Strona 1 z 2

zus na rencie?

: 07 lis 2017 11:21
autor: Justi63
Proszę o poradę.Tak w skrócie.Dzwiganie ponad normy w pracy przez 28 lat,w trakcie 3 razy zastrzyki od ogólnego jak już było zle.Aż w końcu było żle-operacja kręgosłupa-przepuklina.Po 3 miesiącach powrót do pracy,za zgoda lekarza.Po kolejnych 3 miesiącach pogotowie mnie z pracy zabrało.Kolejna operacja.Oczekiwanie na operację w kolejce.l-4.Zus mnie wysłał na rehabilitację ambulatoryjnie.Było gorzej-ale mnie uzdrowilli.Medycyna pracy nie wyraziła zgody i poszło do sądu.Biegli sądowi potwierdzili,więc nie było rozprawy.Przyznano mi rentę na 3 lata.Wyjaśnienia ZUS-"nie mieli wiadomości o planowanej operacji'!!!!!Szok!A na jakiej podstawie co prawie miesiąc mnie wzywali na kontrolę do zus i potwierdzali l-4?To wszystko trwało ponad rok.Bez dochodu.W tym czasie mnie z pracy zwolniono-bo nie mieli podstaw aby czekać.Mam rentę jeszcze na 2 lata.Nie chce siedzieć w domu do końca.Mam 50 lat.Chciałabym iść do pracy.Ale potrzebuję rehabilitacji.Z renty nie dam rady odłorzyć.A boję się że jeśli zus poproszę na bezpłatną rehabilitację to znów mnie uzdrowią natychmiast.A na nfz sa kolejki.Doradzcie mi.Za te 2 lata chciałabym wrocic do pracy.Co robić?

Re: zus na rencie?

: 07 lis 2017 11:44
autor: MaryKate
Mozna się starać o orzeczenie o niepełnosprawności , wtedy można korzystać z turnusów rehabilitacyjnych dofinansowanych przez PFRON.

Re: zus na rencie?

: 07 lis 2017 14:51
autor: sztani
Proponuję złożyć dokumenty na komisję w PCPR w swoim mieście O grupę inwalidzką . ta spowoduje ,że ; możesz po przyznaniu jej starać się o taki turnus z PFRON lub podjąć lekką pracę w Zakładzie o statusie pracy chronionej . Tam jest zakładowy fundusz socjalny i refundują turnusy rehabilitacyjne. Możesz pracować będąc na rencie nikt Ci tego nie zabroni. Czy lekarz rodzinny nie może wystawić Ci skierowania na rehabilitację czasami działa dopisanie w trybie pilnym

Re: zus na rencie?

: 07 lis 2017 15:54
autor: darek
Justi63 pisze: 07 lis 2017 11:21 Proszę o poradę.Tak w skrócie.Dzwiganie ponad normy w pracy przez 28 lat,w trakcie 3 razy zastrzyki od ogólnego jak już było zle.Aż w końcu było żle-operacja kręgosłupa-przepuklina.Po 3 miesiącach powrót do pracy,za zgoda lekarza.Po kolejnych 3 miesiącach pogotowie mnie z pracy zabrało.Kolejna operacja.Oczekiwanie na operację w kolejce.l-4.Zus mnie wysłał na rehabilitację ambulatoryjnie.Było gorzej-ale mnie uzdrowilli.Medycyna pracy nie wyraziła zgody i poszło do sądu.Biegli sądowi potwierdzili,więc nie było rozprawy.Przyznano mi rentę na 3 lata.Wyjaśnienia ZUS-"nie mieli wiadomości o planowanej operacji'!!!!!Szok!A na jakiej podstawie co prawie miesiąc mnie wzywali na kontrolę do zus i potwierdzali l-4?To wszystko trwało ponad rok.Bez dochodu.W tym czasie mnie z pracy zwolniono-bo nie mieli podstaw aby czekać.Mam rentę jeszcze na 2 lata.Nie chce siedzieć w domu do końca.Mam 50 lat.Chciałabym iść do pracy.Ale potrzebuję rehabilitacji.Z renty nie dam rady odłorzyć.A boję się że jeśli zus poproszę na bezpłatną rehabilitację to znów mnie uzdrowią natychmiast.A na nfz sa kolejki.Doradzcie mi.Za te 2 lata chciałabym wrocic do pracy.Co robić?
..............
Fakty
50 lat zycia
28 lat pracy mniemam ozusowanej

Orzeczone schorzenie,
Wygrana sprawa w sądzie
Kolejne potwierdzone operacje-zabiegi.

