Strona 4 z 6

Re: KRADZIEŻE w sanatorium?

: 24 paź 2016 14:39
autor: Bogutka5
A nas ostatnio ostrzegano przed niefrasobliwym pozostawianiem "na chwilkę" niezamkniętego pokoju. Podobno grasowali po sanatoriach złodziejaszki " z zewnątrz" wykorzystując własnie takie "okazje".
Pozdrawiam
Bogutka

Re: KRADZIEŻE w sanatorium?

: 24 paź 2016 17:19
autor: forumowicz
Dlaczego ochrona/recepcja/portierzy/strażnicy, wpuszczają na teren sanatorium osoby nie zakwaterowane?
Trudno jest wszystkich upilnować? To po co mówi się, że obiekty są chronione?
Jak tak dalej pójdzie, to będziemy musieli przebywać w sanatoriach wraz z osobistą ochroną :lol:

Re: KRADZIEŻE w sanatorium?

: 24 paź 2016 21:19
autor: Fionka
Złodzieje byli , są i śmie twierdzić że będą .Przysłowie mówi że na złodzieja zamka nie ma.Cóż ochrona :lol: Dzisiaj usłyszałam od pana z ochrony . kiedy poprosiłam go aby pomógł mi wyprowadzić naćpanego młodzieńca z uczelni -A sama sobie go wyprowadz , ja za cztery złote nie będę się szarpał a jak mi się coś stanie to nawet chorobowego nie dostane.Po cichu-------- wcale mu się nie dziwie.

Re: KRADZIEŻE w sanatorium?

: 25 paź 2016 08:43
autor: forumowicz
wiesniaczkaela.
To o czym piszesz, to nie jest żadna ochrona.
Chorzy, wiekowi ludzie, powinni odpoczywać, a nie być zatrudniani i to jako ochrona.

Re: KRADZIEŻE w sanatorium?

: 25 paź 2016 09:34
autor: Bogutka5
W żadnym z dotychczasowych obiektów nie pamiętam żadnej ochrony albo ich nie zauważyłam. Recepcja, dyżurki pielęgniarek i czasami dwa lub 3 wejścia do budynku lub kompleksu budynków. Czasami na noc zamykane a czasami nie. O bezpieczeństwo własnego dobytku głównie dbam sama.
Bogutka

Re: KRADZIEŻE w sanatorium?

: 25 paź 2016 12:38
autor: forumowicz
Bogutka5 pisze:W żadnym z dotychczasowych obiektów nie pamiętam żadnej ochrony albo ich nie zauważyłam.
Są, są. Dyskretnie ukryci, wszystko widzą i wszystko słyszą. Dosłownie wszystko ;)

Re: KRADZIEŻE w sanatorium?

: 25 paź 2016 21:41
autor: forumowicz
Sylaba pisze:
Bogutka5 pisze:W żadnym z dotychczasowych obiektów nie pamiętam żadnej ochrony albo ich nie zauważyłam.
Są, są. Dyskretnie ukryci, wszystko widzą i wszystko słyszą. Dosłownie wszystko ;)
:lol: :lol: :lol: :lol: Dobre :lol: :lol: :lol:
Niczym pająki takie wielkie wyskakują z zakamarków ,kątów wszelkich dziur i atakują :o :lol: :lol:

Re: KRADZIEŻE w sanatorium?

: 26 paź 2016 16:29
autor: Suzen
Podczas mojego pobytu sanatoryjnego ginęły artykuły spożywcze z lodówki umieszczonej na korytarzu.
Na lodówce umieszczono napis-Złodzieju nie bierz co ,nie twoje.Nie poskutkowało to.
Pracownicy z sanatorium twierdzili,że to osoby z "zewnątrz" ,nie kuracjusze.
Na moje "wycieczkowe "kabanoski" nie pokuszono się.Nie byli to pewnie amatorzy tego asortymentu.

Re: KRADZIEŻE w sanatorium?

: 28 paź 2016 13:57
autor: grazynamackowiak
Kuracja Polczyn Zdrój z sąsiedniego pokoju zgłoszono kradzież pieniędzy
w recepcji .Recepcja zgłosila na policje :)
Wezwana policja przyjechała do sanatorium i robiono dochodzenie :shock:
Starsza schorowana osoba na wózku , posądziła o kradziesz kuracjuszkę z pokoju .
Mieszkając obok byłam przesluchiwana , czy kogoś obcego nie widziałam itp .
Co okazało sie dalej, starsza osoba miała zapisany numer do córki :)
Policja dzwonila do córki , która ją pakowała i przywiozła .
Okazało się ze córka zapakowała pieniądze do walizki
i na miejsu policja znalazla pieniądze :)
Posądzona niewinna kuracjuszka, poporosila o zmiane pokoju otrzymała
pokój jednosobowy :)

Re: KRADZIEŻE w sanatorium?

: 09 lis 2016 09:54
autor: ewiko
Niestety, kradzieży w sanatorium również doświadczyłam. Nie były to pieniądze, był to aparat fotograficzny, szczególnie dla mnie cenny gdyż były tam niezgrane zdjęcia ze ślubu syna oraz pierwsze fotki z narodzin wnuczki. Aparat tym cenniejszy , że był prezentem od dzieci.....do dziś bardzo żałuję :(