Strona 32 z 45
Re: Iwonicz-Zdrój w obiektywie kuracjuszy
: 09 wrz 2015 16:53
autor: forumowicz
Re: Iwonicz-Zdrój w obiektywie kuracjuszy
: 09 wrz 2015 17:44
autor: Suzen
Będąc w Iwoniczu Zdroju tradycyjnie wybraliśmy się do sklepu fabrycznego KHS, aby zobaczyć co w "szkle piszczy".
Spacerując uliczkami wokół Rynku zaczęliśmy się przyglądać stojącej przed nami wieży.
[ obrazek zewnętrzny ]
Jedno spojrzenie na siebie, potem na wieżę i po kilku minutach już zerkamy z góry ...
... w to miejsce gdzie przed chwilą staliśmy patrząc w górę.
[ obrazek zewnętrzny ]
W czasie wspinaczki po stromych schodach moją uwagę przyciągnął mechanizm zegara ...
[ obrazek zewnętrzny ]
... zawsze myślałam, że mechanizmy zegarów na wieżach muszą być duże, ale jednak nie.
[ obrazek zewnętrzny ]
Kolejne piętro wieży i stajemy "oko w oko" z potężnymi dzwonami: Jan, Urban i Marian. Odlane w 1639 r.
[ obrazek zewnętrzny ]
Największy Urban mierzy w dolnym obwodzie 490 cm, jest jednym z największych zabytkowych dzwonów w Polsce.
[ obrazek zewnętrzny ]
Jeszcze "tylko" trochę schodów i ... już możemy podziwiać panoramę Krosna z wysokości kilku pięter.
Widok na ul. J. Pisudskiego
[ obrazek zewnętrzny ]
Widok na dach Bazyliki Kolegiackiej, poniżej ul. Podwale.
[ obrazek zewnętrzny ]
Widok na Rynek, strona południowa.
[ obrazek zewnętrzny ]
Widok w kierunku północnym na pierwszy planie stadion KS "Karpaty".
[ obrazek zewnętrzny ]
Strzałka po prawej wskazuje wieżę radiowo - telewizyjną na Suchej Górze (ok. 10 km)
Strzałka po lewej wskazuje Zamek "Kamieniec" w Korczynie (ok. 7 km)
Wejście na wieżę z przewodnikiem w małych grupach co 45 minut.
Re: Iwonicz-Zdrój w obiektywie kuracjuszy
: 12 wrz 2015 19:32
autor: Suzen
Chciałam zachęcić osoby przebywające w Iwoniczu Zdroju do odwiedzenia ciekawego miejsca.
Miejscem tym jest Ośrodek Szkoleniowy "Leśniczówka".
Historia jego powstania związana jest z osobą Premiera PRL (1970-1980) Piotra Jaroszewicza, który podjął decyzję o powstaniu obiektu.
Służył on niegdyś jako ośrodek rządowy, który gościł osobistości nie tylko ze świata polityki; chętnie zatrzymywali się tu również artyści np. M. Rodowicz.
Do dzisiaj często nazywany jest "Jaroszewiczówką" lub "Gierkówką". Powstanie obiektu poprzedzone zostało badaniami naukowymi,
