Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Planujesz wyjazd do sanatorium? Wyjeżdżasz do sanatorium, szpitala, chcesz się umówić z kimś kto również wyjeżdża w to samo miejsce w podobnym terminie? Chcesz dowiedzieć się co zabrać lub jak było? Tu możesz nawiązać kontakt.
W lutym byłam w sanatorium Helios, poznałam parę będącą w wolnym związku partnerskim Nikt nie wnikał w to czy są małżeństwem i otrzymali wspólny pokój. Aż było miło patrzeć na nich, czego nie można powiedzieć o niektórych żrących się małżeństwach. Zaznaczam, że mieli inne nazwiska, adresy i różne NFZ.
Kilka lat temu w Dusznikach poznałam pewną parę w wolnym związku , tam także nikt nie robił problemu .
Najbardziej tym zainteresowaną osobą była współkuracjuszka , co 'ciekawe" to było szeptanie do ucha innym : "...a wiecie że....."
Trzeba będzie to przetestować
oczywiście nie szeptanie
Byłam dwa razy w sanatorium sama i widziałam wiele par małżeńskich, dlatego postanowiliśmy z mężem prosić o wspólny wyjazd. Dostaliśmy przydział do tego samego miejsca w tym samym terminie. Był to najbardziej udany popyt w sanatorium. Oczywiście liczyliśmy się z tym, że możemy nie dostać wspólnego pokoju. Z mojego punktu widzenia nie ma nic złego w małżeńskim wyjeździe. Jeśli i tak oboje mamy pozytywnie zweryfikowane skierowania oznacza to, że wyjazd jest zasadny i potrzebny nam obojgu. Dlaczego, więc nie jechać do tego samego sanatorium. Przyznam szczerze, że ja nie widzą problemu. Nikomu przecież nie zabiera się pokoju, ani zabiegów.
No właśnie zazwyczaj niestety jest inaczej.
Małżeństwa zajmują zawsze pokoje dwuosobowe,a są obiekty w których tych pokoi jest mało. Gdyby nie ten właśnie szczegół pewnie większość by nie myślała źle o małżeńskich wyjazdach.Jeżeli na dzień dobry słyszy się że dwójek nie ma bo małżeństwa zajęły to nie dziw się....
W sanatorium, w którym byliśmy z mężem nie było trójek. Przynajmniej ja nie słyszałam o takich. Jadąc wspólnie zdawaliśmy sobie sprawę, że możemy mieć oddzielne pokoje. Dodam, że właśnie ze względu na tę dwójkę zdecydowałam się jechać z mężem. Podczas pierwszego pobytu byłam w pokoju z dwiema paniami. Było super. Natomiast drugim razem byłam w pokoju dwuosobowym i to był koszmar. Trafiłam tak fatalnie, że nie mogłam doczekać się wyjazdu.