Strona 258 z 590

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 28 wrz 2017 14:34
autor: Czarnulka
Nie dziękuje, by nie zapeszyć :). Jadę do Świeradowa zdrój do Lukasa. Stres przed wyjazdowy jest, ale mam nadziej, że będzie wszystko ok. Oby tylko współtowarzyszka nie chrapała :)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 28 wrz 2017 15:25
autor: Martinka
Czarnulka bierz jedynkę :!: :!: :!: :!:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 28 wrz 2017 15:47
autor: bozenka999
W jedynce to smutno.

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 28 wrz 2017 17:39
autor: betajol
Witajcie nie miała baba kłopotu to teraz siedze i myślę czy jechać czy nie doradzcie nigdy nie byłam w sanatorium trochę się boje a jeszcze tak daleko

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 28 wrz 2017 18:17
autor: bozenka999
betajol,nie rezygnuj wiem,że daleko ja byłam w sanatorium kiedy miałam 17 lat dostałam Lądek Zdrój,były to lata na przełomie 70-80 mama rozpaczała dziecko jak ty dojedziesz,dojechałam i przyjechałam i chociaż w sanatorium byłam najmłodsza było super.Jest jeszcze jedna rada zadzwoń do swojego NFZ i powiedz,że jesteś schorowana,że jest to bardzo daleko i poproś coś ze zwrotów u nas można nawet z przydziałem zmienić,ale musisz być spakowana bo wyjazd może być natychmiast,koleżance zaproponowali wyjazd natychmiast,powiedz że wszystko ci jedno,aby blisko ,trzeba tam dzwonić nawet kilka razy dziennie spróbuj nic nie tracisz,ale w Kudowie była kuzynka wróciła zadowolona.

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 28 wrz 2017 19:23
autor: janek_
betajol, ja bym jechał. Jadąc pierwszy raz też się bałem. W Kudowie nie byłem, ale jest chyba tam pięknie.
Jak się zdecydujesz, pojedziesz, wrócisz, to dopiero będziesz dumna z siebie.
Zdrowsza też. A z pewnością bogatsza :)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 28 wrz 2017 19:29
autor: Felice
Ja również bym jechała..jeszcze do Kudowy.Świetne miejsce dla nowicjuszy sanatoryjnych...bo jest gdzie wyjść,nie jest to dziura zabita dechami,mnóstwo możliwości na zwiedzanie,okazja do zobaczenia Pragi,Wiednia.
Ja mieszkam niewiele bliżej Kotliny Kłodzkiej bo w Warszawie,a jestem tam co najmniej raz na dwa miesiące.Wcale nie jest tak daleko,żeby przerażała podróż,tym bardziej,że miejsce świetnie skomunikowane.Pomyśl o tym że mogłaś dostać np Horyniec...dopiero byłby problem z dojazdem.

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 28 wrz 2017 20:43
autor: bozenka999
betajol,pociąg masz do Warszawy Zachodniej i autobus też jest z Warszawy Zachodniej to nie miałabyś kłopotu,aby się przemieścić,

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 28 wrz 2017 20:50
autor: Felice
Autobus wyjeżdża 8.15 i o 18.30 jest na miejscu.
Akurat na zachodniej przesiadanie nie jest łatwe bo jest duży kawałek do przejścia z peronów na PKS łącznie ze schodami,chyba że ruchomymi przy McDonaldzie wjedzie się na górę i ruchliwym parkingiem na dworzec.

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 28 wrz 2017 21:00
autor: bozenka999
Myślę,że wszędzie są dobrzy ludzie to ją pokierują jak ma dotrzeć,od siebie ma połączenie do Warszawy,szkoda by było zrezygnować, jak byś potrzebowała informacji to napisz cena biletu z Warszawy to 81zł.