których celem było wytypowanie miejsca o najkorzystniejszym mikroklimacie dla pracy i wypoczynku.
Ośrodek Szkoleniowy „Leśniczówka”, położony jest na jednym ze wzniesień (Turkówka) Beskidu Niskiego , na wysokości 550 m n.p.m.
Od kilkunastu lat obiekt ma prywatnych właścicieli. W ośrodku można skorzystać z noclegów.
Budynek "Leśniczówki".
[ obrazek zewnętrzny ]
[ obrazek zewnętrzny ]
[ obrazek zewnętrzny ]
[ obrazek zewnętrzny ]
[ obrazek zewnętrzny ]
Dwa budynki "towarzyszące". [również przeznaczone na noclegi]
(1)
[ obrazek zewnętrzny ]
[ obrazek zewnętrzny ]
(2)
[ obrazek zewnętrzny ]
[ obrazek zewnętrzny ]
Dojazd lub dojście Aleją Leśną w kierunku m. Lubatowa (ok 2,5 km). Można też dojść od źródła "Bełkotka".
Biało - zielony szlak spacerowy na Górę Żabią. Czas dojścia około 45 minut, ścieżkami jak n/z poniżej.
[ obrazek zewnętrzny ]
Re: Iwonicz-Zdrój w obiektywie kuracjuszy
: 14 wrz 2015 13:23
autor: Suzen
Kolejne miejsce, które warto zobaczyć będąc w Iwoniczu Zdroju to:
Pomnik Pomordowanych w Lesie Grabińskim.
Tu to rankiem 24 lipca 1944 roku niemiecko - ukraiński batalion SS Galizien dowodzony przez barona Engelsteina,
zamordował strzałem w tył głowy 72, aresztowanych wcześniej Polaków, w większości żołnierzy AK i BCh.
W kwietniu 1945 roku przystąpiono do prac ekshumacyjnych. Ciała żołnierzy rozpoznane przez bliskich
zostały zabrane i pochowane w rodzinnych miejscowościach. Ciała nierozpoznane zostały pochowane
we wspólnej mogile, która znajduje się w obrębie nowego cmentarza w Iwoniczu.
Budowa tego pomnika - kurhanu została ukończona w 1947 roku, a jego poświęcenia dokonał proboszcz z Lubatowej.
[ obrazek zewnętrzny ]
[ obrazek zewnętrzny ]
[ obrazek zewnętrzny ]
[ obrazek zewnętrzny ]
[ obrazek zewnętrzny ]
[ obrazek zewnętrzny ]
"Są miejsca, w których cisza pozwala nam zrozumieć skąd i dokąd zmierzamy."
Ks. Józef Tischner
Do pomnika dojdziemy biało - czerwonym szlakiem spacerowym, na który możemy wejść obok SU "Wisła".
Czas przejścia w obie strony to około 3,5 godziny zwiedzając przy okazji punkt widokowy "Cyrenajka".
Re: Iwonicz-Zdrój w obiektywie kuracjuszy
: 31 gru 2015 15:52
autor: kuty
Dwie kamerki internetowe,

