Strona 3 z 18

Re: Wybrałbym się do sanatorium z fajną Panią

: 27 paź 2013 10:10
autor: stokrotka
xzibi to też wyjście--ja nie chciałam być ordynarna i powiedziałam tylko --to nie ten adres kolego ! szukaj dalej.... poczułam się jak pierwsza lepsza jadąca do sanatorium w wiadomym celu tylko i wyłącznie..w tym roku były też inne podejścia: czy wolna czy już zajęta ? to usłyszała moja znajoma z piętra.Odpowiedziała : jesteś czwarty z kolejki -pasuje ? facet się zmył od razu.

Re: Wybrałbym się do sanatorium z fajną Panią

: 27 paź 2013 11:50
autor: xzibi
Ja uważam,że jak by dała mu jeszcze w ryj to i tak byłoby mało.

Re: Wybrałbym się do sanatorium z fajną Panią

: 27 paź 2013 12:00
autor: aqula
Aż się obawiam swojego wyjazdu ha ha :) jak czytam ilu oszołomów i Panów szukających przygód i te tanie teksty na podryw ... ;-)
xzibi pisze:Ja uważam,że jak by dała mu jeszcze w ryj to i tak byłoby mało.
danie w ryj to najmniejszy wymiar kary :P mnie przyszło coś innego na myśl :D

Re: Wybrałbym się do sanatorium z fajną Panią

: 27 paź 2013 16:02
autor: stokrotka
aqula ! nie bądź taka :D napisz co Ci przychodzi na myśl.
Nie obawiaj się wyjazdu.Takich spragnionych "samców" (sorry tym którzy są normalni) nie ma aż tak dużo.I żeby było jasno:kobitki wcale nie są idealne pod tym względem.Mają swoje sposoby i polowanie też urządzają.Zresztą co tam ? Jedź -zdrowiej-spaceruj -a towarzystwa nie unikaj bo są normalni kuracjusze tez.Powodzenia :kwiat:

Re: Wybrałbym się do sanatorium z fajną Panią

: 27 paź 2013 16:08
autor: aqula
Stokrotko, nie jestem z osób które unikają towarzystwo, lubię ludzi, lubię rozmawiać ( czasami za dużo :twisted: )więc myślę, że będzie ok ...chociaż będzie to mój pierwszy raz w "dorosłym życiu" , bywałam w sanatoriach jako dziecko, ale to była inna rzeczywistość :D

zamiast dać w ryjka , to w męskie klejnoty :P i od razu się takim wygłodniałym odechce :D

Re: Wybrałbym się do sanatorium z fajną Panią

: 27 paź 2013 18:17
autor: stokrotka
aqula -to też jest sposób hahahahaha --bójcie się chłopaki takich wyjątkowych kuracjuszek ,które przed niczym się nie zawahają :lol: a swoja drogą ? ciekawe czy w domciu to też takie ogiery ?
Byłam w marcu br. i w drodze z zabiegów doszedł do mnie "adorator"-mieszkał na przeciw moich drzwi.Pytanko z jego strony: masz męża ? --tak -kochasz go ? itd. a co to Ciebie obchodzi to moja sprawa-powiedziałam .Ale był zabawny więc dialog kontynuowałam.Podbierałam go a on opowiadał i opowiadał.Na końcu zapytał z kim mieszkam -no to ja? sama -O matko ! ale się porobiło wtedy :lol: zaproś mnie !!! po co ? naiwne pytanie co ? hahaha no to ja....nawet moich koleżanek (bo miałam dwie znajome tam poznane z którymi często chodziłam) nie zapraszam do siebie a co dopiero ciebie. Namawianie trwało całą drogę do miejsca zakwaterowania.W końcu usłyszałam że chyba jestem z sekty hahahahah :lol: bo tylko z babami chodzę.Jak przyjechał do mnie mąż którejś soboty skończyło się namawianie na oglądanie mojego pokoju.Takim był chojrakiem że na tańcach nie podszedł ani razu.Spoglądał ukradkiem.Tak więc masz przed sobą "drugie" życie sanatoryjne :P
Kiedy jedziesz ?I gdzie ? jeśli można wiedzieć? ;)

Re: Wybrałbym się do sanatorium z fajną Panią

: 27 paź 2013 18:19
autor: stokrotka
Ps. Moje znajome bywały u mnie w pokoju -to tak dla ścisłości ,ale Pana z Lublina nie wpuściłam :lol:

Re: Wybrałbym się do sanatorium z fajną Panią

: 27 paź 2013 18:21
autor: aqula
Ubawiłam się :) :lol: :lol: :lol: :lol: :P :P :P
No nie będę się chwalić, ale kilku kolegów "przez przypadek" oberwało :) He he ale to było dawno :P
Wydaje mi się, że w domu są przykładnymi mężami w większości pod pantoflem żonki ... :D
Jadę w połowie listopada do Ciechocinka ;-) troszkę się obawiam, ale dam radę :D

Re: Wybrałbym się do sanatorium z fajną Panią

: 27 paź 2013 20:01
autor: stokrotka
W Ciechocinku nie byłam.Listopad to lepiej niż tegoroczny marzec.Ja, miałam śniegu po kolana -przed odgarnięciem śniegu przez pługi na jezdni.Mróz siarczysty i to miała być wiosna? Szybko ciemno -po zabiegach w kierunku miasta nie chodziłam -bo i daleko i nieprzyjemnie za oknem.Zostawały tylko soboty po zabiegach -i już po obiedzie byłam "wolna".No i niedziele.Mam nadzieję że kolejny wyjazd przypadnie na cieplejszą prę roku.Z utęsknieniem wspominam czerwiec-dni długie ,bez ciepłych ubrań,szalików itd.Taki wypoczynek połączony z zabiegami to rozumiem.Spokojnej nocki życzę :)

Re: Wybrałbym się do sanatorium z fajną Panią

: 27 paź 2013 20:18
autor: aqula
Stokrotko, teraz też będą krótkie dni, szybko się będzie robiło ciemno.. mam nadzieję, że śniegu jeszcze nie będzie i że nie będzie siarczystych mrozów ;-) nie lubię zimna. Czerwiec, lipiec - za tym również tęsknię , ale póki co to musimy przeżyć krótkie i coraz zimniejsze dni :oops:
Mam nadzieje, że centrum Ciechocinka, Tężnie nie będą daleko od mojego Sanatorium, bo mam zamiar chociaż kilka razy przejść się na spacer, żeby nie siedzieć tylko w czterech ścianach :)
Też chciałabym następnym razem jechać w lepszym terminie, tylko kiedy trzeba złożyć wniosek żeby trafić na odpowiedni miesiąc :?:

Miłego wieczorku