podzielone na dwie grupy tzn. zaszczepionych – 1 grupa i niezaszczepionych – 2grupa. Pokoje w sanatorium czyste widać że po remoncie sprzątane praktycznie co drugi dzień. Dla osób korzystających z Wi-Fi nie mam dobrych wiadomości. Sygnał w budynku słaby natomiast w pokojach nad częścią zabiegową zupełnie zanika.
Posiłki na stołówce dobre i wystarczające. Może szału nie ma ale jak na sanatorium to jest OK. Stoliki 5-cio osobowe w pełni obsadzone.
Wizyta u lekarza. Pan Doktor ustala rodzaj zabiegów na podstawie dokumentacji medycznej pisanej i wywiadu z kuracjuszem. Z przydzielonych zabiegów byłem zadowolony. Jest jednak drobny szczegół a mianowicie jest to już kolejne sanatorium do którego przyjeżdżam a płytką na której jest prześwietlenie moich kolan i tłumaczenie lekarzy że nie mają jak otworzyć a siedzą przy komputerze.
Wszystkie zabiegi wykonywane na miejscu. Rehabilitanci pomocni i bardzo dobrze zorganizowani gdybym miał wystawić im szkolną ocenę to tylko szóstkę i wzorowe zachowanie.
Park zdrojowy może nie taki jak w Kudowie czy Polanicy ale można pospacerować i przysiąść na ławeczce. Ale jak się znudzą spacery po okolicy (a jest gdzie pochodzić) to można odwiedzić wcześniej wspomniane Kudowę i Polanicę a także Wambierzyce, Czermną, Błędne Skały i wiele innych ciekawych miejsc.
Przyjęcie do sanatorium odbyło się bardzo sprawnie. Osoby przyjeżdżające do sanatorium były podzielone na dwie grupy tzn. zaszczepionych – 1 grupa i niezaszczepionych – 2grupa. Pokoje w sanatorium czyste widać że po remoncie sprzątane praktycznie co drugi dzień. Dla osób korzystających z Wi-Fi nie mam dobrych wiadomości. Sygnał w budynku słaby natomiast w pokojach nad częścią zabiegową zupełnie zanika.
Posiłki na stołówce dobre i wystarczające. Może szału nie ma ale jak na sanatorium to jest OK. Stoliki 5-cio osobowe w pełni obsadzone.
Wizyta u lekarza. Pan Doktor ustala rodzaj zabiegów na podstawie dokumentacji medycznej pisanej i wywiadu z kuracjuszem. Z przydzielonych zabiegów byłem zadowolony. Jest jednak drobny szczegół a mianowicie jest to już kolejne sanatorium do którego przyjeżdżam a płytką na której jest prześwietlenie moich kolan i tłumaczenie lekarzy że nie mają jak otworzyć a siedzą przy komputerze.
Wszystkie zabiegi wykonywane na miejscu. Rehabilitanci pomocni i bardzo dobrze zorganizowani gdybym miał wystawić im szkolną ocenę to tylko szóstkę i wzorowe zachowanie.
Park zdrojowy może nie taki jak w Kudowie czy Polanicy ale można pospacerować i przysiąść na ławeczce. Ale jak się znudzą spacery po okolicy (a jest gdzie pochodzić) to można odwiedzić wcześniej wspomniane Kudowę i Polanicę a także Wambierzyce, Czermną, Błędne Skały i wiele innych ciekawych miejsc.