Strona 6 z 11
Re: Mammografia cytologia czy warto?
: 07 lip 2014 23:11
autor: Suzen
ewiko pisze:Regularnie, rok w rok o tej samej porze robię badania ginekologiczne. Ale jednego roku dostałam zaproszenie na cytologię którą robiłam pół roku wcześniej w swojej przychodni. Ponieważ byłam na dłuższym zwolnieniu (byłam czasowa) pomyślałam sobie że skorzystam. Byłam święcie przekonana że wszystko jest w porządku bo przecież dopiero co byłam u lekarza. Jakież było moje zdziwienie gdy otrzymałam ze szpitala telefon wzywający mnie na natychmiastową wizytę. No i zaczęło się..... badania, badania, badanie. Potem dłuższe leczenie, trzy wizyty w szpitalu i póki co (odpukać) mam to opanowane. Też nie rozumiem pań które w gabinecie ginekologicznym nie były po kilka lat. W moim przypadku pół roku narobiło wiele zamieszania....
Ewiko,dobrze,że z Twoim zdrówkiem jest w porządku.Pomyślności

Re: Mammografia cytologia czy warto?
: 08 lip 2014 00:00
autor: medi
Asik pisze:Medi, widocznie ta pani nie była zainteresowana wynikami skoro tyle czekała. Jeżeli rzeczywiście mogła poznać wynik badania tylko podczas wizyty to po prostu powinna zarejestrować się na najbiższy możliwy termin. Poza tym mogło być wszystko dobrze a pechowo nowotwór zaczął się rozwijać później

Asik była zarejestrowana na najbliższy wolny termin to znaczy za rok od badania

Zadałam sobie troszkę trudu i wyszukałam ten artykuł ,proszę przeczytaj jak u nas traktuje się pacjentów
http://wiadomosci.onet.pl/prasa/rok-bez ... enta/qels9
Re: Mammografia cytologia czy warto?
: 09 lip 2014 09:27
autor: Asik
medi pisze:Asik pisze:Medi, widocznie ta pani nie była zainteresowana wynikami skoro tyle czekała. Jeżeli rzeczywiście mogła poznać wynik badania tylko podczas wizyty to po prostu powinna zarejestrować się na najbiższy możliwy termin. Poza tym mogło być wszystko dobrze a pechowo nowotwór zaczął się rozwijać później

Asik była zarejestrowana na najbliższy wolny termin to znaczy za rok od badania

Zadałam sobie troszkę trudu i wyszukałam ten artykuł ,proszę przeczytaj jak u nas traktuje się pacjentów
http://wiadomosci.onet.pl/prasa/rok-bez ... enta/qels9
Przeczytałam i jestem zdumiona, że takie sytuacje się zdarzają

Nigdy nie miałam problemu żeby odebrać jakikolwiek wynik badania.
Re: Mammografia cytologia czy warto?
: 18 lip 2014 20:30
autor: forumowicz
Re: Mammografia cytologia czy warto?
: 16 sie 2014 19:56
autor: medi
Znalazłam dziś taki niby głupawy artykulik ,a w nim wypowiedź pani Anity Werner dotyczący jej zmarłej na raka matki cyt: Niczego nie zaniedbała. Sama znalazła guza w piersi, bardzo szybko Ją zoperowano, była pod stałą opieką lekarzy. Nagle, po niecałym roku, zaczęła mieć bardzo złe wyniki. Okazało się, że ma przerzuty do mózgu, kości i wątroby. Od tego momentu to już było powolne umieranie. Trwało trzy miesiące, z dnia na dzień było coraz gorzej. Pamiętam, jak odwiedziłam Ją w szpitalu i powiedziała: "Zobacz, ile tu jest młodych dziewczyn, Anitka, błagam cię, badaj się". Te słowa wryły mi się w pamięć.
Rak jest chorobą, która obdziera człowieka z godności i człowieczeństwa. Patrzyłam na to, jak potrafi zmaltretować... Może dzięki historii mojej Mamy kilka kobiet pójdzie do lekarza i uratuje swoje zdrowie - opowiadała prezenterka w wywiadzie dla portalu Gala.pl. "
Im więcej będziemy mówić o chorobie im częściej przestrzegać i namawiać do badań tym więcej mam nadzieję kobiet zdecyduje się poświęcić czas na sprawdzenie własnego organizmu

Re: Mammografia cytologia czy warto?
: 20 sie 2014 20:19
autor: Sloneczko
Moja koleżanka z pracy powiedziała, ze nigdy nie pójdzie zrobić badania piersi bo woli nie wiedzieć. U ginekologa była 15 lat temu...też nie pójdzie. Dziwię się kobietom, które myślą w ten sposób. Przecież ja wiem, ze z rakiem wcześnie wykrytym jest szansa przeżycia wielu, wielu lat..... Czy myślicie, ze jak idę na kolejne badanie mammograficzne czy cytologię to nie trzęsę gaciami????? Trzęsę i to bardzo. Jednak jestem z tych kobiet, które troszkę mają wiedzy na ten temat....czytam, słucham, mam znajomych chorych na raka i nawet w rodzinie też. Sama miałam problemy, które na szczęście zakończyły się sukcesem

