Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 04 kwie 2017 15:52
Za późno dotarłem na to forum. Właśnie mnie i żonę spotkała taka przygoda, nie było dla nas miejsca. Choć przyjechaliśmy za poradą z samego rana, okazało się , że jakimś dziwnym trafem obsługa / kto był to wie o takiej niegrzecznej pani/ opyliła pokoje dla małżeństw dzień wcześniej i oczywiście zakwaterowała tam osoby na dzień przed rozpoczęciem turnusu. Żona wymaga opieki w związku ze swoim schorzeniem. Ale co tam zachowano się chamsko, bez żadnych dyskusji. Wróciliśmy , bo dodatkowego leczenia na nerwy nie przewidzieliśmy. Gdzieś tam w internecie opisywano podobne sytuacje, ale człowiek się łudzi że to jednostkowa sprawa. No cóż, można wychwalać miejscowość, a tylko park ładny, zazdroszczę innym kuracjuszom z "lepszych" sanatoriów, Pewnie trafili na normalne warunki. Nazwa sanatorium do czegoś zobowiązuje, Zacisze ? jak napisałeś hotel najwyżej przydrożny. Nie polecam, kto się tam wybiera z małżonkiem. Lepiej od razu omijać szerokim łukiem.JerzyP pisze:Witam Kochani walentynkowo, koleżanka dostała przydział od 20 kwietnia do Kudowy do sanatorium Zacisze.Ktoś coś wie na temat tego sanatorium?
Liso, nie zazdroszczę Twojej Koleżance pobytu w Zaciszu. Byłem tam w maju 2015 r. To nie jest sanatorium tylko hotel i to najwyżej dwugwiazdkowy. Duże wysokie pokoje czteroosobowe, wysłużone wersalki i podniszczone ciasne szafy. Przy pokojach łazienki bez ręczników, ewentualnie wykupienie za bodajże 6 zł. Telewizor mały i 80 zł za turnus. Inny jest na piętrze w saloniku. Pokoje dwuosobowe tylko dla małżeństw. Ponieważ jest mało takich pokoi, zdarza się, że małżeństwa są rozdzielane, panie do pań w czwórce, panowie do panów. Najgorsze jest położenie tego "sanatorium" na wzgórzu. Ponieważ na miejscu nie ma żadnych zabiegów, trzeba spacerować na nie do Domu Zdrojowego, "Polonii", "Zameczku", a nawet "Kogi II" lub na basen do "Jagusi". Po dwóch tygodniach ma się porządnie w nogach od wychodzenie pod górę co najmniej trzy razy dziennie. Plusem dodatnim, jak mawia klasyk, jest wspaniały park, wiele miejsc do spacerów i piękna kawiarnia "Sissi" z czwartkowymi koncertami. Jest też sporo miejsc z tańcami. Jedną z atrakcji jest blisko do Czech, nawet jeździ tam autobus kilka razy dziennie. Piękna miejscowość uzdrowiskowa tylko dla niej warto tam jechać, ale absolutnie nie do Zacisza, odradzam![]()