Strona 10 z 13
Re: Rymanów Zdrój - Zimowit
: 08 sty 2019 13:44
autor: BozenaMat
Masz rację
Felice.......... Jeden lubi kwaśne, inny słodkie.......

Mam nadzieję, że jedna opinia nie zniechęci innych do wyjazdu do Zimowita, bo jako ośrodek naprawdę jest wart tego, by spędzić tam rehabilitację

Re: Rymanów Zdrój - Zimowit
: 08 sty 2019 15:50
autor: alicja1957
BozenaMat pisze: 08 sty 2019 12:57
Zupy były zupami z prawdziwego zdarzenia. Dlatego trochę dziwi mnie aż taka zmiana w wyżywieniu Zimowita.
Jak byłam w październiku naprawdę jedzenie było smaczne.
Jak dociekasz jakie zupy, to... powiem tak. Jakbym wzięła dokładkę (a można było) to nie musiałabym jeść drugiego dania. Zupy były z masą warzyw (marchewka, kalafior, brukselka, fasolka szparagowa)... barszcz czerwony miał nawet starte buraczki... kapuśniak kiełbasę pokrojoną w kosteczkę.... I o ile dobrze odebrałam ich smak, to nie były zagęszczane mąką, ale tylko samą śmietaną... tak mi się wydaje. Ale... zupa z pewnością nie była wodą.
I jak tu już ktoś mówił... być może końcówka roku i mniejsze środki na wyżywienie sprawiły, że aż tak się wyżywienie zmieniło. Bo przecież to raptem 2 miesiące różnicy między moim pobytem, a Alicji. No cóż... miałam więcej szczęścia
Pani Bożeno, widzę, że Pani bardzo koloryzuje, może Pani była w Stomilu? Bo tam jest tak jak Pani opisuje. I jeszcze jedno, proszę pamiętać, ja piszę jako osoba będąca na diecie, z tym, że Pani dostawała posiłki smażone, ja gotowane z tym (ohydnym) sosem. Zupy nie były podprawiane śmietaną, a to ze względu na dietę. Wszyscy dostawali jednakowe zupy. Oczywiście zupy było pod dostatkiem. Był dwa razy barszcz ukraiński z tym, że bez fasoli, kapuśniaku w ogóle nie było, kalafiora, brukselki w ogóle nie widziałam na talerzu. Zupa nie będzie wodą, jeżeli się w niej rozgotuje ziemniak.
W swoim wywodzie pisała Pani, że jest pierwszy raz w sanatorium, więc nie ma Pani porównania jak naprawdę żywią w sanatorium, mi nie chodzi o ilość, mi chodzi o jakość, smak. Wiele do życzenia miało sprzątanie (kurz na półkach, parapetach, koty pod łóżkiem). Gdybyśmy nie ścierały same to na półkach byłoby cm kurzu,na półkach u nas nic nie było.
Zabiegi, można powiedzieć, że jest wszystko oprócz krio ( bardzo istotne w niektórych schorzeniach), ale nie wszyscy fizykoterapeuci przykładają się solidnie do pracy (mowa o masażach i gimnastyce). Zresztą za takie pieniądze jakie zarabiają w Zimowicie! Dochodzę do takiego wniosku, że na moim turnusie zaopatrzeniowiec poszedł na urlop.
Re: Rymanów Zdrój - Zimowit
: 08 sty 2019 16:18
autor: forumowicz
Wiem, że wyżywienie ma znaczenie ale żeby to było numer 1 w ocenie , a może było tak źle , że przesłoniło wszystko inne....
Zostawmy już dyskusję na ten temat , ponieważ może doprowadzić do niepotrzebnych spięć.
Punkt widzenia zależy od jego siedzenia , środka ciężkości i oczekiwań

Re: Rymanów Zdrój - Zimowit
: 08 sty 2019 16:21
autor: BozenaMat
alicja1957 pisze: 08 sty 2019 15:50
Pani Bożeno, widzę, że Pani bardzo koloryzuje, może Pani była w Stomilu?
W swoim wywodzie pisała Pani, że jest pierwszy raz w sanatorium, więc nie ma Pani porównania jak naprawdę żywią w sanatorium
Byłam w Zimowicie, a nie w Stomilu. Starałam się w miarę rzetelnie opisać mój pobyt. Bez jak to Pani mówi „koloryzowania”. Zamieszczając jakieś info rozmawiałam ze współkuracjuszami, by podeprzeć się i ich zdaniem, by informacje były jak najbardziej rzetelne. I proszę wybaczyć, ale to że byłam pierwszy raz w Sanatorium nie pozbawiło mnie doznań smakowych. Na czas pobytu w Sanatorium kubki smakowe mi nie zanikły... nie z tym schorzeniem pojechałam. Umiem odróżnić byle jaką zalewajkę od porządnej zupy.
I jeszcze dwie Pani wypowiedzi…… jakże skrajne.
alicja1957 pisze: 27 gru 2018 12:58
A teraz plusy:
Ja miałam gimnastykę w basenie (rewelacja), co prawda basen mały, mieści się tylko 6 osób, ale to jest basen do gimnastyki.
Masaż klasyczny kręgosłupa wykonywał mi Pan, super, tu na forum nie mogę podać nazwiska, a warto by było.
alicja1957 pisze: 08 sty 2019 15:50
Zabiegi, można powiedzieć, że jest wszystko oprócz krio ( bardzo istotne w niektórych schorzeniach), ale nie wszyscy fizykoterapeuci przykładają się solidnie do pracy (mowa o masażach i gimnastyce).
Jak więc to było w Pani przypadku? Bo raz pisze Pani, że basen i masaż rewelacja.. by po chwili napisać iż właśnie te dwa zabiegi to porażka.
I krio jest, wprawdzie nie komora, ale punktowe....... Jednak jest.
Sorry
Bibi.......... już poszło

