Witaj yoanna!
Ja byłam w Lukasie do 12.06.2011 i wróciłabym tam znowu. Jeśli chodzi o warunki socjalne tj. pokoje to akurat ja byłam z nich b. zadowolona. Mieszkałam na 3 p. a tam pokoje były zdecydowanie w lepszym stanie niż dwa piętra niżej. Poza tym przez cały pobyt nie miałyśmy ani jednej kontroli wieczornej, a ci z pięter niżej takie kontrole mieli.
Jeśli chodzi o zabiegi to są zależne od tego co Ci p. doktor przepisze- mnie nawet trochę pomogły, a wcale na to nie liczyłam ( miałam 7 dziennie). Poza tym seanse u psychologa, które są obowiązkowe (2 razy w tygodniu) i czas do godz. 14-15 zlatywał. Potem był czas wolny aż do godz. 22.00.
W każdy czwartek miałyśmy wieczorki od 19.00 do 22.00 ale p. dyrektor przedłużała nam czas zabawy do 23.45. Potem imprezy przenosiły się do pokoi i jakoś to leciało.
Cały personel leczniczy oraz z obsługi wprost wzorowy!!! Panie i panowie uśmiechnięci zawsze gotowi do pomocy naprawdę nie mam do nich słowa krytyki.
Jedynym minusem w tym sanatorium było WYŻYWIENIE, choć Rafał ( kier. sali) wpierał nam jak to oni o nasze wyżywienie dbają... szkoda słów. Dania tak dziwne, że brakowało wyobraźni jak je nazwać

Ryż i makaron królowały niemal przez większość czasu - a hitem stał się ryż z wegetą na kolację

( ... trzeba samemu tego doświadczyć więc wszystko przed Tobą. A... i brak pomidorów, ogórków itd...które teraz są nie najdroższe, a my dostawaliśmy co drugi, trzeci dzień 1 pomidora na 4 osoby lub pół ogórka. Dobrze ,że Biedronka była niedaleko, więc się nią posiłkowałyśmy, a po tygodniu nie chodziłyśmy już na śniadania i kolację.
W całym obiekcie Zus ma 20 % zniżki- basen 12 zł/h ( dla zusu 9,60 zł), piwo w kawiarni jasne dla zusu 5 zł, ciemne 6,40 zł. Kawa jest droga i marnej jakości, lepiej wziąć swoją i w recepcji ją sobie zaparzyć.
I to chyba wszystko, ale jeśli miałabyś jakieś pytania to chętnie odpowiem
pozdrawiam i życzę miłego pobytu;)