Strona 7515 z 8271

Re: NOCNE GADANIE

: 22 wrz 2020 18:56
autor: ewasz
andrzej1955 pisze: 22 wrz 2020 13:07 Witam, wszystkie oznaki sympatii i dobrego samopoczucia bardzo cieszą i budują dobrą atmosferę a tym bardziej że większość poznanych ludków w realu podtrzymują i kontynuują znajomości i mogą na siebie liczyć w różnych trudnych sytuacjach,Pozdrowienia,Serdeczności przesyłam i Miłego dnia Życzę :kwiat: :serce: :kwiat:
Tak, to prawda Jędruś, można liczyć i ja wiem to z autopsji :serce: :serce:

Re: NOCNE GADANIE

: 22 wrz 2020 19:32
autor: dani888
Witajcie wieczorem :D .
Tak , wróciłam ale powiem Wam , że po tej przymusowej kwarantannie wystrzeliłam jak rakieta :lol: .
Zachwycałam się wszystkim , powietrzem , zielenią , słoneczkiem i nawet nie pomyślałam o tym , że maseczka może być uciążliwa . Była ale byłam za bardzo szczęśliwa tym , że wreszcie mogę swobodniej pospacerować itd... Wcale nie dziwię się , że ludzie dostają depresji przebywając w zamknięciu .
Troszkę głowa mi bolała ale to bajka w porównaniu z wolnością :D .
Pozdrawiam Was serdecznie i do miłego :serce: :kwiat: ;) .

Re: NOCNE GADANIE

: 22 wrz 2020 19:46
autor: GIENIA
Tak to jest Dani ... czasami coś wydaje nam się takie naturalne i oczywiste , dopóki tego nie stracimy . Wtedy to doceniamy . Tego uczy nas chociażby kwarantanna :roll:

Re: NOCNE GADANIE

: 22 wrz 2020 19:59
autor: Gość
Brak dopisku - nie dotyczy przejścia na emeryturę 🤔🙂🙂

Re: NOCNE GADANIE

: 22 wrz 2020 20:01
autor: GIENIA
:lol: :lol:

Re: NOCNE GADANIE

: 22 wrz 2020 20:08
autor: dani888
Gieniu masz rację kochana :kwiat: , o tym przekonałam się na własnej skórze .
Kaziu a co to miało być ? :lol: :lol: Na emeryturkę muszę zaczekać troszkę :roll: .
Nie ten czas i nie ta godzina :P :serce: :D .
Buziole Nocni :) .

Re: NOCNE GADANIE

: 22 wrz 2020 20:29
autor: Gość
A tylko tyle Dani, że jednego czego w życiu nie żałuję, to pracy 🙂

Re: NOCNE GADANIE

: 22 wrz 2020 20:51
autor: darek
dani888 pisze: 22 wrz 2020 19:32 Witajcie wieczorem :D .
Tak , wróciłam ale powiem Wam , że po tej przymusowej kwarantannie wystrzeliłam jak rakieta :lol: .
Zachwycałam się wszystkim , powietrzem , zielenią , słoneczkiem i nawet nie pomyślałam o tym , że maseczka może być uciążliwa . Była ale byłam za bardzo szczęśliwa tym , że wreszcie mogę swobodniej pospacerować itd... Wcale nie dziwię się , że ludzie dostają depresji przebywając w zamknięciu .
Troszkę głowa mi bolała ale to bajka w porównaniu z wolnością :D .
Pozdrawiam Was serdecznie i do miłego :serce: :kwiat: ;) .
Osobiście Dani888

Uważam że każda kwarantanna czy odosobnienie w obecnych czasach daje więcej dobrego niż ....
Bezcelowe łazikowanie czy przemieszczanie się w duzych skupiskach.
Prawda jest taka ,której raczej Nikt oficjalnie nie powie .
Skoro pojawiło się coś nad czym nie umie poradzić sobie Kilka Centrów medycznych na Świecie .
Fakt codziennie więcej umiera Kobiet na Choroby Nowotworowe niż na Covida
Fakt więcej umiera Dzieci w Afryce z powodu głodu niż na Covida

Osobiście jako Osoba teoretycznie w Grupie Ryzyka sam narzuciłem sobie reżim i przez prawie mesiąc ten pierwszy miesiąc nie wychodziłem z domu po za czynnosciami kiedy Musiałem
Chyba jako jeden z nielicznych miałem jak dziś śmieję się wykonany zabieg na Otwartym Serduchu prawie na Korytarzu w dniu 17 marca kiedy Nikt Nic Nie wiedział .
Fakt dzięki Kolegom -Koleżankom Lekarzom
Bo sami nie wiedzieli co morze się wydarzyć

To Ja byłem Bardzo Zestresowany gdy Moja Młodsza Synowa przez 5 dni i Nocy Jako Lekarz REZYDENT Osoba po Studiach robiąca Specjalizację Przebywała w Prywatnym Samochodzie z Koleżanką równiez Lekarka Rezydentką Czekając na Wynik Covida w okresie świątecznym

To Mój syn w Wielki Czwartek miał włosy czarne a już w Niedzielę wielkanocną był totalnie Siwy i Nawet ten słąwny szampon za 39,9 nie Pomaga

Wolę siedzieć niż cokolwiek mieć

Re: NOCNE GADANIE

: 22 wrz 2020 21:09
autor: dani888
Gość pisze: 22 wrz 2020 20:29 A tylko tyle Dani, że jednego czego w życiu nie żałuję, to pracy 🙂
Kaziu , nawet nie wiesz jak bardzo potrzebny jest mi kontakt z ludźmi a taki właśnie miałam z osobami głównie w pracy , niestety , wyszło tak , że żyję w ciągłym zawieszeniu bo zdrowie.... chyba nie muszę kończyć . Ale niestety , jestem jeszcze pracownikiem na papierze a tak naprawdę ...dom , kekarze , badania , szpital itd... :shock: :) , Pozwól , że nic nie dodam w tym temacie , pozdrawiam :serce: ;) .

Re: NOCNE GADANIE

: 22 wrz 2020 21:26
autor: dani888
Darku , nie cytuję Twoich słów bo jest tego dużo . Przeczytałam je z wielką uwagą , wiesz ?
Powiem Ci tak - nie jestem podstrzeloną podfruwajką i wiem co mogę i ile mogę .
Nie ganiałam po galeriach itp... spacerowałam tam gdzie jest jak najmniej osób , nie narażałam się
ale wiesz jak cudownie było odetchnąć pełną piersią ? Poza tym , ja też dużo siedziałam w domu od kiedy ogłoszono pandemię , nie myśl sobie . Wnusia prawie nie widuję . Poza tym ... sama mam dużo siwych włosów odkąd dowiedziałam się , że mój syn może mieć nowotwór , tylko ja wiem co przeżyłam , na szczęście okazało się , że to był fałszywy alarm . Ale niestety , teraz ja sama borykam się z tym problemem , pisałam o tym wcześniej ale powtórzę , to żadna zbrodnia - mam guza mózgu i co ?
Mam z tego powodu zabić się ? Więc nie dziw się mi , proszę , że wybiegłam z domu.... Po prostu za dużo tego wszystkiego jak na moją głowę... Ale dosyć o tym , boję się jak diabli , przyznaję , dużo osób to czyta ale jest mi to obojętne , walczę ... Darku trzymaj się , będzie dobrze , pozdrawiam cieplutko :serce: ;) .