Pilnuję wizyt u lekarza. Cytologia co 2 lata, mammografia w tej chwili co półtora roku. Pamiętajcie o badaniach, badajcie się i w razie potrzeby leczcie się i nie poddawajcie. Uważam, ze jest to nasz obowiązek. Kochani panowie, przypilnujcie swoje panie, zapytajcie kiedy były na jakimkolwiek badaniu. Naprawdę jest to bardzo ważne.
Re: Mammografia cytologia czy warto?
: 23 sie 2014 15:40
autor: ewasz
Cytologię robię prywatnie bo już wypadłam z programu - przestał mnie obejmować
Wkrótce wypadnę z mammografii - cóż przyjdzie robić też prywatnie
Składki zdrowotne będą pobierać do ostatnich dni mojego życia a w zamian

wszystko na własny koszt, leki w 99% są na 100%
Wiek emerytalny podnieśli kobietom aż o 7 lat a badań profilaktycznych nie

Re: Mammografia cytologia czy warto?
: 29 sie 2014 09:07
autor: ewiko
No cóż, przykre lecz prawdziwe..... ZUS-owi ograniczenie badań profilaktycznych jest na rękę. Lecz nie można się poddawać. Cytologia i USG piersi to nasz obowiązek.
Re: Mammografia cytologia czy warto?
: 29 sie 2014 18:53
autor: forumowicz
Okazuje się że cytologia taka zwykła nie koniecznie wyłapie coś w porę.Skuteczniejszy jest test ROMA

Re: Mammografia cytologia czy warto?
: 29 sie 2014 19:03
autor: forumowicz
Opis TESTU ROMA i jego znaczenie
Na TEST ROMA składają się z dwa badania (markery nowotworowe): HE4 i CA125 wraz z oceną ryzyka przy zastosowaniu algorytmu interpretacyjnego ROMA.
Jest to algorytm służący do szacowania ryzyka wykrycia raka jajników.
Dzięki matematycznemu modelowi ( ROMA - Risk of Ovarium Cancer Malignancy Algorithmus) wyniki badań HE4 i Ca125 mogą być połączone poprzez ustalenie przewidywalnego indeksu
Ten indeks umożliwia oszacowanie ryzyka istnienia nabłonkowego raka jajników i dodatkowo pozwala na ocenę ryzyka w przypadku istnienia guza o niejasnym charakterze w obszarze miednicy.
Otrzymany wynik pozwala określić stopień ryzyka i zakwalifikować kobiety do grupy wysokiego lub niskiego ryzyka.
Dodatkowo u pacjentek przed operacją TEST ROMA jest pomocny w ustaleniu czy istnieje ryzyko wystąpienia złośliwej formy raka jajnika, co ma kluczową rolę dla zapewnienia właściwego leczenia.
Izolowany marker nowotworowy HE4 jest stosowany nie tylko w diagnostyce, ale także w monitorowaniu postępów choroby, leczenia oraz dla oceny nawrotów nowotworu.
Kiedy wykonujemy TEST ROMA, wczesna profilaktyka
TEST ROMA należy zlecać już w przypadku jak wystąpią nieustępujące, niepokojące objawy zlokalizowane w okolicach podbrzusza (zaparcia, wzdęcia, bóle w podbrzuszu, uczucie pełności w brzuchu). Wskazania do wykonania badania rosną, jeśli do objawów dołączą się ogólne zmęczenie, osłabienie, utrata apetytu, złe samopoczucie.
Bezwzględnymi wskazaniami do diagnostyki jest wystąpienie bolesnego parcia na pęcherz, bólu przy oddawaniu moczu w połączeniu z bólem podbrzusza, uczucia ucisku w podbrzuszu, czy krwawienie z pochwy.
Czynniki wpływające na ryzyko wystąpienia raka jajników
Statystyczne ryzyko zachorowania zależy od kilku cech. Należą do nich:
- wiek około menopauzalny i pomenopauzalny i związany z nim status hormonalny,
- rodność (wysoka oznacza mniejsze ryzyko),
- warunki socjoekonomiczne (im lepsze, tym ryzyko mniejsze),
- dieta (dieta wysokotłuszczowa; zwiększone spożycie mleka, przetworów mlecznych oraz laktozy, a także picie kawy nieznacznie podnoszą ryzyko raka jajnika),
- wywiad rodzinny (występowanie nowotworów w rodzinie zwiększa ryzyko),
- wielkość guza i jego obustronne występowanie,
- leczenie lekami stymulującymi owulację,
- karmienie piersią (zmniejsza ryzyko).
Przeciwskazania do wykonania TESTU ROMA
Testu ROMA nie można zastosować w przypadku:
- pacjentek poniżej 18. roku życia,
- u kobiet będących w trakcie chemioterapii,
- u kobiet uprzednio leczonych na nowotwór.
Interpretacja wyników Testu ROMA (metoda Roche)
Wynik Testu ROMA poniżej 11,4% w przypadku kobiet przed menopauzą oznacza niskie ryzyko choroby nowotworowej, a wynik równy lub wyższy 11,4%– ryzyko wysokie. W przypadku kobiet po menopauzie ryzyko wysokie oznacza wynik równy lub wyższy niż 29,9% poniżej tej wartości ryzyko uważane jest za niskie