Strona 6 z 11
Re: Dla kogo się ubieramy ?
: 09 lut 2024 14:09
autor: Atina
Nie jest bolesny ale niewygodny...

Re: Dla kogo się ubieramy ?
: 09 lut 2024 14:19
autor: olka44
Po co nam ubranie? Chroni Nas od zimna,czynnikami zewnętrznymi...I taak odpowiedź sprawdziła by się w czasach Naszych prababć,babć,pradziadków ,dziadków.Kiedy to ubranie stanowiło-być albo nie być,iść do szkoły albo być analfabetą- ale w czym, co nałożyć,gdy jedno ubranie na co dzień drugie na haku od święta, buty są albo ich nie ma.Ankiety przeprowadzane w tamtych latach wskazywały,że każdy marzył o ciepłym ubraniu na zimę,butach,ubraniu na zmianę. To tak niewiele..wyrwać się ze wsi i iść do miasta ,zarobić i kupić ubranie,"wyglądać jak człowiek" i iść do szkoły.
To czasy przeszłe...smutne..
Czasy teraźniejsze..
Co to jest ubiór-to zdaniem psychologów,osobowość,strój odzwierciedla osobę,to opinia innych o Nas.
Dla kogo się ubieramy? - na poprawienie humoru,by wzbudzić pożądanie mężczyzny lub kobiety,wzbudzić szacunek lub zaufanie.
Jedni ubierają się bo chcą być modni,wyrazić swój styl, każdy z Nas ma swój styl.
Na pewno człowiek ubrany elegancko wypada w oczach innych lepiej niż ubrany np.w dresy.
Kiedyś usłyszałam takie zdanie.
Nie wystarczy kupić modny ciuch.TRZEBA JESZCZE UMIEĆ GO NOSIĆ,TAK ABY BYĆ PEWNYM SWOJEGO WYBORU I PREZENTOWAĆ SIĘ Z KLASĄ
Re: Dla kogo się ubieramy ?
: 09 lut 2024 14:33
autor: kruszynka
GIENIA pisze: 08 lut 2024 11:11
Kruszynko , az tak to może nie
Ależ Gieniu historia zna różne przypadki
A ,że ja jestem bardzo w tym temacie uważna wzrokowo i zapachowo

,
to do historii parę bym zaproponowała by zapisać .



