Przebywam ?..... czy przeżywam ?...... oto jest pytanie

.
Żeby wytapetować...... będzie oryginalnie

.
Jaka profanacja ?

. Dawniej to przed teatrem sprzedawali zgniłe owoce..... nie mówiąc o jajkach

. Podobno to publiczność ocenia...... bo płaci

.
No widzisz, grzybki się ruszyły po deszczach. A mnie ruszyło sumienie i zrobiłem kruche ze śliwkami, bo już galaretka z nich się robiła

. Będzie jak znalazł jako wałówka na poranne wymarsze

.