Re: Fajny film wczoraj widziałem
: 29 sty 2014 17:21
Polemika super

Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
https://www.nasze-sanatorium.pl/forum/
Pozwolisz Leonie, że niezupełnie zgodzę się z Tobą. Ja na przykład wolę czytać niż oglądać. Podczas czytania uruchamiam swoją wyobraźnię i później, gdy oglądam adaptację książki, to niejednokrotnie zaburza mi się mój obraz. Dlatego też z dużą nieufnością podchodzę do większości ekranizacji. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale to jednak rzadkość. PozdrawiamLeon43 pisze:"Angielski pacjent" książka....taka sobie,film genialny....
Masz rację, ale czasem wątek miłosny/wątki miłosne lubimy obejrzeć, emocje widać na twarzach głównych bohaterów, bohaterskie poświęcenie dla ukochanej kobiety ... a jeśli przy okazji lubisz Kristin Scott Thomas, Ralfa Fiennesa czy Juliette Binoche to film zyskuje wobec książki. To nie jest film łatwy, polecam raczej dla niepoprawnych romantyków. To samo można napisać o innej ekranizacji = Nad Niemnem. Film ma ta przewagę, że można być urzeczonym scenerią, grą głównych bohaterów zwłaszcza Justyny Orzelskiej i Jana Bohatyrowicza. Zupełnie inne klimaty, bliższe nam Polakom (zwłaszcza postawa dwóch pokoleń na płaszczyźnie chłopskiej i szlachty zaściankowej) Można by oczywiście rozkładać to na atomy... jednak warto przeczytać książkę i obejrzeć film.
Byłam wczoraj na " Wilku z Wall Street"biedroneczka pisze:Aha, wybieram się na " Wilka z Wall Street " jestem ciekawa czy warto. Jak obejrzę, to napiszę...