Więc kończę

Re: Rymanów Zdrój - Zimowit
: 08 sty 2019 16:32
autor: forumowicz
Bożenko , nie ma potrzeby przepraszania , to tylko była sugestia z mojej strony ,
zamilknę bo ja nie na temat.
Rozumiem potrzebę wyjaśnienia pewnych kwestii , szczególnie gdy było się w tym samym ośrodku i w podobnym czasie .
Re: Rymanów Zdrój - Zimowit
: 08 sty 2019 16:53
autor: alicja1957
Pani Bożeno, tak jak Pani pisze o swoich odczuciach i odczuciach innych kuracjuszy tak samo i ja. Wyraźnie napisałam, że fizykoterapeuci różnie przykładali się do zabiegów i to prawda. Gdy zachorowałam ( do dziś nie mogę się wyzbierać, jako astmatyk nie powinnam mieć zabiegów mokrych, a doktor Cz. w tym się lubuje, jeżeli pacjentowi, który ma zapalenie oskrzeli i zapalenie płuca, mówi, że woda jeszcze nikomu nie zaszkodziła). W między czasie pielęgniarka naczelna na moją prośbę zmieniła mi zabiegi mokre na zabiegi suche i tu mam porównanie, gdyż masaż kręgosłupa miałam u różnych fizykoterapeutów (tam gdzie było miejsce). Na gimnastykę na materacu chodziły moje koleżanki, stąd wiem. A krio, chodziło mi o kriokomorę, krioterapię ma Pani w każdym gabinecie rehabilitacyjnym.
Pani Bożenko, nie łapmy się za słówka, bo to jest nie potrzebne. Ja opisałam swoje spostrzeżenia Pani opisała swoje. Obie jak wynika z tego byłyśmy w Zimowicie, a spostrzeżenia mamy odmienne.
[/quote]
Re: Rymanów Zdrój - Zimowit
: 08 sty 2019 16:54
autor: Hipokryt
A może to "ohydne" jedzenie w Zimowicie nie smakowało tylko tym, którzy mieli dość blisko do domku?
Ciekawe czy byli w Rymanowie również goście z daleka np. ze Szczecina, którzy przejechali przez całą Polskę?
Czy oni również ubolewali z powodu fatalnego menu a inne atrakcje ośrodka i miejscowości nie mogły zrekompensować im tej żywieniowej niedogodności? Jeśli nawet jest tak kiepsko z jedzeniem to przecież powinny być tam jeszcze jakieś sklepiki czy bary czynne do 22-ej? Nie da się wyskoczyć na coś smacznego?
Czy w związku z tym "ohydnym" jedzeniem warto w Zimowicie tylko wykupić pobyt i zabiegi a żywić się gdzie indziej ?
Re: Rymanów Zdrój - Zimowit
: 08 sty 2019 17:13
autor: Felice
jako astmatyk nie powinnam mieć zabiegów mokrych
A to pierwsze słyszę... a jestem astmatykiem od zawsze.
Re: Rymanów Zdrój - Zimowit
: 09 sty 2019 10:24
autor: alicja1957
Felice pisze: 08 sty 2019 17:13
jako astmatyk nie powinnam mieć zabiegów mokrych
A to pierwsze słyszę... a jestem astmatykiem od zawsze.
Felice, ja też nie wiedziałam, dowiedziałam się tam kiedy już byłam chora. Jeden zabieg z wód mineralnych musisz mieć, takie maja przepisy. Zostawiłam sobie wirówkę i tylko podbijałam, z zapaleniem oskrzeli i płuca nie chciałam pogarszać sprawy.
Re: Rymanów Zdrój - Zimowit
: 09 sty 2019 10:32
autor: Felice
A skąd masz taką wiedzę? Czy jest ona czymś potwierdzona?
Jakimiś naukowymi badaniami?
Mnie mówiono zawsze zupełnie coś innego. Nawet gimnastyka pulmonologiczna lepsza jest w wodzie niż na sali. Ewentualnie na powietrzu bez względu na pogodę.