Dzień dobry
Pierwszego półfinału nie mogłem obejrzeć z powodu wizyty rodzinki, drugiego nie dała mi obejrzeć młodzież, która przyjechała z rodzicami na działki i zablokowała transfer swoimi grami online

. No bo przecież co innego można robić na takiej nudnej działce

Podobno Amerykanie pokazali moc, strach sie bać. Mam jednak takie przeczucie, że będzie pięknie

.
Dzisiaj może uda się obejrzeć mecz o brąz (też będę kibicował Japończykom), może gimbaza już się uda do domku. A wieczorem zasiadam w pierwszym rzędzie obok Małgosi żeby delektować się finałem.
Pozdrawiam, życzę dobrego dnia i pozytywnych emocji wieczorem.