Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
elvis
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 191
Na forum od: 21 sty 2013 14:51

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: elvis »

A tam-to, przypadkiem nie wybiera się w marcu do Krynicy?
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: Rachel »

W marcu... w marcu to święta, potem cudowny kwiecień. Cudowny bo mój starszy syn ma 30-te urodziny, a urodziny jego to też moje święto :)
Ja do Krynicy jeżdżę kilka razy w roku (moja mama ma dom niedaleko Krynicy).

A to na dzisiejsze popołudnie :)

http://www.youtube.com/watch?v=9HQMLQ1fB6U
Awatar użytkownika
elvis
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 191
Na forum od: 21 sty 2013 14:51

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: elvis »

A to dla tam to.
A to dla tam to.
9427535-cool-glossy-single-emoticon.jpg (5.23 KiB) Przejrzano 403 razy
marika
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1830
Na forum od: 11 gru 2011 18:13
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 7

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: marika »

Elvis a dla mnie to nic? ;) :lol: :roll:
Weronika1965
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 123
Na forum od: 09 mar 2013 16:20

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: Weronika1965 »

Witam
To jak to w końcu jest, gdy mąż wyjeżdża sam?
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: Rachel »

To zależy jaką ma żonę. Gdy żona jest tolerancyjna, wyrozumiała, nie trzyma męża na smyczy, szanuje jego prywatność to on będąc w sanatorium zachowa się tak samo jak inni Panowie, a także i Panie a po powrocie do domu zachowa się tak jakby nic się nie stało, nawet jeśli coś tam się stanie. W końcu nie wydarzy się nic co nie ludzkie, prawda? Mój mąż za "chwilę" wyjeżdża. W ogóle o tym nie myśli, to raczej ja myślę, ale nie z zazdrością bo sama niebawem wyjadę, tylko "szykuję" jego na ten wyjazd. Podpowiadam co powinien zabrać do ubrania. Piorę, prasuję a już niebawem będę układała w walizce. Tak jak pierwszym tak i tym razem powtarzam, że to jego 5 minut i aby spędził je jak najmilej, aby miał co wspominać. Nie mam powodów do zazdrości bo ja też nic złego nie robię, ale będąc w sanatorium nie zachowuję się jak zerwana ze smyczy bo na co dzień tej smyczy nie mam. To najlepszy sposób aby uniknąć nie potrzebnych kłótni między małżonkami tak przed jak i po sanatorium :)
Weronika1965
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 123
Na forum od: 09 mar 2013 16:20

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: Weronika1965 »

No tak... niby wszystko ok, ale jak się człowiek nasłucha, naczyta... to zaczyna sobie dorabiać jakieś dziwne teorie, nawet jeżeli wszystko jest ok..
forumowicz

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: forumowicz »

Będę bardzo przekorna ...i powiem i tak i nic ? nie oszukujcie siebie Haniu piszesz nie to co czujesz ...ktos inny pisze same dyrdymały ...to tak kolokwialnie ,wszyscy chcemy być kochani ,szanowani i nie zdradzani....chcemy być tymi wyjątkowymi kbietami i mężczyznami ...nie ma innej opcji cała reszta jest kłamstwerm i ijuzją ,w dosłownym tego słowa znaczeniu. :(
Weronika1965
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 123
Na forum od: 09 mar 2013 16:20

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: Weronika1965 »

Właśnie tak chcemy, chcemy, żeby tak było. A z drugiej strony wyobraźnia podsuwa inne obrazy... Tak sobie zapytałam na forum, choć mam świadomość, że sama muszę się z tym zmierzyć :)
forumowicz

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

Post autor: forumowicz »

Weronika1965 pisze:Właśnie tak chcemy, chcemy, żeby tak było. A z drugiej strony wyobraźnia podsuwa inne obrazy... Tak sobie zapytałam na forum, choć mam świadomość, że sama muszę się z tym zmierzyć :)
Jak chcemy? Weroniko ....jakie obrazy?......................z czym zmierzyć? ...sorki odpowiedz proszę....................
ODPOWIEDZ