Strona 4 z 15
Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa
: 26 lip 2020 18:00
autor: Jerzyk_W
Witam serdecznie! Proszę o relację z pobytu w sanatorium w okresie pandemii koronawirusa COVID-19 tj.: po dniu 15.06.2020 roku przez osoby korzystające z usług leczniczych zarówno w ramach NFZ i jak i na własny koszt. Temat ten jest bardzo aktualny i budzi wiele pytań jak nas traktują w czasie korzystania z usług sanatoryjnych w trudnym czasie. Co się zmieniło na lepsze, a co wymaga natychmiastowej poprawy? Będę wdzięczny za każdy post.
Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa
: 28 lip 2020 19:59
autor: Maria K
Ja jestem aktualnie w sanatorium w Polańczyku w Plonie. Jedyne co różni czas pandemi od zwyklego to mniejsza ilość osób na stołówce, stoliki dwu i trzy osobowe. No i wymóg noszenia maseczek, którego 50 % kuracjuszy nie przestrzega. Ludzie nie przejmują się pandemia, wszędzie tłok, pełno ludzi, bez maseczek, do windy upychają się ile się da. Jak się nie wciskasz to się dziwią dlaczego. Na mieście to samo, na plażach, na statkach. Jeśli jeszcze coś chcesz wiedzieć to pytaj.
Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa
: 01 sie 2020 00:39
autor: Jerzyk_W
Dziękuję za bieżącą informację o Twoim pobycie. Chciałbym mały opis zabiegów, czy są kolejki oczekujących a może jest inaczej. Każdą wiadomość odczytam jako pomocną w podjęciu decyzji o wyjeździe do sanatorium w okresie koronawirusa.
Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa
: 01 sie 2020 00:42
autor: jacky6
Miarkujesz funduszowo czy komercyjnie ?
Bo to ma istotne znaczenie ...
Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa
: 01 sie 2020 00:50
autor: Jerzyk_W
Tak się składa, że mogę już jechać na koszt NFZ. Ogólnie częściej wyjeżdżam prywatnie, ale wtedy na krótsze terminy. Jeżeli chcesz coś podpowiedzieć w sprawie pobytów w dobie koronawirusa to wal śmiało.
Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa
: 01 sie 2020 01:15
autor: jacky6
Generalnie moja połowica wystopowała mnie w zamiarze do wyjazdu do środowiska zbiorowego.
Przemieszczamy się do solowego wyżywienia w tzw. studio.
Z obiadkami w restauracjach.
Być może już wkrótce okaże się czy przeżyliśmy czy uwiecznią nas w gronie aniołków u św.Piotra.
Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa
: 04 sie 2020 12:21
autor: Maria K
Jerzyk kolejki są wszędzie, mało ludzi w maseczkach, zero odstępów, zabiegi takie jak zawsze. W sanatorium to zauważyłam tylko taka różnice że na stołówce mniej ludzi, są dwie tury ale chyba wcześniej też tak było. Pokoje dwuosobowe, winda jedna więc wszyscy się upychają jak śledzie w puszce. Jeśli coś konkretnie chcesz wiedzieć to pytaj. Raz na tydzień przez mikrofon na stołówce ktoś ogłasza prośbę o noszenie maseczek i trzymanie odstępów.
Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa
: 04 sie 2020 15:07
autor: Jerzyk_W
Dziękuję za cenny opis sytuacji. Mało osób chce zabrać głos w tym temacie, a szkoda, bo nie każdy może bez szkód dla siebie skorzystać z lecznictwa sanatoryjnego w dobie pandemii koronavirusa. Im więcej informacji tym bardziej racjonalne decyzje będą podejmowane. Jest grupa która nic sobie nie robi z obecnej sytuacji i dzięki nim jak się wszystko ponownie zaczęło ruszać w sanatoriach tak szybko może się skończyć. Obym był złym prorokiem w tej materii.

Czekam na dalsze co nieco w sprawie tytułowej.
Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa
: 04 sie 2020 17:08
autor: dani888
Hej .
Jeśli będę w sanatorium to napiszę , w tym momencie sama śledzę posty o pobytach w uzdrowiskach w tym okropnym dla nas czasie .
Mario to wygląda bardzo nieciekawie kochana jeśli tak ale pewnie przyzwyczaiłaś się troszkę , miłego dalszego pobytu

.
Jacky uważajcie z żoną na siebie i tyle a niebo może być przepełnione

, będzie dobrze

.
Pozdrawiam Was ciepluśko bo pogoda jakaś licha się zrobiła

.
Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa
: 04 sie 2020 17:15
autor: Maria K
W Polańczyku na razie nie pada, gorąco, dziś byliśmy na zaporze, sami nie z wycieczka. Tłumy ludzi, z dziećmi, starszych, jeden na sto ma maseczkę. Ale ogólnie to jest super, nikt nie myśli o wirusie. My szukamy sobie miejsc ustronnych, pustych, nad wodą, dużo czasu spędzamy w lesie i nad wodą. Na razie nie narzekamy, a wręcz przeciwnie, juz mi szkoda że to ostatni tydzień. Moja miłość do Bieszczad wróciła z pełną siła.