Re: Dla kogo się ubieramy ?
: 09 lut 2024 15:30
autor: GIENIA
Kleinehexe pisze: 09 lut 2024 13:48
Nie obchodzi mnie elegancja i nie twierdzę, że krawat na zabiegach jest dobrym pomysłem. Ale za małe uważam wyśmiewanie się z innych tylko dlatego, że nie postępują zgodnie z tym czego oczekują postronni.
Aż tak bolesny jest widok krawata?
Napisałam tylko , jak mi się kojarzy pan w krawacie w takich miejscach z pobytu sanatoryjnego ..... " kojarzy mi się ze sztywniactwem " ... ale daleka jestem od wyśmiewania go .... jak dla mnie , może w nim nawet spać , czy pływać ...
Re: Dla kogo się ubieramy ?
: 09 lut 2024 15:31
autor: Felice
Max pisałam o niedostosowaniu. Jeżeli państwo przychodzą razem na wieczorek do lokalu i pan widzi strój pani i idzie tak, jak był na spacerze to chyba nie jest tak ok.
Jeżeli przyjdą oboje w dżinsach i sportowych koszulkach to ich wybór i mnie nic do tego.. Myślę też, że karnawał ma swoje prawa. Tam gdzie bywałam sala udekorowana w karnawałowym stylu i adidasy oraz podkoszulek z palemkami na piersi mnie osobiście raził.
Jestem zwolenniczką sportowej elegancji i zazwyczaj tak się ubieram. Krawatów w sanatorium nie oczekuję nawet na wieczorkach, ale ubrania się dostosowanego do czasu i miejsca już raczej tak. Szlafrok kąpielowy na basen? Oczywiście… ale na posiłek już zdecydowanie nie. Szpilki na wieczór tak… ale na zabiegi niekoniecznie.
Generalnie to w co się ktoś ubiera mnie kompletnie nie obchodzi. Piszę raczej o moich oczekiwaniach, a te nie odbiegają od standardów i norm społecznych.
Re: Dla kogo się ubieramy ?
: 09 lut 2024 15:53
autor: Kleinehexe
GIENIA pisze: 09 lut 2024 15:30
Kleinehexe pisze: 09 lut 2024 13:48
Nie obchodzi mnie elegancja i nie twierdzę, że krawat na zabiegach jest dobrym pomysłem. Ale za małe uważam wyśmiewanie się z innych tylko dlatego, że nie postępują zgodnie z tym czego oczekują postronni.
Aż tak bolesny jest widok krawata?
Napisałam tylko , jak mi się kojarzy pan w krawacie w takich miejscach z pobytu sanatoryjnego ..... " kojarzy mi się ze sztywniactwem " ... ale daleka jestem od wyśmiewania go .... jak dla mnie , może w nim nawet spać , czy pływać ...
Gieniu, nad skojarzeniami nie zapanujemy i absolutnie nie sugeruję, że nie możemy myśleć jak chcemy. Moje słowa odnoszą się do traktowania odmienności. Myślmy co sobie chcemy, ale okazujmy szacunek innym ludziom, nawet jeśli nie podoba nam się to jak wyglądają, bo odbiegają od ogólnie przyjętych norm, w tym naszych. Nie chodziłaś chyba i nie wołałaś na takiego delikwenta w krawacie (a ponoć taki klient mnjej awanturujący jest

) "sztywniak"?
Zresztą, to nie Twoja wypowiedź sprowokowała mnie do przemyśleń zawartych w cytowanym poście.
Ale cieszę się, że piszesz, bo zawsze warto przedyskutować coś co nas nurtuje, by nie było nieporozumień.
I znów podkreślę, że z tej bardzo ciekawej dyskusji wynika coraz bardziej, że nie do końca dla siebie się ubieramy, lecz dla innych ludzi, a to jest jej tematem przewodnim, a nie to, kto co gdzie zakłada.

Re: Dla kogo się ubieramy ?
: 09 lut 2024 16:40
autor: Felice
Myślę Kleinehexe że jednak to co się zakłada bardzo często zależy od tego gdzie idziemy. Na egzamin nie włożysz bermudów i japonek,na rozmowę o pracę rozciągniętych dresów i tak dalej. I robisz to głównie dlatego żebyś odpowiednio był postrzegany.
Re: Dla kogo się ubieramy ?
: 09 lut 2024 17:28
autor: Kleinehexe
Dokładnie tak Felice.

Dlatego uważam, że stwierdzenie "ubieramy się przede wszystkim dla siebie" nie do końca jest prawdą, bo kryje się za tym drugie dno. Ubieramy się w określony sposób dla siebie, gdyż chcemy być dobrze spostrzegani, akceptowani, docenieni, podziwiani przez innych ludzi. Czyli jednak robimy to przez wzgląd na innych, a często by coś uzyskać. Gdy zdecydujemy się na przestrzeganie własnych standardów, nie koniecznie szeroko przyjętych, możemy mieć z tym problem, a nawet doświadczyć ostracyzmu.

Re: Dla kogo się ubieramy ?
: 09 lut 2024 17:38
autor: ZbigniewMax
I jak tu nie pić, pozdrawiam wszystkich, nawet tych co mają sztywny krawat,dresy i szpilki

Re: Dla kogo się ubieramy ?
: 09 lut 2024 17:39
autor: ZbigniewMax
Zapomnialem o paniach z wielkim c..co im wystaje, to musi być piękny widok,te panie pozdrawiam szczególnie
