Moim zdaniem taki wyodrębniony temat jest ok, ponieważ w tamtym wątku ciężko już się połapać, a wiadomo: inny oddział, inna kolejka.
Składałam w lipcu 2010 miałam nr ponad 43000, schodziło ~2300 na m-c, wyliczyłam swoje na I-II 2012, później schodziło ~2000 na m-c, teraz mam 3800, tak jakby przyspieszyło;> wyliczam na V 2012, ale wolałabym w czerwcu:<
Przy okazji: gdybym miała numer poniżej 500, a już np. dwieście ileś albo 33, to czas załatwiać urlop

__________
Pozdrawiam
Serendipity