Strona 7 z 8
Re: szczawnica 3-dekada czerwca..
: 06 maja 2014 22:12
autor: forumowicz
stokrotka....

czy Ty jesteś sówka czy raczej skowronek ????
> bo ja dziś robię za sowę <
....dyżuruję do 7 rano jutro !!!!!

Re: szczawnica 3-dekada czerwca..
: 06 maja 2014 22:20
autor: stokrotka
franciszek pisze:stokrotka....

czy Ty jesteś sówka czy raczej skowronek ????
> bo ja dziś robię za sowę <
....dyżuruję do 7 rano jutro !!!!!

No wiesz ? Rano o 7-ej muszę być już w pracy.Więc ,ani sówka ,ani skowronek --tylko życie Franuś ...życie człowieka pracy

Weekend się skończył ,praca rano wzywa ...więc życzę Tobie spokojnej nocki.Dobranoc

Re: szczawnica 3-dekada czerwca..
: 07 maja 2014 15:56
autor: stokrotka
Re: szczawnica 3-dekada czerwca..
: 07 maja 2014 15:59
autor: forumowicz
100krotko ... spokojnie !!! dyżurek już dawno odespany
Re: szczawnica 3-dekada czerwca..
: 07 maja 2014 16:26
autor: stokrotka
franciszek pisze:100krotko ... spokojnie !!! dyżurek już dawno odespany
Powiem Ci jedno -zaraz nas stąd admin znów "wykurzy" bo temat odbiega od tytułu

To będzie już drugi raz ,a za trzecim ....usunie wszystkich tu piszących

i da nam wilczy bilet

Re: szczawnica 3-dekada czerwca..
: 11 maja 2014 20:54
autor: forumowicz

hej 100krotnie
takie prawo admina !
Re: szczawnica 3-dekada czerwca..
: 12 maja 2014 11:45
autor: stokrotka
franciszek pisze:
hej 100krotnie
takie prawo admina !
Jak tam poszukiwania do sławnej dwójeczki ? jest już ktoś "zarezerwowany" na tapczanik przy oknie

Re: szczawnica 3-dekada czerwca..
: 12 maja 2014 15:56
autor: forumowicz
100kroko witam

..coś tą dwójeczką słabo ! aż wstyd się przyznać......
- chyba ładnie się uklonię recepcjonistce !!!! i poproszę "jedyneczkę" .... a co mi tam
Re: szczawnica 3-dekada czerwca..
: 12 maja 2014 17:04
autor: ewasz
Myślę Franciszku, że jak sobie załatwisz ta "1" to na miejscu znajdziesz chętną lub chętnego
Powodzenia Ci życzę

Re: szczawnica 3-dekada czerwca..
: 13 maja 2014 21:02
autor: stokrotka
franciszek pisze:100kroko witam

..coś tą dwójeczką słabo ! aż wstyd się przyznać......
- chyba ładnie się uklonię recepcjonistce !!!! i poproszę "jedyneczkę" .... a co mi tam
To masz pecha jednym słowem.Jeśli chcesz jedyneczkę to czas najwyższy zadzwonić i popytać o taką możliwość.Bo.....może być potem za późno.Ale! może trafisz na fajnego kompana już na miejscu.Tutaj nie każdy zaglada.