Strona 9 z 20

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 04 cze 2019 23:02
autor: ANDY12345
A skąd wiesz ? może za bardzo oganiasz się przed komarami ;) , ale tak apropo to rywalki Cię wysysają, komary skaczą z kwiatka na kwiatek :o :lol:

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 04 cze 2019 23:08
autor: forumowicz
Kwiatek 🌸 to ja miałam na koszulce w dodatku z napisem " love summer " nie cierpię komarów os i kleszczy... Jeszcze parę zdjęć z wieczornego spaceru okraszonego dźwiękiem grzmotów zbliżającej się burzy i...dwoma gałkami pysznych lodów. Jedliście kiedyś czarny kokos albo kasztanowe? Mhmmmm.. Pycha 😋.

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 04 cze 2019 23:10
autor: forumowicz
I na dobranoc głazik
..może coś ze mną nie tak ale widzę dziwną gębę.. Fajny taki.

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 04 cze 2019 23:21
autor: ANDY12345
Na pierwszy rzut oka tak, bo tak nam mózg podpowiada, a mnie się skojarzyło ze starym ziemniakiem :lol: ... no i wykrakałaś idę wziąć kawałek loda :P

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 04 cze 2019 23:22
autor: forumowicz
jacky6 pisze: 29 maja 2019 10:07
Zadziwia mnie konieczność odpłatności za kriokomorę.
Korzystałem dwakroć:
- Jubilat Lądek AD 2014 ( ZUS )
- Goczałkowice AD 2015 ( NFZ )
oczywiście nieodpłatnie.

PS - czy i jakie są obecnie oferty wycieczek autokarowych ?


:mrgreen: :ugeek:
Jacku przepraszam teraz zauważyłam posta.. Mamy tylko wersję płatna. Start jutro raz kozie śmierć. Co do wycieczek... Jest tego trochę ja jadę pętlą bieszczadzką, zapory i Węgry. Załączam reklamę biura.

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 05 cze 2019 17:14
autor: ewaryz
Florka,też to czytam.Podoba mi się bardzo,dziękuję i pozdrawiam :serce:

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 05 cze 2019 18:37
autor: Zosia
Florciu i ode mnie całuski :serce: . Mój sanatoryjny pobyt był zupełnie inny :D ale w Polańczyku byłam i latem i czytając Twoja relacje , oglądając zdjęcia chce się ponownie :kwiat:

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 05 cze 2019 22:49
autor: forumowicz
Dziękuję dziewczyny 😆 dzisiejszy dzień był zdecydowanie Dniem Borowika. Rano poszłam połazić koło ośrodka ale znalazłam tylko jedną sztukę. Zabiegi rozstrzelone masakrycznie naprawdę nie ma szans wbicia się wcześniej. Pogoda szalona prażące słońce a za chwilę ogrom chmur...
O 12 poszłam ścieżką nad stromym urwiskiem, która zaintrygowała mnie wczoraj i tak w ciągu godziny w pewnym zaczarowanym miejscu znalazłam pół plecaka prawdziwków. Wpadłam zdyszana na obiad i zawartość plecaka zrobiła furorę.
Popołudnie bez oddechu zakamarkami ośrodków na punkt widokowy. A tam rozmowa z przemiłą Panią czytającą Mankela, która doradzila mi gdzie by tu podreptać. I niestety nie była w stanie pochwalić Amer-Polu.
Kolację ominęłam szerokim łukiem i spałaszowałyśmy pstrąga. Atinko palce lizać.
Wieczór szalony...droga na cypel skręt w prawo przed pamiątkami i pomimo zakazu zejście na dół. A potem... Na grzybki. Kolejne pół plecaka prawdziwków obrane. Trasa hmmm..trudna, wiedzą skubane gdzie rosnąć. Jestem zmęczona ale szczęśliwa.

Wieczorem po regionalnym piwku i trochę popiszę jak co wieczór.
Zdjęcia w pakiecie. Dobranoc.

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 05 cze 2019 22:50
autor: forumowicz
Pstrągi... Mniam

Re: Florka odkrywa Polańczyk - dziennik kuracjuszki

: 05 cze 2019 22:51
autor: forumowicz
I wieczorny spacer plus grzybobranie.