Strona 4 z 38

Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka

: 17 sty 2016 18:21
autor: kropkaem
Sloneczko pisze:Kropkaem :kwiat: nie będę oszukiwała :o .... ja spokój mam na co dzień, więc
w sanatorium chcę troszkę zamieszania ;) :lol:
Sloneczko :kwiat:
I to...zapewne wszystko, a przynajmniej wiele tłumaczy :D

Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka

: 17 sty 2016 18:35
autor: kropkaem
ulasia pisze:To pytanie mnie trapiło do tej pory ...i wybiorę dwójkę choć moja porzednia współlokatorka to byla porażka zakompleksiona gorzej niż ustawa przewiduje :cry: ,ale w jedynce bym nie wyrobila :roll: mam nadzieje że trafi mi się tym razem lepiej i będziemy nadawac na tych samych falach :lol: :lol: :lol:
Ulasia,
Moja poprzednia współlokatorka była - jedną, wielką porażką. Te trzy tygodnie były dla mnie męczarnią.
Zabiegi poszły w ... bo w pokoju czekał mnie koszmar.
Tobie życzę, abyś tym razem trafiła lepiej, skoro w jedynce byś się nie odnalazła :kwiat:
Ja, patrząc na swoje samopoczucie nadal obstawiam jedyneczkę ;)

Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka

: 17 sty 2016 19:07
autor: ulasia
Jak sobie przypomnę Jolantę to :lol: mnie ogarnia...a że tolerancja to moje drugie imię to dalam radę ;) jak chciałam odpocząć od niej to chodzilam swoimi drogami :roll: :roll: :roll: na tyle miałam dobrze że wszystkie zabiegi kończylam do obiadu i luzik byl a ona miala do siedemnastej :lol: :lol: :lol:

Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka

: 17 sty 2016 19:13
autor: forumowicz
Ulasia i szlag mnie trafia ,za jakie grzechy ktoś ma znosić czyjeś nazwijmy to delikatnie dziwactwa? To jest chore :!: Chciałby ktoś np na wczasach zamieszkać z kimś kto już jest w jego zarezerwowanym pokoju? :shock: A w tych obiektach ,jedziemy by podreperować zdrowie ,coraz częściej układ nerwowy a tutaj taki babsztyl co pilnuje ,gdzie z kim ,dlaczego ,o której godzinie,dlaczego tańczę z tym kimś a nie z tamtym itd.Ja nie zgadzam sie z takim traktowaniem pacjentów ,kuracjuszy .Płacę podatki ,ZUS i powinnam mieć zapewniony może nie cud komfort ,ale godne warunki rehabilitacji w XXI wieku . :oops: :(

Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka

: 17 sty 2016 19:19
autor: ulasia
Kruszynko dam radę jednym uchem slucham drugim wypuszczam :lol: :lol: :lol: i w przeciwienstwie do Was lubie harmider czytam przy głośnej muzyce jak mam spać to śpie gorzej z chrapaniem ale są stopery do uszu :roll:

Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka

: 17 sty 2016 19:30
autor: forumowicz
Ulasia a pewnego razu nie dałam radę i poprosiłam o zmianę pokoju ,ale pani potem robiła wszystko by delikatnie uprzedzić innych do mnie .Dlatego moje NIE dla takich dwójek ,nie wiadomo z kim eh długo ten folklor skansenowy w Polsce będzie jeszcze trwał . :shock: :lol:

Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka

: 17 sty 2016 19:46
autor: kropkaem
kruszynka pisze:Ulasia a pewnego razu nie dałam radę i poprosiłam o zmianę pokoju ,ale pani potem robiła wszystko by delikatnie uprzedzić innych do mnie .Dlatego moje NIE dla takich dwójek ,nie wiadomo z kim eh długo ten folklor skansenowy w Polsce będzie jeszcze trwał . :shock: :lol:
Oj, Kruszynko :kwiat:
Mamy podobne doświadczenia, bo ja prosząc o zmianę pokoju, dopiero wywołałam lawinę złośliwosci pod swoim adresem od współlokatorki...która usilnie próbowała uprzykrzyć mi życie do końca turnusu :oops:

Jedynka, jedynka, jedynka :D

Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka

: 17 sty 2016 19:51
autor: kropkaem
ulasia pisze:Kruszynko dam radę jednym uchem slucham drugim wypuszczam :lol: :lol: :lol: i w przeciwienstwie do Was lubie harmider czytam przy głośnej muzyce jak mam spać to śpie gorzej z chrapaniem ale są stopery do uszu :roll:
Ulasia,
Ja lubię harmider, towarzystwo, muzykę- nawet głośna, lubię jak coś się dzieje...ale to wszystko ma gdzieś swoje granice,
i w końcu szukam spokoju, oddechu, wyciszenia...a tu wracam do pokoju - jak za karę.
Dlaczego ja mam spuszczać uszy i dostosować się, jak ta druga osoba - współlokatorka, ma to głeboko gdzieś i nie potrafi uszanować kilka podstawowych spraw..
Jadę odpocząć, podreperować zdrowie, staram się dostosować, nie uprzykrzać innym życia, ale...
Tego samego oczekuję w stosunku do mnie :-)

Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka

: 17 sty 2016 19:53
autor: kropkaem
kruszynka pisze:Ulasia i szlag mnie trafia ,za jakie grzechy ktoś ma znosić czyjeś nazwijmy to delikatnie dziwactwa? To jest chore :!: Chciałby ktoś np na wczasach zamieszkać z kimś kto już jest w jego zarezerwowanym pokoju? :shock: A w tych obiektach ,jedziemy by podreperować zdrowie ,coraz częściej układ nerwowy a tutaj taki babsztyl co pilnuje ,gdzie z kim ,dlaczego ,o której godzinie,dlaczego tańczę z tym kimś a nie z tamtym itd.Ja nie zgadzam sie z takim traktowaniem pacjentów ,kuracjuszy .Płacę podatki ,ZUS i powinnam mieć zapewniony może nie cud komfort ,ale godne warunki rehabilitacji w XXI wieku . :oops: :(
Otóż to, godne warunki rehabilitacji - ponoć jedziemy tam dla swojego zdrowia, a ja... więcej się męczę, niż uzdrawiam :D

Re: Tak się zastanawiam...jedynka czy dwójka, trójka

: 17 sty 2016 19:55
autor: Sloneczko
Ulasia :kwiat: mamy podobnie :lol:
Tez lubię harmider i .... ludzi ;)