Jan19557

miałam tutaj nic nie pisać ale mnie sprowokował Twój post
Zwrócić uwagę to możemy najblizszej osobie,bo juz nawet przyjacielowi zwrócić nie zawsze wypada.
Nieraz slyszę uwagi kierowane przez kogoś na korytarzu idąc na posiłki w sanatorium o moim wyglądzie zbyt "estetycznym" nie napiszę więcej o tym co słyszę bo po co.
Niemniej uważam ,że jeśli mam czas i mogę włozyć kiecusię np czy spodnicę i marynarkę etc to wkladam by czuć się komfortowo .Bo czy ktoś posuwający w jakichś starych papuciach do stołowki w jednym swetrze 24 dni jest fajnym widokiem?
A komentarz ależ pani itd wypowiedziany przez niedbające (niektóre) panie

o swoj wygląd nie jest komplementem wierz mi .
I wolałabym ,by nie oceniała mnie osoba mnie nie znana mowiąc cokolwiek o moim wyglądzie w ..w sanatorium

i po za sanatorium .
Swoboda z jaką zwracają się na korytarzach sanatoryjnych ludzie do osób im nieznanych jest porażająca

.Co komu do domu jak nie jego?

Pozdrawiam Ciebie serdecznie