Stracona PRACA bo dochodzi do ,,,,,,,,,,,
Trudno nazwać
A może próba wypisania kolejnego WNIOSKU przez lekarza Specjalistę wniosku o orzeczenie niepełnosprawności i rentę.
Oczywiście wszystkie dokumenty kopiować i z AUTOMATU wysyłać do sadu pracy skoro RAZ WYGRAŁEŚ nikt nie jest tak głupi ,aby kolejny raz ćwiczyć to samo.
Dodatkowo mając w/w dokument złozyć wniosek do MOPS lub innej organizacji przyznającej orzeczenie ( Niestety bez kasy)i starać się o jaką kolwiek pracę na rynku pracy.
Dziś NAPRAWDĘ BRAKUJE ludzi do pracy.

Pamiętaj masz 50+ nie zaciązysz, nie wyjedziesz, nie zakochasz się
Dziś Pracownik 50+ może liczyć na naprawdę dobre pieniądze
MASZ DOŚWIADCZENIE

Re: zus na rencie?

: 09 lis 2017 11:23
autor: Justi63
Dziękuję za odpowiedzi

Re: zus na rencie?

: 09 lis 2017 11:37
autor: Fionka
Darku , jesteś SUPER że podnosisz na duchu . Ja niestety sprowadzę troszkę na ziemię ;) Przerobiłam to na własnej skórze i ja i kilka moich KOLEŻANEK (niestety , kobitki mają o 50% gorzej)Po pierwsze kiedy po 50 postanowiłam zaprzestać harować na własny rachunek , to mimo doświadczenia , wykształcenia , podyplomówek i innych h..i , mui , dzikich wężów :lol: żeby nie fakt ze mam umiarkowany na stałe to nie miałam żadnych szans , zawsze był ktoś młodszy a najczęściej facet. :!: Po pierwsze - Grupa :!:

Re: zus na rencie?

: 09 lis 2017 12:02
autor: Dzia_dek
(...) jesteś SUPER że podnosisz na duchu (...)
Zwłaszcza tym stwierdzeniem ...
(...) Pamiętaj masz 50+ nie zaciązysz, nie wyjedziesz, nie zakochasz się (...)

... to faktycznie podnosi na duchu. :lol: :lol: :lol:

Re: zus na rencie?

: 09 lis 2017 17:18
autor: Fionka
Tak zwany cudzysłów na klawiaturze mi odbija :lol: Darek jednak chciał dobrze i niestety ,albo stety miał rację . Teraz już pora na wnuki a miłość ponoć gorsza od s....ki. :lol:

Re: zus na rencie?

: 10 lis 2017 09:44
autor: zbigniew165
Jak się poświęcisz wnukom, oczywiście bezgranicznie, to jesteś stracona. Nie będziesz miała czasu nawet na wyjazd do sanatorium. Takie jest moje zdanie w tej sprawie. Jak w czasie rozmowy temat zaczyna się o opiece nad wnukami, to staram się jak najszybciej taką rozmowę i spotkanie kończyć.
Mówię tu oczywiście o opiece nad wnukami ciągłej. Sporadycznie i wyjątkowych przypadkach tak, ale nic więcej. Chyba nam w wieku 50+, a już 60+ też się od życia coś należy. Pozdrawiam i oczekuje, że wywołam tym stwierdzeniem żywą dyskusję na tym forum, które ostatnio przestało żyć. Chyba przez tą pogodę.

Re: zus na rencie?

: 10 lis 2017 10:28
autor: forumowicz
zbigniew165 pisze: 10 lis 2017 09:44 ................. Pozdrawiam i oczekuje, że wywołam tym stwierdzeniem żywą dyskusję na tym forum,...
Zbyszku ten temat załóż w dziale "Na każdy temat" , myślę , że będzie ciekawy :)