Strona 5 z 70

Re: Recepta na szczęście....

: 30 sie 2013 14:00
autor: BOZENA196711
Kogoś kto nie ma szczęścia w sobie nikt i nic nie uszczęśliwi. No może na moment, a za chwilę dalej podda się przekonaniu że można mieć lepiej...więcej...i że to wcale nie szczęście. Dlatego jednych uszczęśliwić potrafi słoneczny poranek a drugich nie uszczęśliwi nawet gwiazdka z nieba.

Re: Recepta na szczęście....

: 30 sie 2013 20:33
autor: eluunia
Ten mężczyzna i ta kobieta poznali się kiedyś…
Mężczyzna uśmiechał się na pewno do kobiety, na pewno przyniósł jej kwiaty .....
Nieśmiały, niezręczny, bał się może, że zostanie odtrącony…
A kobieta przez wrodzoną kokieterię, kobieta pewna swojego wdzięku
z upodobaniem podniecała jego niepokój…
I tamten (…) przeżywał rozkoszną udrękę…
A potem…a potem były pierwsze słowa miłości, pierwsze dotknięcia ręki, pierwsze pocałunki…
Całe ich życie wypełniała wzajemna miłość…
Całym sobą, każdym gestem i słowem mówili o tym, że się kochają…
…Niepojęte jak mogli stać się tymi bryłami gliny…
~Antoine de Saint Exupery............strasznie go lubię

Re: Recepta na szczęście....

: 31 sie 2013 08:42
autor: forumowicz
Spytano parę staruszków,jak wytrzymali ze sobą 50 lat i nadal są razem, szczęśliwi,,,,,,Bo widzi pan urodziliśmy się w czasach,kiedy jak coś się psuło,to się to naprawiało a nie wyrzucało do kosza ,,,, :)

Re: Recepta na szczęście....

: 31 sie 2013 08:46
autor: eluunia
...........Bo bycie razem powinno nam ułatwiać życie, a nie utrudniać… ;) :)

Re: Recepta na szczęście....

: 31 sie 2013 11:22
autor: forumowicz
""Im bardziej jesteśmy szczęśliwi tym częściej dręczy nas niepokój "".

A to oznacza ,że nie jesteśmy szczęśliwi.
Czy można zbudować szczęście ,budując je na niepokoju innych?
Czy można być szczęśliwym ,wiedząc ,że ktoś inny gdzieś tam targany niepewnością o swojego partnera ,ma nieprzespane noce ,smutek na twarzy i lęk o swoje szczęscie?
Czy możemy być szczęśliwi ,wiedząc że tak naprawdę oszukujemy siebie i innych?
Tak bardzo chcemy szukać usprawiedliwienia dla naszego szczęscia ,tak bardzo zagłuszamy nasz niepokój ,tak bardzo kochamy mówiąc wreszcie szczęście się do mnie uśmiechnęło.
Uśmiechnęło się ,ale za pózno o wiele lat za póżno......... :( nie powinno teraz czemu nie wtedy ,gdy mogliśmy kochać miłością nieskazitelną ,czystą i nieukrywaną ....dlaczego
Słowa przysięgi złożonej naszemu partnerowi ..."i nie opuszczę ciebie..........""
I nie opuszczę Ciebie moje szczęście tym bardziej teraz w tak trudnej dla Ciebie i dla nas chwili..........,a może kiedyś ,może kiedyś ,już oczyszczone z niepokoju to upragnione szczęście zapuka do mych drzwi ,a ja mu otworzę i powiem wejdż ...teraz juz nikogo nie krzywdzimy ..teraz jest nasz czas ten fotel czekał ,na ciebie.

Re: Recepta na szczęście....

: 31 sie 2013 11:32
autor: eluunia
Kruszynko a ja myślę............ że miłości się trzeba uczyć cierpliwie wciąż od nowa… ;) Ta nauka nigdy się nie kończy…
I pamiętać o tym, że ludzie tworzący związek, tak jak wszyscy ludzie, dojrzewają, uczą się zbierając swoje doświadczenia życiowe też i się zmieniaj :( ą…I naiwnością byłoby wierzyć, że mąż, którego pokochałam gdy miał
30 lat mniej, to teraz jest ten sam człowiek…Że i ja jestem tą samą osobą, którą byłam wtedy…
Jednak, jeśli związek jest oparty o prawdziwe uczucia, jeśli jest to nie tylko miłość ale i przyjaźń i bliskość;
to te zmiany, które zachodzą w tym drugim człowieku są do zaakceptowania…chyba że ja tak bardzo się zmieniłam że On nie zaakceptuje mnie ..bo wiesz jak w życiu bywa ;) ;) młodsza laska u boku :lol: :lol:

Re: Recepta na szczęście....

: 31 sie 2013 12:03
autor: forumowicz

Re: Recepta na szczęście....

: 31 sie 2013 12:13
autor: forumowicz

Re: Recepta na szczęście....

: 31 sie 2013 12:16
autor: forumowicz

Re: Recepta na szczęście....

: 01 wrz 2013 14:49
autor: Sloneczko
Niech pierś rozsadza serca bicie,
Rozsądek, szczęście, przyszłość, życie
Na jedną stawiaj kartę...
Miłość, to zachwyt, to sny wieszcze!
Ze wszystkich złudzeń to co jeszcze
Najwięcej może warte.

Cz. Jankowski