Re: Stróze od 12 kwietnia
: 17 kwie 2016 09:04
Witam ze Stróży w ten niedzielny piekny poranek , nie było kilka dni relacji i musze sie poprawic ale coz moge dopisac prawie po tygodniu pobytu, na pewno nie jestem rozczarowany niczym , dla mnie jest ok, zabiegów duzo choc zbyt mała roznorodnosc , ale dla poprawy kondycji fizyczno psychicznej wystarczy , co do okolicy jak chce sie pochodzic i nawet na dłuzsze piesze wycieczki to jest gdzie tyle ze po asfaltowych sciezkach, warunki w sanatorium mozna powiedziec ze dobre poza ojcem dyrektorem ktoremu sie wydaje ze jest pepkiem swiata, na poczatku mowił ze jest otwarty na propozycje nawet wybrał osobe do kontaktów oczywiscie z nim a jak poszła w sprawie przedłuzenia wieczorka w sobote do 22 to stwierdził ze musi dac to na pismie z podpisami kuracjuszy wiec obraziła sie na takie traktowanie dorosłych ludzi i nie zmienił zdania , jednak jakis chłopak w ostatniej chwili poleciał zrobił liste z podpisami i sie udało ale to nie zmienia faktu ze to jakis oszołom bo został dyrektorem z nadania senatora haha co do wieczorku było jak zawsze gdy zbieraja sie normalni ludzie tance do konca wszyscy cwiczyli parkietoterapie tak do ostatnich potów , tyle potu nie widziałem na zadnych innych cwiczeniach , chyba ze po wyjsciu z basenu, niestety jeszcze dzis wieczorem i przerwa w tancach a szkoda , czas szybko leci i niedługo zatesnimy do tych uroczych chwil nawet w Strózach, pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów i nie lekajcie sie Strózy nie taki diabeł straszny gdy przed wejsciem ojciec Pio jesli dobrze napisałem do miłego chyba wiecej juz sie nie da napisac na temat tego urokliwego zakatka 