Strona 67 z 73

Re: Komisja w ZUS-ie

: 11 mar 2015 13:10
autor: roxy
A ja mam swoją teorię, że to nie zawsze zależy od schorzenia tylko od wysokości płaconych składek i rodzaju prowadzonej działalności a także formy zatrudnienia.

Re: Komisja w ZUS-ie

: 11 mar 2015 13:21
autor: ewiko
I pomyśleć że WSZECHWŁADNY ZUS utrzymuje się ze składek takich maluczkich, schorowanych , natrętnych petentów... Po ostatnich wizytach w tym urzędzie odpuściłam sobie starania o rehabilitacje bo faktycznie moje zdrowie psychiczne jest równie ważne co fizyczne.

Re: Komisja w ZUS-ie

: 11 mar 2015 17:34
autor: emik
Moja znajoma (tak jak pricipiante) dla ZUS-u jest za chora na rehabilitację. Z NFZ-u dostała skierowanie do sanatorium. A przecież bazy zabiegowe są te same - tylko zabiegów mniej.Dlaczego tak jest, wie ktoś z was? :))

Re: Komisja w ZUS-ie

: 11 mar 2015 17:40
autor: gosiaczek63
Witam.Poprosiłam pisemnie o zmianę terminu i miejsca tydzień temu i cisza,ciekawa jestem czy mogę liczyć na pozytywne rozpatrzenie mojej prośby.

Re: Komisja w ZUS-ie

: 11 mar 2015 20:36
autor: barbara61
agalew pisze:Barbara61 to zalezy wszystko od tego, na jakiego orzecznika się trafi . W zeszłym tygodniu stawały na komisję moje 2 koleżanki, obie po operacjach na kręgosłup, niestety żadna nie otrzymała skierowania do sanatorium :(

Agalew, ja chyba miałam szczęście, że trafiłam na "sympatycznego" ;) lekarza orzecznika. Chociaż na początku nie wydawał się miły, gdy powiedział, że na moje schorzenie się nie rehabilituje i mam to powiedzieć swojemu lekarzowi :D . Ale za chwilę doczytał się kolejnego schorzenia, wybrał sobie z moich dokumentów co tam chciał (TK, rtg kręgosłupa) i tyle. Ten sam ZUS ale podejście różne. Życzę Twoim koleżankom aby trafiły na takiego orzecznika jak ja trafiłam

Re: Komisja w ZUS-ie

: 11 mar 2015 20:45
autor: Hana51
gosiaczek63 pisze:Witam.Poprosiłam pisemnie o zmianę terminu i miejsca tydzień temu i cisza,ciekawa jestem czy mogę liczyć na pozytywne rozpatrzenie mojej prośby.
Gosiaczek :kwiat: cierpliwości. Ja też prosiłam o zmianę terminu i po tygodniu dostałam pismo do domu z nową datą wyjazdu. :D Niestety miejscowość mi pozostała ta sama. Myślę że nie powinnaś mieć z tym większego problemu. Lada dzień powinnaś dostać wiadomość. :D

Re: Komisja w ZUS-ie

: 12 mar 2015 08:04
autor: Princi
roxy pisze:A ja mam swoją teorię, że to nie zawsze zależy od schorzenia tylko od wysokości płaconych składek i rodzaju prowadzonej działalności a także formy zatrudnienia.
a ja odniosłam wrażenie,że zależy to od widzi mi się lekarza orzecznika :twisted:

Re: Komisja w ZUS-ie

: 12 mar 2015 15:45
autor: roxy
principiante pisze:
roxy pisze:A ja mam swoją teorię, że to nie zawsze zależy od schorzenia tylko od wysokości płaconych składek i rodzaju prowadzonej działalności a także formy zatrudnienia.
a ja odniosłam wrażenie,że zależy to od widzi mi się lekarza orzecznika :twisted:
Princi no chyba to niemożliwe. Ja rozumiem gdyby wchodziło w grę przyznanie renty wtedy wiem, ze trudno jak cholera ale sanatorium???? No przecież oni mają konkretnie wymienione jednostki chorobowe i wiedzą kiedy jest szansa na poprawę po rehabilitacji a kiedy nie? Ja na każdym zwolnieniu lekarskim mam napisane w celach rehabilitacji i nawet nikomu nie przyszło do głowy tego kwestionować.
Ostatnio koledze po dwóch operacjach kolan odrzucono wniosek ale to ze względu na serce , teraz był na by pasach i pojedzie do sanatorium ale już kardiologicznie a nie na narządy ruchu.

Re: Komisja w ZUS-ie

: 12 mar 2015 18:41
autor: gosiaczek63
Hana51 pisze:
gosiaczek63 pisze:Witam.Poprosiłam pisemnie o zmianę terminu i miejsca tydzień temu i cisza,ciekawa jestem czy mogę liczyć na pozytywne rozpatrzenie mojej prośby.
Gosiaczek :kwiat: cierpliwości. Ja też prosiłam o zmianę terminu i po tygodniu dostałam pismo do domu z nową datą wyjazdu. :D Niestety miejscowość mi pozostała ta sama. Myślę że nie powinnaś mieć z tym większego problemu. Lada dzień powinnaś dostać wiadomość. :D
Dziękuje Hana 51,pocieszyłaś mnie troszeczkę bo już za tydzień musiała bym zgłosic się w szpitalu.Nie ukrywam,że zależy mi też na zmianie miejsca bo Stalowa Wola mi nie pasuje :( i to,że 250 km od miejsca zamieszkania to nie do końca prawda,gdyż mój kuzyn właśnie przebywa w Iwoniczu na rehabilitacji i jest bardzo zadowolony.Pozdrawiam :kwiat:

Re: Komisja w ZUS-ie

: 13 mar 2015 18:11
autor: syrenka
emik pisze:Moja znajoma (tak jak pricipiante) dla ZUS-u jest za chora na rehabilitację. Z NFZ-u dostała skierowanie do sanatorium. A przecież bazy zabiegowe są te same - tylko zabiegów mniej.Dlaczego tak jest, wie ktoś z was? :))
Ja mam tak samo od jakiegoś czasu .Jestem wykreślana z rehabilitacji ZUS bo jestem zbyt chora cytuję (rehabilitacja nie wskazana )... ;) Ale z funduszu jadę ....bazy te same ....Prawdopodobnie szkoda na nas kasy ...Dostaniemy je gdy będą nas uzdrawiać :lol: