Strona 72 z 112

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 16 mar 2018 17:09
autor: medi
Sloneczko pisze: 16 mar 2018 17:00
GIENIA pisze: 16 mar 2018 16:38 Może i masz Medi rację .... ale ja chciałam uczestniczyć w tym spotkaniu ..... a gdy dostałam wiadomość , ze to spotkanie przyjaciól forumowych i nic tam po mnie .... było mi jakoś niezręcznie ..
Wiesz Gieniu :kwiat: strasznie jestem ciekawa kto ci to powiedział :?
Mogę tylko podejrzewać :evil:
A ja jak zwykle nawet się nie domyślam :?

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 16 mar 2018 17:10
autor: Sloneczko
Man60an :kwiat: straszne to co piszesz a z drugiej strony takie.......
.....romantyczne......eeeeech ja to nie mam szczęścia :?

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 16 mar 2018 17:17
autor: Maryann
Straszne to jest to co Gienia pisze o spotkaniu forumowym.... Ale dziwię Ci się Gieniutka że nie podeszłaś i nie zdemaskowałaś przy pozostałych tej osoby co ci "delikatnie" odradziła przyjazd...Zyją w nieswiadomości jaką mają super przyjaciółkę....

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 16 mar 2018 17:42
autor: darek
GIENIA pisze: 16 mar 2018 16:20
Waldeklat45 pisze: 16 mar 2018 15:50

nie wierze gienia , przeciez ty tamtejsza :shock: :evil:
Masz rację , ze nie wierzysz .... pojechałam .... widziałam Ich Wszystkich .... stałam od Nich metr , moze dwa .... widziałam , gdy machali do kamerki :) .... zastanawiałam się która to Słoneczko , który Darek , która Małgonia i inni ..... po chwili odeszli , a ja poszłam na dworzec ... następnego dnia czytałam Ich opinie o spotkaniu .... .. Waldek .... nic na siłę ...
....Z Całym SZACUNKIM co zapewne potwierdzi tak Słoneczko jak i Max
Przyjechałem do Krakowa dosłowonie na 2 godziny.
Wtedy co mozna sprawdzić w Piatek zmarła SELEN-a i przywiozłem ta smutna wiadomość .
Ja do żadnej kamerki nie machałem .
Podjechałem na sam rynek samochodem bo w tym dniu Moja drużyna grała mecz i wracałem do Katowic.
Wypiłem chyba wtedy kawę i wracałem

A co do Mojego wizerunku przez długi czas był zreszta jest nadal Film gdzie zachęcałem do noszenia Bransolet informujących o chorobie.
Dlatego bardzo prosze o rzetelna relacje

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 16 mar 2018 19:13
autor: Sloneczko
Matko kochana :o Chętny :kwiat: napisz jeszcze raz swoje przemyslenia
bo ja nic z tego nie rozumiem :roll:
Na starość coraz gorzej kumam ;) :lol:

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 16 mar 2018 19:25
autor: andrzej1955
Witam,zrobiło się smutno w tak wesołym temacie-tak to prawda-przykra ale prawda że są osoby jak to Chętny pisze-wylewające wiadra pomyj na innych-nie wiadomo co lepsze ujawnić je,czy olać totalnie,osobiście też to odczułem na własnej skórze-dlatego teraz spotkania odbywają się w zupełnie inny sposób-osoby które chcą się spotkać-po prostu umawiają się telefonicznie-bez czarnych owiec-przykre lecz mimo to odbywać się będą-wszak wiosna idzie-mimo że dzisiaj spadło sporo śniegu-Pozdrawiam Serdecznie :kwiat: :)

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 16 mar 2018 19:25
autor: forumowicz
Trochę mnie przytkało i nie wiem co powiedzieć :roll:

Andrzeju to oczywiście nie jest do Ciebie :)

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 16 mar 2018 19:28
autor: Sloneczko
Jeżeli mnie by to spotkało to na pewno ujawniłabym nick tej osoby :evil:
Aby inni mieli się na baczności

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 16 mar 2018 19:45
autor: forumowicz
Chcecie odbierać tym osobom to z czego żyją? przecież skłucić zgnoić wystawić swoją jedynie słuszną opinie to ich tlen

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 16 mar 2018 20:34
autor: forumowicz
Jeżdzić i obmawiać to tak jest na tych spotkaniach? :?