Dobry żart jest tynfa wart
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Mam dla pani złą wiadomość. Pani mąż wyskoczył z okna. --Co? Dlaczego? Przecież nie miał powodu !
--Też tak myślałem, dopóki pani nie zobaczyłem.
- biedroneczka
- Przyjaciel forum

- Posty: 4424
- Na forum od: 03 sty 2012 09:40
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Kochanie, proszę wynieś śmieci.
Kochanek w tym czasie wymknął się niepostrzeżenie i idąc w drodze do domu myśli o swojej kochance w samych superlatywach:
- Jaka ta moja kochanka jest inteligentna, sprytna i ma refleks.
Wchodzi do domu, a tu żona daje mu worek ze śmieciami i mówi:
- Kochanie, proszę wynieś te śmieci.
Facet bierze worek i mruczy do siebie pod nosem:
- A to zołza. Cały dzień w domu siedzi i nawet śmieci nie może wynieść.
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
czy jesteś korespondentem wojennym, który porządkuje swoje myśli i notatki skoro świt, kiedy jeszcze nie ma działań wojennych i jest... cisza ???. Potem już milkniesz i znikasz, aż do następnego poranka
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Już od rana trzeba się uzbroić w ...cierpliwość. A bladym świtem podjąć czynności logistyczne jak ten dzień przeżyć.
Dzięki miłe Panie, że chcecie nas czasem słuchać(czytać). Temat z żartami....to może trochę stary, ale na temat j.w.
Żołnierz umówił się w parku na randkę z dziewczyną. W pewnej chwili mówi:
- Wiesz co? Wszystkie dziewczyny, które dotychczas miałem były głupie, ale ty jesteś super!
- No już dobrze, dobrze! A teraz opowiedz jeszcze coś o budowie nowoczesnego sprzętu wojskowego. To takie fascynujące!
- biedroneczka
- Przyjaciel forum

- Posty: 4424
- Na forum od: 03 sty 2012 09:40
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
– Ech, życie jest ciężkie... – wzdycha jeden z nich. – Miałem wszystko o czym człowiek może marzyć: cichy dom, pieniądze, dziewczynę...
– I co się stało?!
– Żona wróciła z wczasów tydzień wcześniej...
- biedroneczka
- Przyjaciel forum

- Posty: 4424
- Na forum od: 03 sty 2012 09:40
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Proszę dwa pokoje jednołóżkowe. Jeden na pierwszym piętrze dla mnie, a ten drugi dla sekretarki...
- ...na trzecim - dodaje sekretarka.
Recepcjonista podaje im jeden klucz i mówi:
- Macie tu pokój dwułóżkowy na parterze.
Dyrektor z oburzeniem:
- Ale przecież ja prosiłem...
Recepcjonista uprzedzając jego dalszy wywód:
- Bardzo nie lubię, gdy goście w nocy biegają po korytarzach w piżamie.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Jedni i drudzy liczyli na złoto!
- biedroneczka
- Przyjaciel forum

- Posty: 4424
- Na forum od: 03 sty 2012 09:40
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- A gdzie pana pies?
- Pies? Ja nie mam psa.
- Wobec tego bardzo panu współczuję. Ślepy i bez psa.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Ziarenko piasku w prezerwatywie

