Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 13 sty 2018 21:26
Gieniu dziękuję
Dużo nie brakło abym nie wsiadła do autokaru.
Stoję sobie, czekam kiedy przyjedzie a tu podjeżdża inny. Nagle odwracam głowę w lewo, patrzę a on stoi i ludki już dawno powsiadały.Tyle co oddałam bagaż,wsiadłam,a on zaraz ruszył
Dużo nie brakło abym nie wsiadła do autokaru.
Stoję sobie, czekam kiedy przyjedzie a tu podjeżdża inny. Nagle odwracam głowę w lewo, patrzę a on stoi i ludki już dawno powsiadały.Tyle co oddałam bagaż,wsiadłam,a on zaraz ruszył