Re: Żona w sanatorium...
: 25 kwie 2018 23:13
Sama Wiesz najlepiej, ale też Wiesz zapewne jaką siłę ma łuk Amorka. Nigdy nie Mów nigdy 
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
https://www.nasze-sanatorium.pl/forum/
Pielęgniarka powinna wylecieć z pracylawenda pisze: 25 kwie 2018 21:07
Kiedyś pewien pan w sanatorium przedstawił nam panią z którą przyjechał jako swoją żonę. A pielęgniarka na to: dziwne.... bo, co rok przyjeżdża z inną.![]()
![]()
SuperMagdala39 pisze: 25 kwie 2018 23:06 Ja już teraz to nie wiem czy chce tak na stałe i legalnie.. przyzwyczaiłam się do tego że sama decyduje o sobie i swoim portfelu i tak mi wygodnie
Hej Witam Cie Słoneczko, i Wszystkich z ranka
Zgadzam sie z Tobą Magdala..
Ja raczej nigdy tak nie mówięZdar-ek1 pisze: 26 kwie 2018 08:38
Hej Witam Cie Słoneczko, i Wszystkich z ranka![]()
Ja jednak polemizował bym, jeśli chodzi o przyzwyczajenia. Jest to pojęcie bardzo kruche i ulotne,szczególnie jeśli chodzi o młode osoby. Oczywiście mówię ogólnie. Powtórzę jeszcze raz Nigdy nie mów Nigdy![]()
Dokladnie Magdala...normalnie jakbym sama to pisala....Magdala39 pisze: 25 kwie 2018 23:06 Ja już teraz to nie wiem czy chce tak na stałe i legalnie.. przyzwyczaiłam się do tego że sama decyduje o sobie i swoim portfelu i tak mi wygodnie