Re: Cztery Pory Roku.
: 04 wrz 2014 12:03
Pragnę przytoczyć wiersz Juliana Tuwima "Dwa wiatry" Skłonił mnie do tego fakt, że dzisiaj jest 205 rocznica urodzin Tego poety
ale również z tym wierszem łączą się moje wspomnienia z dzieciństwa. Nie chwaląc się, ale w szkole podstawowej byłam wzorową uczennicą
W nagrodę za bardzo dobre wyniki, w klasie drugiej dostałam kolorową książeczkę z tym wierszem. Radość moja była ogromna
Wierszyk nauczyłam się na pamięć i zapamiętałam go do dzisiaj
a że wiatr towarzyszy wszystkim porom roku, więc pasuje jak najbardziej do tego działu 
Jeden wiatr - w polu wiał,
Drugi wiatr - w sadzie grał:
Cichuteńko, leciuteńko,
Liście pieścił i szeleścił,
Mdlał...
Jeden wiatr - pędziwiatr!
Fiknął kozła, plackiem spadł,
Skoczył, zawiał, zaszybował,
świdrem w gore zakolowa
I przewrócił się, i wpadł
Na szumiący senny sad,
Gdzie cichutko i leciutko
Liście pieścił i szeleścił
Drugi wiatr...
Sfrunął śniegiem z wiśni kwiat,
Parsknął śmiechem cały sad,
Wziął wiatr brata za kamrata,
Teraz z nim po polu lata,
Gonią obaj chmury, ptaki,
Mkną, wplątują się w wiatraki,
Głupkowate mylą śmigi,
W prawo, w lewo, świst, podrygi,
Dmą płucami ile sil,
Łobuzują, pal je licho!...
A w sadzie cicho, cicho...
[ obrazek zewnętrzny ]
Jeden wiatr - w polu wiał,
Drugi wiatr - w sadzie grał:
Cichuteńko, leciuteńko,
Liście pieścił i szeleścił,
Mdlał...
Jeden wiatr - pędziwiatr!
Fiknął kozła, plackiem spadł,
Skoczył, zawiał, zaszybował,
świdrem w gore zakolowa
I przewrócił się, i wpadł
Na szumiący senny sad,
Gdzie cichutko i leciutko
Liście pieścił i szeleścił
Drugi wiatr...
Sfrunął śniegiem z wiśni kwiat,
Parsknął śmiechem cały sad,
Wziął wiatr brata za kamrata,
Teraz z nim po polu lata,
Gonią obaj chmury, ptaki,
Mkną, wplątują się w wiatraki,
Głupkowate mylą śmigi,
W prawo, w lewo, świst, podrygi,
Dmą płucami ile sil,
Łobuzują, pal je licho!...
A w sadzie cicho, cicho...
[ obrazek zewnętrzny ]