Krynica-Zdrój sanatorium "MIELEC" (10.06.2019)

Planujesz wyjazd do sanatorium? Wyjeżdżasz do sanatorium, szpitala, chcesz się umówić z kimś kto również wyjeżdża w to samo miejsce w podobnym terminie? Chcesz dowiedzieć się co zabrać lub jak było? Tu możesz nawiązać kontakt.
m56s
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 8
Na forum od: 24 gru 2016 10:05
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 0

Krynica-Zdrój sanatorium "MIELEC" (10.06.2019)

Post autor: m56s »

Witam.W dniu 10 czerwca 2019 roku jadę do w/w sanatorium.Czy ktoś posiada bieżące informacje na jego temat ? Będę wdzięczny za każde info.
Ostatnio zmieniony 23 maja 2019 18:43 przez moderator, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: uściślono tytuł
Awatar użytkownika
andrzej1955
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 19503
Na forum od: 27 sty 2011 16:52
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 5 razy

Re: Krynica-Zdrój sanatorium"MIELEC"

Post autor: andrzej1955 »

Witam,poszukaj w wyszukiwarce i zachowaj dużą dozę optymizmu,mam nadzieję że Urokliwa Krynica zniweluje wszystkie niedogodności,mimo wszystko przyjemnego pobytu i owocnej rehabilitacji Życzę i Pozdrawiam :)
Kocia
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 16
Na forum od: 12 sty 2017 20:57
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękowano: 1 raz

Re: Krynica-Zdrój sanatorium"MIELEC"

Post autor: Kocia »

Witaj jak nic sie nie zmieniło byłam kilka lat temu to.....tak czas się zatrzymał.
anna818
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 137
Na forum od: 31 sie 2017 14:44
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 6 razy
Podziękowano: 3 razy

Re: Krynica-Zdrój sanatorium"MIELEC"

Post autor: anna818 »

Ja byłam w listopadzie 2017. Jechałam z duszą na ramieniu co tam zastanę ???. Same złe opinie w internecie znalazłam. Owszem , nie jest hotel kategorii S. Ja akurat miałam pokój, który dawał dużo do życzenia. Za to moje koleżanki miały całkiem przyzwoity pokój. Ale to nie w pokoju kuracjusz spędza większość czasu :) Na jedzenie nie ma co narzekać, na zabiegi również. Taką borowinę jak tam serwowali miałam pierwszy raz w życiu , taką z prawdziwego zdarzenia. Personel fajny , zwłaszcza siostra Ania ( czarne długie włosy ) . Personel mało upierdliwy jeśli chodzi o kontrole i późniejsze powroty. Towarzystwo wspaniałe, miło wspominam tamten czas. Ni ma co się sugerować opiniami , nie wszystko wszystkim pasuje , ale zapewniam da się żyć . I powiem szczerze wróciłabym tam raz jeszcze :D Pozdrawiam marudzących :D
ODPOWIEDZ