Pomarzmy trochę...
-
forumowicz
Re: Pomarzmy trochę...
a kiedyś tak bywało....spacer...dotknięcie rąk...muśnięcie warg....spojrzenia prosto w oczy...Krew się burzyła,serce kołatało....zmysły "broiły".
I teraz też tak być może....czemu nie..????
I teraz też tak być może....czemu nie..????
-
forumowicz
Re: Pomarzmy trochę...
""Wyławiam z ciszy
Każdy ton
..szelest myszy..
..To...on
Ciało się nie godzi
-oczekuje snu
-a sen nie przychodzi
...znów
W sekundy ułamku
zamarły płuca...
-szczęk w zamku klucza
To drzwi sąsiada,
Niestety...
...na poduszkę opadam
TO NIE TY
Niepokój narasta ...
...pościel zmięta ...
Przestrzeń ciasna....
-drętwa.
...A zegar wciąż tyka
...Z dala krzyk człowieka...
- szum silnika ...
JA CZEKAM ""
Każdy ton
..szelest myszy..
..To...on
Ciało się nie godzi
-oczekuje snu
-a sen nie przychodzi
...znów
W sekundy ułamku
zamarły płuca...
-szczęk w zamku klucza
To drzwi sąsiada,
Niestety...
...na poduszkę opadam
TO NIE TY
Niepokój narasta ...
...pościel zmięta ...
Przestrzeń ciasna....
-drętwa.
...A zegar wciąż tyka
...Z dala krzyk człowieka...
- szum silnika ...
JA CZEKAM ""
-
forumowicz
-
forumowicz
Re: Pomarzmy trochę...
Co za marzyciel ,z tej strony Ciebie nie znałam
ale to piękne jak ktos to potrafi

