Dzień dobry moi kochani Szaleńcy
Dzień zapowiada się chyba w kratkę, słońce i deszcz na zmianę
Tak, wróciłem wczoraj. Trudno było stamtąd pisać, brak zasięgu telefonów a ich wi-fi to już wogóle koszmar nie dość że słaby to jeszcze na dokładkę przez ostatnie 2 tygodnie nie było go wcale a tłumaczyli że nie ma komu naprawić. Za parę dni opiszę dokładnie pobyt i ocenię to sanatorium a wierzcie mi że ocena nie będzie pozytywna ale całkiem negatywna też nie bo jednak jakieś plusy były. Ogólnie biorąc to w skali do 1-10 to będzie 4. Muszę sobie wszystko wypunktować a w tedy opisać.
Jeśli ktoś lubi przyrodę i naturę to to jest bajka, piękne tereny i dla pieszych i dla rowerzystów
Zapraszam Was na poranną kawę i herbatkę z humorem
i humor, a że dziś dzień dziecka...
Zdenerwowana mama do córeczki:
- Wiesz co się dzieje z małymi dziewczynkami, które nie zjadają wszystkiego z talerza?!
- Wiem, pozostają szczupłe, zostają modelkami i zarabiają kupę forsy...
- Tato, mogę spróbować skoków na bungee?
- Lepiej nie synku, o ile sobie przypominam, od samiuśkiego początku prześladowały cię wypadki z gumą.
Miłego dnia życzę Wam kochani
