Dawno nie zaglądałem na forum

. Cieszy mnie, że jest nieco odpowiedzi w sprawie rowerka. Szkoda, że mało info o warunkach do przechowania zaoferowanych w sanatoriach. Jako, że mam rowerek tzw. górski, solidny, doposażony i tym samym nie taki tani, będę zawsze dążył do przechowywania go w pomieszczeniu a nie pod szopką czy przy stojaku tzw. "wyrwikółku" (zabezpieczenie za przednie koło)
Kilka dni temu wpadł mi pomysł, aby ustalić ile tras rowerowych, polecanych przez autorów przewodników rowerowych i nie tylko, jest w okolicach miejscowości uzdrowiskowych w południowej części Polski.Od Sudetów, poprzez Beskid Żywiecki, Beskid Sądecki, Beskid Niski, Bieszczady. Interesują mnie przede wszystkim szlaki górskie. Kilka przewodników mam a kilka jest zamówionych bądź w planie do zakupienia. Zauważam, że w przewodnikach są opisane trasy autorskie (to autorów przewodników) oraz trasy opracowane przez Urzędy Gminy lub "Towarzystwa rowerowe". Zebranie materiału,zapoznanie się z nim wymaga nieco czasu. Proszszsz... o cierpliwość. Kiedy będę miał wszystkie przewodniki rowerowe, zapoznam się z polecanymi trasami, napiszę małe co nieco w tej sprawie.
Jeśli ktoś ma przejechane ciekawe trasy ,niekoniecznie przewodnikowe, niechaj je zapoda. Wszystko się przyda. Wszak rehabilitacja to nie tylko zabiegi w sanatorium. To również rower, który działa pozytywnie na pompkę (

), mięśnie, kondycję,samopoczucie oraz balety na parkiecie

. Cel uświęca środki.
Jeśli ktoś obawia się bólu mięśni to polecam środek przeciwbólowy zażyć, "alleluja" i do przodu !!!
Z fajowych tras dla rowerzystów, lekkich dla kuracjuszy polecam w Szczawnicy wyprawę rowerową w kierunku Czerwonego Klasztoru. Trasa urokliwa zwłaszcza jesienią. Łatwa do przejechania bo prawie po płaskim terenie. Widoki cudne ze względu na barwę liści drzew przy trasie.