Re: Etna Weneda Kołobrzeg
: 28 gru 2012 22:49
Podobno Etna przepadła w przetargu jako ośrodek sanatoryjny ZUS w przyszłym roku. Być może jednak będzie tym ośrodkiem kiedyś jeszcze, więc zamieszczam swoje uwagi starając się być obiektywną.W sumie jestem z pobytu zadowolona i na pewno nie należę do malkontentów.Można byłoby coś jednak poprawić stąd moje uwagi:)
Niewątpliwą zaletą ośrodka jest jego lokalizacja, blisko mola i plaży a także centrum miasta. Personel medyczny: rehabilitanci sympatyczni, zaangażowani i kompetentni,część średniego oraz wyższego personelu medycznego - czasami miało się wrażenie, że jest "zmęczona" tą pracą i pacjentami, chociaż pewnie za karę tam nie pracowała:) Baza zabiegowa dosyć dobra.Wyżywienie dość dobre, obiady można powiedzieć bardzo dobre, mniej może urozmaicone śniadania i kolacje, ale w sumie nie ma co narzekać. Obsługa hotelowa: sprzątaczki, kelnerzy sympatyczni i uśmiechnięci, resztę również można byłoby ocenić pozytywnie gdyby nie drobne wyjątki w postaci mniej sympatycznych a bardziej naburmuszonych osób. Może to specyfika Kołobrzegu, ale osób naburmuszonych) i mało sympatycznych dla klienta spotkałam w Kołobrzegu w różnych miejscach trochę, aby nie powiedzieć sporo. Wkurzające jest, jak ktoś chyba zauważył na forum, faworyzowanie przebywających w ośrodku Niemców. Pokoje o wyższym standardzie, z dużą ilością ręczników i lepszej jakości papierem toaletowym.Może to drobnostki,ale dosyć irytujące.Polski kuracjusz w przeciwieństwie do niemieckiego, liczyć mógł jedynie na jeden szarobury ręcznik na cały 24 dniowy turnus oraz równie szarobury papier toaletowy. Oszczędność na ręcznikach i papierze marna, ale wrażenie negatywne pozostaje:) Bo ileż można zaoszczędzić na ręcznikach i papierze toaletowym? Notabene ów " cenny " ręcznik należało złożyć przed wyjazdem wraz z kluczem w recepcji co było koniecznym warunkiem dla uzyskania wypisu z sanatorium. Zabawna dosyć praktyka:)
Niewątpliwą zaletą ośrodka jest jego lokalizacja, blisko mola i plaży a także centrum miasta. Personel medyczny: rehabilitanci sympatyczni, zaangażowani i kompetentni,część średniego oraz wyższego personelu medycznego - czasami miało się wrażenie, że jest "zmęczona" tą pracą i pacjentami, chociaż pewnie za karę tam nie pracowała:) Baza zabiegowa dosyć dobra.Wyżywienie dość dobre, obiady można powiedzieć bardzo dobre, mniej może urozmaicone śniadania i kolacje, ale w sumie nie ma co narzekać. Obsługa hotelowa: sprzątaczki, kelnerzy sympatyczni i uśmiechnięci, resztę również można byłoby ocenić pozytywnie gdyby nie drobne wyjątki w postaci mniej sympatycznych a bardziej naburmuszonych osób. Może to specyfika Kołobrzegu, ale osób naburmuszonych) i mało sympatycznych dla klienta spotkałam w Kołobrzegu w różnych miejscach trochę, aby nie powiedzieć sporo. Wkurzające jest, jak ktoś chyba zauważył na forum, faworyzowanie przebywających w ośrodku Niemców. Pokoje o wyższym standardzie, z dużą ilością ręczników i lepszej jakości papierem toaletowym.Może to drobnostki,ale dosyć irytujące.Polski kuracjusz w przeciwieństwie do niemieckiego, liczyć mógł jedynie na jeden szarobury ręcznik na cały 24 dniowy turnus oraz równie szarobury papier toaletowy. Oszczędność na ręcznikach i papierze marna, ale wrażenie negatywne pozostaje:) Bo ileż można zaoszczędzić na ręcznikach i papierze toaletowym? Notabene ów " cenny " ręcznik należało złożyć przed wyjazdem wraz z kluczem w recepcji co było koniecznym warunkiem dla uzyskania wypisu z sanatorium. Zabawna dosyć praktyka:)