""Im bardziej jesteśmy szczęśliwi tym częściej dręczy nas niepokój "".
A to oznacza ,że nie jesteśmy szczęśliwi.
Czy można zbudować szczęście ,budując je na niepokoju innych?
Czy można być szczęśliwym ,wiedząc ,że ktoś inny gdzieś tam targany niepewnością o swojego partnera ,ma nieprzespane noce ,smutek na twarzy i lęk o swoje szczęscie?
Czy możemy być szczęśliwi ,wiedząc że tak naprawdę oszukujemy siebie i innych?
Tak bardzo chcemy szukać usprawiedliwienia dla naszego szczęscia ,tak bardzo zagłuszamy nasz niepokój ,tak bardzo kochamy mówiąc wreszcie szczęście się do mnie uśmiechnęło.
Uśmiechnęło się ,ale za pózno o wiele lat za póżno.........

nie powinno teraz czemu nie wtedy ,gdy mogliśmy kochać miłością nieskazitelną ,czystą i nieukrywaną ....dlaczego
Słowa przysięgi złożonej naszemu partnerowi ..."i nie opuszczę ciebie..........""
I nie opuszczę Ciebie moje szczęście tym bardziej teraz w tak trudnej dla Ciebie i dla nas chwili..........,a może kiedyś ,może kiedyś ,już oczyszczone z niepokoju to upragnione szczęście zapuka do mych drzwi ,a ja mu otworzę i powiem wejdż ...teraz juz nikogo nie krzywdzimy ..teraz jest nasz czas ten fotel czekał ,na ciebie.