ROMANS, na chwilę zajrzałem i tak sobie myślę, że chyba za daleko się posuwamy

, bo nie nam oceniać postawy i zachowania ludzi, którzy w ROMANS uderzają, a tak oprócz walorów sanatoryjnych to część kuracjuszy jest samotna i próbuje znaleźć bratnią duszę właśnie tam
A tu kazania, moralne upomnienia, a ja myślałem, że tu są luźne gatki
Mało tego nie należy uogólniać, że zdecydowana większość tylko i wyłącznie szuka sanatoryjnego ROMANSU, a może niektórym taki ROMANS zdarzy się pierwszy i ostatni raz, może nawet Miłość zakwitnie i ROMANS przestanie być ROMANSEM, ale to jest sprawa tych ludzi, a my w to nie mamy prawa interweniować. Powiem więcej to ich życie lub zabawa
Max, a skąd masz takie statystyki, że 98% to poszukiwacze sanatoryjnego ROMANSU? Chyba, że to Twoja statystyka

to wtedy mogę Cię zapewnić, że Twoje ROMANSOWE podboje są przez większość Kuracjuszy nieosiągalne z różnych powodów, chociażby zdrowotnych bądź finansowych.
Max gratuluję

Wiedziałem, że jesteś Mistrzem!!!