pl. Dietla i Dolina Bełkotki !
Można sprawdzać pogodę na żywo !
http://www.iwonicz-zdroj.pl/webkamera/
Re: Iwonicz-Zdrój w obiektywie kuracjuszy
: 02 sty 2016 08:48
autor: Suzen
Re: Iwonicz-Zdrój w obiektywie kuracjuszy
: 23 sty 2016 17:20
autor: anetadorota 182007
Witam wszystkich forumowiczów

W Iwoniczu byłam zimową porą

troszkę zimno było i sporo śniegu ale ogólnie jestem zadowolona z pobytu,

czego życzę wszystkim kuracjuszom tam przebywającym

Re: Iwonicz-Zdrój w obiektywie kuracjuszy
: 23 sty 2016 18:26
autor: kuty
anetadorota 182007 pisze:Witam wszystkich forumowiczów

W Iwoniczu byłam zimową porą

troszkę zimno było i sporo śniegu ale ogólnie jestem zadowolona z pobytu,

czego życzę wszystkim kuracjuszom tam przebywającym

Aneta... może więcej szczegółów .... ja od 17 lutego tez w Iwoniczu.....!!!
Pozdrawiam....

Re: Iwonicz-Zdrój i okolice w obiektywie kuracjuszy
: 25 lut 2016 19:39
autor: Suzen
Będąc wielokrotnie w Iwoniczu obiecywałam sobie, że wybiorę się na Górę Cergową, która jest położona na płd-zach od Zdroju, za wsią Lubatowa. Prowadzi do niej szlak czerwony zaczynający się od parkingu obok kościoła. Jest to wyzwanie, bo czas przejścia w obie strony to 6 godzin i 19 km do pokonania.
Iwonicz przywitał mnie piękną, wiosenną pogodą ...
... więc postanowione. Jutro ruszamy bez względu na pogodę.
[ obrazek zewnętrzny ]
[ obrazek zewnętrzny ]
Ranek wstał pochmurny, prognozy przewidują deszcz, ale nic to, raźno ruszamy na zachód ...
... po drodze mijamy boisko "Orlika", w głębi po lewej amfiteatr i nieczynna skocznia narciarska ...
[ obrazek zewnętrzny ]
... następnie dwa ujęcia wody; w Iwoniczu ...
[ obrazek zewnętrzny ]
... i w Lubatowej.
[ obrazek zewnętrzny ]
Idąc dalej spotykamy pierwsze oznaki nadchodzącej wiosny.
[ obrazek zewnętrzny ]
W Lubatowej mijamy "Agroturystykę za lasem" /opisywaną na forum/
następnie uważnie się rozglądając dostrzegamy ciekawe miejsca.
[ obrazek zewnętrzny ]
[ obrazek zewnętrzny ]
Dochodzimy do punktu widokowego "Turkówka" i po raz pierwszy spoglądamy,
na spowitą w chmurach Górę Cergową.
[ obrazek zewnętrzny ]
Szlak prowadzi przez centrum wsi obok pięknego, neogotyckiego kościoła z 1921 roku,
pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika.
[ obrazek zewnętrzny ]
Jeszcze tylko rzut oka do wnętrza kościoła /niestety tylko przez szybę w zamkniętych, na głucho, drzwiach/ i ruszamy dalej.
[ obrazek zewnętrzny ]
Wydaje się, że meta tuż, tuż, a to dopiero połowa drogi. Przed nami Cergowa.
[ obrazek zewnętrzny ]
Zbocze wzgórza, jak większość beskidzkich gór, porośnięte jest buczyną.
[ obrazek zewnętrzny ]
Weszliśmy na najniższy /681 m/ szczyt Cergowej i na "dzień dobry"
piękny, chociaż zamglony w padającym deszczu, widok wsi Jasionka.
[ obrazek zewnętrzny ]
Do najwyższego /716 m/ szczytu szlak prowadzi skalnym grzbietem.
Widok przypomina aleję w parku, ale po prawej przepaść gł. na około 20m.
[ obrazek zewnętrzny ]
Mimo słońca w ostatnich dniach na pn-wsch. zboczu wzgórza utrzymuje się mnóstwo śniegu.
[ obrazek zewnętrzny ]
Po trzech godzinach wędrówki, nierzadko w błocie sięgającym po kostki, osiągamy ostatni szczyt.
[ obrazek zewnętrzny ]
Ze szczytu Góry Cergowej, po krótkim odpoczynku, ruszamy z powrotem do Iwonicza,
chociaż zdecydowanie bliżej /o połowę/ jest do Dukli.
[ obrazek zewnętrzny ]
Wracając, na południowych stokach, odnajdujemy kolejne oznaki wiosny. Kwitnące śnieżyczki.
[ obrazek zewnętrzny ]
Do Iwonicza wracamy w strugach lejącego deszczu; zmęczeni, przemoczeni, ale szczęśliwi
odbytą wycieczką.
Na szczycie Cergowej wpisaliśmy się do "księgi pamiątkowej" i obiecaliśmy sobie, że wrócimy tu w środku lata.
Następnego dnia, gdy popatrzyłam przez okno swojego pokoju, przywitał mnie taki widok.
[ obrazek zewnętrzny ]
Trzy dni - trzy pory roku. Ot nieprzewidywalna Matka Natura.
Re: Iwonicz-Zdrój w obiektywie kuracjuszy
: 25 lut 2016 20:08
autor: Princi
Suzen

na swoich zdjęciach przecudnie pokazujesz Iwonicz i okolice. Patrząc ma się wrażenie,że jest się tam na miejscu. Byłam w Iwoniczu ale stanowczo za krótko.Wrócę tam tylko po to aby na własne oczy zobaczyć miejsca które uwieczniłaś na fotkach. Suzen dziękuję
