Strona 5 z 21

Re: Ruch najlepszy dla serca!

: 30 lip 2013 15:02
autor: medi
Miotla została zdegradowana do zamiatania bo była kaprysna i nie słuchała poleceń .W końcu jak wiesz wylądowała w lombardzie. ;)

Re: Ruch najlepszy dla serca!

: 30 lip 2013 16:39
autor: Sloneczko
meduza46 pisze:Miotla została zdegradowana do zamiatania bo była kaprysna i nie słuchała poleceń .W końcu jak wiesz wylądowała w lombardzie. ;)
Czy ty wiesz Meduzko :kwiat: , ze nas zaraz stąd wywalą i do ADMINA list napiszą :lol: :lol: :lol: ...to wcale nie śmieszne

Re: Ruch najlepszy dla serca!

: 30 lip 2013 17:53
autor: medi
Ja tam na temat pisałam o swoich trasach rowerowych ..Pani profesor powiedziala ostatnio ze mam serce jak sportowiec ;)

Re: Ruch najlepszy dla serca!

: 30 lip 2013 18:05
autor: Sloneczko
A ja chodzę do pracy na piechotkę......codziennie.....aż 6 km....i co ????? :D

Re: Ruch najlepszy dla serca!

: 30 lip 2013 22:47
autor: stada-52
Słoneczko!jesteś wzorem dla "serdecznych" :serce: .Tańce,miotełka,piechotka oraz pogoda ducha...coś pieknego :P

Re: Ruch najlepszy dla serca!

: 31 lip 2013 07:28
autor: Sloneczko
Stada :kwiat: bardzo cie dziękuję :oops: ...powiem ci, ze zawsze byłam w sposób serdeczny i spokojny :D nastawiona do ludzi, do całego świata.Wszędzie staram sie mówić i pisać o wszystkim ciepło, po przyjacielsku, a nawet rozbrajająco. :D Życie zrobiło się w ostatnich latach tak ciężkie, ze chociaż w taki sposób powinniśmy sobie pomagać....czyli obdarowywać się pięknym, przyjacielskim uśmiechem :). Nie wszyscy to jednak lubią :lol: :lol: :lol: a może lubią tylko sami tak nie umieją więc.... nienawidzą. Ciepło, radość, serdeczny uśmiech wynosi sie z domu rodzinnego ....tego się nie można nauczyć ot tak sobie :)
Staram się jak mogę aby utrzymać jakąś kondycję :lol: , więc chodzę...dużo chodzę. I zazwyczaj robię to idąc do pracy. Taniec.....KOCHAM tańczyć. Szkoda tylko, ze nie mam z kim a tak samemu??? Głupio trochę co? A miotła??? :D No przecież to atrybut każdej wiedźmy a szczególnie świętokrzyskiej :lol: :lol:

Re: Ruch najlepszy dla serca!

: 31 lip 2013 08:48
autor: administrator
Słoneczko, ja rozumiem, że ktoś lubi spacery ale 6km do pracy to jednak trochę daleko. No chyba, że liczysz 3km x2 tam i z powrotem, to jeszcze da się przeżyć ale pewnie i tak ze 40 minut, a zimą nie wspomnę :) W każdym razie serce musisz mieć jak dzwon i w sumie o to chodzi :) Brawo!

Re: Ruch najlepszy dla serca!

: 31 lip 2013 10:00
autor: Sloneczko
Adminie :kwiat: czy jak dzwon to nie wiem :D ale jeszcze bije :lol: :lol: . W zależności od dnia i czy mi się bardzo chce czy mniej, do pracy idę od 40 do 50 minut. Z domu wychodzę o godzinie 5.50 rano lub 6.10. Zależy to od tego czy mam moje fatałaszki uprasowane wcześniej lub nie :lol: :lol: :lol:

Re: Ruch najlepszy dla serca!

: 31 lip 2013 12:45
autor: stada-52
Ot,taki paradoks.....kiedy prowadziłam własną działalność,bardzo potrzebny był własny samochód,niestety-zbyt małe fundusze i biegałam z językiem na brodzie.Teraz,kiedy stać mnie na samochód i na jego utrzymanie-po prostu nie jest mi potrzebny a bieganie,spacery,marsze sprawiają mi po prostu przyjemność.

Re: Ruch najlepszy dla serca!

: 31 lip 2013 13:03
autor: stada-52
Słoneczko,jesteś wypisz ,wymaluj typową rybką.Ciepłą,mądrą i bardzo wrażliwą.Znaki wodne takie właśnie są.Może to nie ten temat ,ale ma powiązanie z chorobami serca,bo :serce: to emocje,uczucia,wszelkie zranienia.........
Adminie zasugeruję,że ruch i miłość są najlepsze dla serca :serce: