Strona 385 z 434

Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH

: 14 lis 2019 17:18
autor: forumowicz
Gapimy się w telefony zamiast w oczy albo gwiazdy. Siedzimy w kieszeniach innych, zamiast siedzieć za rękę z bliskimi. Zaglądamy w czyjeś życia zamiast w głąb siebie. Za dużo narzekamy, obgadujemy, za mało słuchamy, współczujemy. Wolimy drwić, wyśmiewać, zamiast pomagać, pocieszać. Podstawiamy nogę, zamiast wyciągać rękę. A później się dziwimy, że ten świat jest taki zły, tyle że ten świat to… My.”

-Elżbieta Bancerz

Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH

: 14 lis 2019 19:49
autor: Nutka
W dzisiejszych czasach,to najwygodniej byłoby skulić uszy :twisted: ,ale dobrze,że jeszcze takie Czekoladki są ;)
Premii,to Ty Słodka Pani nie dostaniesz :roll: ,ale przyznaj,że poczułaś się lepiej,jak sobie ulżyłaś :twisted: :lol: :lol:

„Życie jest zbyt krótkie, by budzić się z żalem.
Kochaj ludzi, którzy dobrze Cię traktują i współczuj tym, którzy nie potrafią.”

– Anna Przybylska

Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH

: 14 lis 2019 20:50
autor: forumowicz
Można sobie pojechać po szefie , wiedząc , ze będzie się miało czym dzieci nakarmić - ot - rzeczywistość :(

Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH

: 14 lis 2019 21:03
autor: forumowicz
Zawsze można udać, że to nie mój plac zabaw, nie słyszę, nie widzę, nie akceptuję ale siedzę cicho. A pracownik, który ma szacunek do innych i do samego siebie pracę zawsze znajdzie. Niestety mendy i lizusy też..w każdej firmie jest ktoś taki. W każdym naszym otoczeniu, również wirtualnym. Proza życia. Ale zawsze nasz wybór.

"Człowiek może wznieść się ponad okoliczności i osiągnąć wszystko, co zaplanuje, jeśli cechuje go niewzruszona wytrwałość i pozytywne nastawienie".

Samuel Smiles

I są przy nim dobrzy, pozytywni, transparetni i szczerze życzliwi ludzie.
Dobranoc wszystkim.

Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH

: 15 lis 2019 09:30
autor: lubelanka64
"Każdy swego Pana ma
Kogoś ponad sobą w górze"
Andrzej Mogielnicki

Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH

: 15 lis 2019 13:49
autor: Felice
Czekoladko świat to my...
I tak jest,i warto w tym świecie mieć wartości ,ideały i bronić ich bez względu na to czy komuś to się nie podoba. To on ma problem....
Ja wiem że z takim nastawieniem poklasku się nie zdobywa,ale za to szacunek mądrych tak. Czasem warto nawet dla jednej osoby pozostać sobą i zachować twarz.

Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH

: 15 lis 2019 16:50
autor: forumowicz
Tak Felice , świat to my .


Czekoladko , nic przecież nie jest tylko czarne , albo tylko białe . istnieje jeszcze coś pomiędzy . I też powinniśmy to dostrzegac . Piszesz że postawiłaś się szefowi , a kto tego nie robi to menda i lizus :mrgreen:
Jeśli miałaś ku temu powód , to brawo , ze to zrobiłaś . Zauważ jednak , że Ty pracujesz w sporej firmie , masz charakter , nie pozwolisz sobie w kaszę dmuchnąć , jesteś wykształcona , mobilna i przebojowa i na pewno tak łatwo nie pozwolisz się zwolnić , a jeśli już , bez problemu znajdziesz inną pracę .
Zgadza sie , że mend i lizusów w żadnej pracy nie brakuje , takich , którzy włażą bez wazeliny , aby tylko przypodobać się przełożonemu . Taka osoba jest dla mnie bezwartościowa i żałosna .

Zauważ , że istnieje cos pośrodku , mała mieścinka , brak firm , marketów , prosta kobieta bez wykształcenia , bez prawa jazdy , kilkoro dzieci , mąż alkoholik , zatrudnia się w knajpie jako pomoc kuchenna , oczywiście na umowę zlecenie . Najniższa krajowa , praca czasami ponad 12 godzin , żadnego szacunku ze strony właściciela knajpy , Ona się nie postawi , Ona się zwyczajnie boi , bo na Jej miejsce czeka kilka innych . Innej pracy nie znajdzie , a ten grosz jest Jej bardzo potrzebny do życia , jak napisałem , aby miała co dzieciakom do garnka włozyć , poza tym "wspaniałomyślny " szef , czasami pozwala zabrać resztki jedzenia , które miały trafić do pojemnika na odpady .

Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH

: 15 lis 2019 17:57
autor: forumowicz
Potwierdzasz Ma60an , to co nieraz pisałem , ludzie dla tego przysłowiowego wsadu do garnka zniosą rózne poniżenia i upokorzenia . Nie tak powinno być , a jest niestety coraz częsciej :|




" Pracę należy wybierać dużo ostrożniej niż współmałżonka, ponieważ będzie się w niej spędzać więcej czasu niż w jego towarzystwie. "

Jonathan Carroll

To dopiero głupi tekst :P

Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH

: 15 lis 2019 23:37
autor: BozenaMat
Czekoladka pisze: 14 lis 2019 21:03 Zawsze można udać, że to nie mój plac zabaw, nie słyszę, nie widzę, nie akceptuję ale siedzę cicho.
To domena ludzi słabych, których paraliżuje strach przed jutrem. Bo co będzie jak się postawię? Co będzie ze mną, z dziećmi. Ale takie myślenie do niczego nie prowadzi... w konsekwencji zaczyna się nienawidzić samego siebie. Dla dzieci robi się wszystko ale nie można zatracić siebie. Widmo pustego garnka może sparaliżować, ale dla silnych nie jest to hamulec, by postępować z dumnie podniesioną głową, by nigdy nie robić nic wbrew sobie, by odważnie powiedzieć co się myśli... :)
Czekoladko.. będziesz miała pod górkę, zawsze wiatr w oczy, ale.... czyż nie poczujesz satysfakcji, jak coraz wyżej i wyżej się wdrapiesz? Iść po prostym jest łatwo, tylko gdzie zadowolenie ze zdobywania szczytów?

Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH

: 16 lis 2019 11:11
autor: forumowicz
Muszę standardowo dodać kropkę nad i...jak to ja.
PO pierwsze powiedziałam parę słów prawdy prawej ręce szefa...przerostowi formy nad treścią, z przesadnym wyobrażeniem na swój temat, bez szacunku do ludzi, arogancką do bólu. I jej lizuskowi - podnóżkowi. To raz. Mam przekichane ale jak ktoś tu na forum mądrze powiedział, nie muszę być zupą pomidorową aby mnie większość lubiła.
Dużo zmieniły mnie poprzednie sytuacje, 8 lat z patologicznym szefem kiedy bałam się podnieść głowę a i tak okazało się , że właśnie takim ludziom najtrudniej , że trzeba powiedzieć co trzeba, jeżeli trzeba ponieść konsekwencje ale może właśnie zdobyć szacunek takiego psychopaty menedżera.
To dwa.
Trzy dużo rozjaśniła mi w głowie książką "Jak nie myśleć", być może bycie w ledwie 15% populacji ludzi prawopółkulowców to nie tylko przekleństwo?
Po trzecie ...pewne sytuacje życiowe, które pomogły popatrzeć na ludzi z dystansem, a tych toksycznych omijać szerokim łukiem - bo po co są nam właściwie potrzebni do szczęścia? Pomogą w potrzebie? Sami się zagryzą w klakierskim gronie . I generalnie mają w sobie tyle kompleksów, że mogli by obdarzyć setkę ludzi.
Bożenko :serce: nie raz wypowiadasz i ubierasz w słowa dokładnie moje myśli Nie uderzajmy z żałobny gong litując się nad żonami alkoholików . To zawsze ich wybór. I aż za często pomocy takiej realnej polegającej na rozczłonkowaniu chorego związku nie chcą - co nie zwalnia nas z reakcji jeżeli dzieje się szczególnie dzieciom realna krzywda. . Znam tą chorobę aż za dobrze i nadal jestem pewna, że człowiek bez szacunku do siebie ale i wiary we własne możliwości traci to co życiem nazywamy. W chwili obecnej w większości regionów kraju kto chce pracować będzie. Być może za średnią krajową, być może w trudnych warunkach ale jest to do zrobienia. Szczególnie gdy nie trawią nas choroby umożliwiające normalne życie....ale na to z kolei ma wpływ ślepy los z reguły. My możemy tylko pozytywnie myśleć witając każdy dzień. I nie licytować się komu było gorzej, kto więcej przeżył, kogo bardziej boli ....Ci którym doskwiera najwięcej bolączek z reguły mają uśmiech na twarzy i dobre słowo dla drugiego człowieka. Ale do tego trzeba też mieć CHARAKTER. Znam takich ludzi i bezwzględnie szanuję.
Zawsze warto wierzyć i zawsze warto walczyć, nawet jeżeli nie widzimy światełka w tunelu albo szybkiego efektu naszych działań.
Pozdrawiam wszystkich ...fajnie , że jakaś dyskusja na tym uśpionym i pogrążonym w marazmie forum się pojawiła. Pora poszukać pozytywnej myśli na kolejne dni. :kwiat: