"Tylko ,że ZUS to nie NFZ,nie sanatorium." Tak ZUS to nie NFZ , zgadza się to nie to samo,tylko ,że sanatorium to ten sam budynek dla ZUS i NFZ. .Przecież setki osób wyjeżdża na rehabilitacje ZUS , gdzie do SPA?

,nie do sanatoriów w których w tym czasie przebywają kuracjusze z NFZ, , np; 3 piętra NFZ, 2 pietra najniższe ZUS i zabiegi takie same.Są sanatoria np : 3 piętra NFZ jako turnus sanatoryjny i 1 i 2 piętro oddział szpitalny NFZ, zabiegi takie same.ZUS ma podpisane umowy z takimi samymi sanatoriami co NFZ lub z oddzielnymi ośrodkami tylko dla ZUS, ale z tymi jest mniej umów i będzie jeszcze mniej. Cel jest inny w wyjazdach ale meritum takie same,może i gorsze , bo więcej narzekają z ZUS na zabiegi,marne ,monotonne jedzenie , że w hotelu,itp.Przecież to można w internecie sprawdzić gdzie są wyjazdy. I cała różnica. ZUS nie leczy tylko ubezpiecza.Podejrzewam ,że ta cała rehabilitacja to sztuka dla sztuki, jeżdżą kilkanaście razy bez żadnego efektu.Przesłanie i cel rehabilitacji jest mi znany, przywrócić ubezpieczonego do zdrowia.I co wypisują po takim wyjeździe , wszystko ,tylko nie o zabiegach i ich efekcie jeśli chodzi o poprawę zdrowia,piszą również tzw ściemę ,są tacy ,że po przyjeździe już nic nie napiszą lub kilka gołosłownych zdań.Nie ma renty ,pracuje na całym etacie , niby chory/a ,ale na rentę to nie , bo może być różnie bo jak podejmie tą samą pracę na rencie to i na następnej komisji mogą rentę cofnąć, pomimo ,że ma zapisane w decyzji częściową niezdolność, wielu takim sposobem straciło renty, moich znajomych również, to pozostaje wniosek na wyjazd reh. , zero kasy z kieszeni na opłatę wyjazdu, zarobki małe ,tylko podstawowe ubezpieczenie ,bez składek, i można jechać jak przydzielą na darmowe wczasy z rehabilitacją plus parkieto terapia.Opowiadał mi znajomy który był z NFZ o młodych chorych z ZUS w tym samym sanatorium. Proste jak rogalik.