dokładnie tak. chyba za mało wyraziście napislaem i Małgonia super podkreśliła...malgonia pisze:A to o czym pisze Jacky6 to jest ubezpieczenie turystyczne, potrzebne nam jeżeli wyjeżdzamy za granice sami albo z biurem podróży a ich ubezpieczenie posiada niski zakres sum świadczeń.
warto się nad takim ubezpieczeniem pochylić nawet jak jesteśmy na kuracji w okolicach przygranicznych i niesie nas na ekskursję poza granicę kraju...
trzeba sprawdzić - co zabezpiecza organizator wycieczki - bo może być tak, że nic...
a w przypadku wypadku - nie daj Panie Boże - o mein lieber Gott...
tudzież, ja się będzie chciało wybrać poza granicę - w czasie kuracji - np. w wolny weekend - zarówno własnym pojazdem jak i lokalnym odpowiednikiem pekaesu...
to są naprawdę niewielkie kwoty...
a warto - i to jest odpowiedź - może odległa - na pytanie "matki założycielki" wątku...
...
będą jeszcze inne zakresy ubezpieczeń komentowane z mojej strony - ale to już wedle wolnego czasu jak i zainteresowań...


