Strona 420 z 590

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 23 maja 2019 17:16
autor: Felice
Moja walizka już przygotowana do zbliżającej się wyprawy. Za tydzień wyekspediuję ją kurierem w docelowe miejsce. 2 czerwca sama się zapakuję w podróż😁. Pozdrawiam tych co na walizkach.

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 23 maja 2019 20:11
autor: forumowicz
Jeżeli wszystko jutro pójdzie po mojej myśli zamelduję się w tym miejscu wieczorkiem. Póki co trzymajcie kciuki. Mocno.

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 23 maja 2019 20:53
autor: Atina
Florka trzymam :)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 23 maja 2019 21:22
autor: Janek
Ja również trzymam kciuki :).

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 23 maja 2019 21:24
autor: Felice
Trzymamy :)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 23 maja 2019 22:47
autor: ewasz
✊🙂

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 24 maja 2019 09:51
autor: ula509
Felice pisze: 23 maja 2019 17:16 Moja walizka już przygotowana do zbliżającej się wyprawy. Za tydzień wyekspediuję ją kurierem w docelowe miejsce. 2 czerwca sama się zapakuję w podróż😁. Pozdrawiam tych co na walizkach.
Felice, czy dowiedziałaś się jak ma być teraz walizka pakowana, bo pamiętam, że była chyba tu dyskusja. I na czym poczta stanęła? Kilka lat temu owinęłam w folię bąbelkową, zakleiłam taśmą, by nie puściło, zostawiłam kółka i uchwyt na wierzchu i po kłopocie było.
Pozdrowienia wzajemne. :kwiat:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 24 maja 2019 09:57
autor: ula509
Janek pisze: 22 maja 2019 21:00 Ledwo chodzę bo kolana nawalają a o kręgosłupie nie wspomnę.
Znam ten ból...i ulgą są dla mnie zabiegi typu Tens. Piszcie jak się okopiecie już w pokoju (czytaj, rozpakujecie). :D
P.s. do Jerzy Nowak 75 :)
A wilków w tych Bieszczadach się nie boisz? :)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 24 maja 2019 18:04
autor: Felice
Ula teraz kółka nie mogą wystawać. Ponadto lepiej nie owijać folią stretchową bo nie jest śliska i na taśmie nie chodzi. Kurier powiedział mi,że zabezpieczyć kartonem i okleić szeroką taśmą. Ostatnio wysyłałam w kwietniu. Teraz korzystam z DHL i zamawiam bez pośredników ,duża paczka kosztuje 30 złotych.

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 24 maja 2019 20:38
autor: forumowicz
Usiadłam na chwilunię. Oficjalnie powiadamiam, że nawet nie zdążę usiąść na walizkach ba nawet nie zdążę się spakować bo we wtorek o 7 rano melduję się w sanatorium Dedal w Polańczyku.
Cała ta sytuacja jest wynikiem dobrych rad ludzi w Forum, którzy zmotywowali mnie do wzięcia urlopu pojechania do Wrocławia i złożenia podania o zwroty. W dniu wizyty nie było nic ciekawego a podanie wrzuciłam do skrzynki i myślę sobie i tak nic z tego nie będzie. A tu dzień później o 15 telefon - Polańczyk (moje marzenie ale nie wiedziałam , że leczą tam profil neurologiczny) i jazda...ogarnąć wszystko mając na głowie dwa domy i pracę to hardcore. Ale jedyną opcją do wczoraj , z którą już się pogodziłam była rezygnacja z listopadowego leczenia nie wiadomo gdzie. Cieszę się jak strasznie. I wiem, że będzie dobrze, jak zobaczyłam otoczenie tego sanatorium dech mi zaparło. Może moja relacja nie będzie profesjonalna ale postaram się Wam wszystko na bieżąco opisać.