Małżeński wyjazd do sanatorium w 2019 roku

Planujesz wyjazd do sanatorium? Wyjeżdżasz do sanatorium, szpitala, chcesz się umówić z kimś kto również wyjeżdża w to samo miejsce w podobnym terminie? Chcesz dowiedzieć się co zabrać lub jak było? Tu możesz nawiązać kontakt.
forumowicz

Re: Małżeński wyjazd do sanatorium w 2019 roku

Post autor: forumowicz »

W lutym byłam w sanatorium Helios, poznałam parę będącą w wolnym związku partnerskim Nikt nie wnikał w to czy są małżeństwem i otrzymali wspólny pokój. Aż było miło patrzeć na nich, czego nie można powiedzieć o niektórych żrących się małżeństwach. Zaznaczam, że mieli inne nazwiska, adresy i różne NFZ.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21262
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Małżeński wyjazd do sanatorium w 2019 roku

Post autor: Felice »

Przecież to zupełna norma w cywilizowanym świecie.
forumowicz

Re: Małżeński wyjazd do sanatorium w 2019 roku

Post autor: forumowicz »

Kilka lat temu w Dusznikach poznałam pewną parę w wolnym związku , tam także nikt nie robił problemu .
Najbardziej tym zainteresowaną osobą była współkuracjuszka :roll: , co 'ciekawe" to było szeptanie do ucha innym : "...a wiecie że....."

Trzeba będzie to przetestować :lol: :lol:
oczywiście nie szeptanie ;)
forumowicz

Re: Małżeński wyjazd do sanatorium w 2019 roku

Post autor: forumowicz »

bibi🙂 zazwyczaj tak jest, ludzie interesują się
nie własnym lecz czimś życiem. :(
Awatar użytkownika
Hipokryt
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 7543
Na forum od: 11 lut 2015 18:49
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 21

Re: Małżeński wyjazd do sanatorium w 2019 roku

Post autor: Hipokryt »

Chmurka07 pisze: 06 lut 2019 11:49 No faktycznie brak słów do tego, jakie polacy mają pomysły.
:lol: :lol: :lol:
forumowicz

Re: Małżeński wyjazd do sanatorium w 2019 roku

Post autor: forumowicz »

Peonio,
tak, my (niestety) uwielbiamy angażować się w nie swoje sprawy :kwiat:
Awatar użytkownika
Hipokryt
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 7543
Na forum od: 11 lut 2015 18:49
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 21

Re: Małżeński wyjazd do sanatorium w 2019 roku

Post autor: Hipokryt »

Uwielbiamy...
... i w życiu i na Forum :lol:
Eeewka
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 18
Na forum od: 11 lut 2018 22:17
Oddział NFZ: Mazowiecki

Re: Małżeński wyjazd do sanatorium w 2019 roku

Post autor: Eeewka »

Byłam dwa razy w sanatorium sama i widziałam wiele par małżeńskich, dlatego postanowiliśmy z mężem prosić o wspólny wyjazd. Dostaliśmy przydział do tego samego miejsca w tym samym terminie. Był to najbardziej udany popyt w sanatorium. Oczywiście liczyliśmy się z tym, że możemy nie dostać wspólnego pokoju. Z mojego punktu widzenia nie ma nic złego w małżeńskim wyjeździe. Jeśli i tak oboje mamy pozytywnie zweryfikowane skierowania oznacza to, że wyjazd jest zasadny i potrzebny nam obojgu. Dlaczego, więc nie jechać do tego samego sanatorium. Przyznam szczerze, że ja nie widzą problemu. Nikomu przecież nie zabiera się pokoju, ani zabiegów.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21262
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Małżeński wyjazd do sanatorium w 2019 roku

Post autor: Felice »

Nikomu przecież nie zabiera się pokoju
No właśnie zazwyczaj niestety jest inaczej.
Małżeństwa zajmują zawsze pokoje dwuosobowe,a są obiekty w których tych pokoi jest mało. Gdyby nie ten właśnie szczegół pewnie większość by nie myślała źle o małżeńskich wyjazdach.Jeżeli na dzień dobry słyszy się że dwójek nie ma bo małżeństwa zajęły to nie dziw się....
Eeewka
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 18
Na forum od: 11 lut 2018 22:17
Oddział NFZ: Mazowiecki

Re: Małżeński wyjazd do sanatorium w 2019 roku

Post autor: Eeewka »

W sanatorium, w którym byliśmy z mężem nie było trójek. Przynajmniej ja nie słyszałam o takich. Jadąc wspólnie zdawaliśmy sobie sprawę, że możemy mieć oddzielne pokoje. Dodam, że właśnie ze względu na tę dwójkę zdecydowałam się jechać z mężem. Podczas pierwszego pobytu byłam w pokoju z dwiema paniami. Było super. Natomiast drugim razem byłam w pokoju dwuosobowym i to był koszmar. Trafiłam tak fatalnie, że nie mogłam doczekać się wyjazdu.
ODPOWIEDZ