Strona 3 z 49

Re: Nadciśnie tętnicze

: 05 cze 2013 20:10
autor: medi
Nie kto tylko co ...życie Anka ,po prostu życie :roll:

Re: Nadciśnie tętnicze

: 05 cze 2013 20:13
autor: forumowicz
Anka pisze:Witaj fan czyli ciśnienie niewiadomego pochodzenia kto Ci je tak podnosi :?: :lol:
ach żeby się tak wszystko podnosiło ,jak to ciśnienie :lol: :lol: mówię oczywiście o stopie życiowej :lol: :lol: :lol:

Re: Nadciśnie tętnicze

: 06 wrz 2013 10:05
autor: Sloneczko
U mnie stopa życiowa stoi w jednym punkcie :D od kilku lat i nie chce się podnieść. Natomiast ciśnienie szaleńczo mi wzrosło :D
Zawsze odkąd pamiętam miałam problemy z leciutko podwyższonym ciśnieniem krwi ale ten wzrost ostatni uświadomił mi, ze chyba najwyższa pora wziąć się za siebie i swoje zdrowie tak na poważnie :) Uwarunkowania genetyczne - U mnie niestety problem wysokiego ciśnienia występuje w bliskiej rodzinie. Pani doktor powiedziała mi 5 lat temu, że dziedziczenie jest jedną z przyczyn wysokiego ciśnienia. Ale gdzie tam :!: :!: Ja i leki :?: :?: Co tam takie ciśnienie 140/95 :!: Ludzie maja większe. Nikt mi wtedy nie powiedział, ze leki jak zaczyna się brać to nie wolno samemu przerywać ich brania. Wiec po roku czasu brania stwierdziłam, ze po co ja się truje tymi lekami jak mam takie wspaniałe ciśnienie :D . I nie poszłam więcej do pani doktor. W poniedziałek miałam wyznaczoną wizytę u ginekologa, więc na samo wspomnienie o tym wiedziałam, ze moje ciśnienie wynosi 300/400 :lol: :lol: . A jeszcze wspomnę, ze od trzech dni bolała nie głowa i miałam przyspieszone bicie serca , ale ja oczywiście zgoniłam to na mój kręgosłup szyjny. Na cos trzeba było zgonić ;) .Przed wizytą ważenie i mierzenie ciśnienia. Waga wspaniała :D natomiast ciśnienie......o moja matko i córko......180/120 a puls 98. Nigdy takiego nie miałam wpisanego do karty pacjenta. Po wizycie w gabinecie ginekologicznym pani pielęgniarka(znajoma) osobiście zaprowadziła mnie do pani doktor, która nie zostawiła na mnie suchej nitki. Uwierzcie mi, ze nigdy tak się nie wstydziłam u żadnego lekarza ( nawet u ginekologa)i nie zaznałam takiego zakłopotania, skrepowania co wtedy. Nawet nie wspomnę jakich słów używała. Nawet nie przyszło mi do głowy aby sie obrazić :lol: :lol: Wyszłam z gabinetu z taką miną, ze wszyscy na poczekalni patrzyli na mnie jakbym spadła z księżyca :lol: :lol: . Mam przepisane znów leki i....jak na razie je systematycznie zażywam. Ciśnienie książkowe - 120/80. Ach i jeszcze powiem, ze zażywam leki z rana bo wieczorkiem nieraz może się trafić jakaś imprezka, no taka delikatna imprezka. Moja najserdeczniejsza przyjaciółka mi tak poradziła :lol: :lol: i chyba dobrze co???

Re: Nadciśnie tętnicze

: 06 wrz 2013 13:01
autor: stada-52
Nawet zażywając leki wzrosło mi ciśnienie w obecności osoby,która deklarując uczucie ,działała na mnie jak czerwona płachta na byka :evil: .Wyczuwałam fałsz i interesowność ,tak więc mała imprezka w miłym gronie :D napewno nam bardziej nie zaszkodzi.

Re: Nadciśnie tętnicze

: 10 wrz 2013 10:49
autor: forumowicz
Sloneczko pisze:U mnie stopa życiowa stoi w jednym punkcie :D od kilku lat i nie chce się podnieść. Natomiast ciśnienie szaleńczo mi wzrosło :D
Zawsze odkąd pamiętam miałam problemy z leciutko podwyższonym ciśnieniem krwi ale ten wzrost ostatni uświadomił mi, ze chyba najwyższa pora wziąć się za siebie i swoje zdrowie tak na poważnie :) Uwarunkowania genetyczne - U mnie niestety problem wysokiego ciśnienia występuje w bliskiej rodzinie. Pani doktor powiedziała mi 5 lat temu, że dziedziczenie jest jedną z przyczyn wysokiego ciśnienia. Ale gdzie tam :!: :!: Ja i leki :?: :?: Co tam takie ciśnienie 140/95 :!: Ludzie maja większe. Nikt mi wtedy nie powiedział, ze leki jak zaczyna się brać to nie wolno samemu przerywać ich brania. Wiec po roku czasu brania stwierdziłam, ze po co ja się truje tymi lekami jak mam takie wspaniałe ciśnienie :D . I nie poszłam więcej do pani doktor. W poniedziałek miałam wyznaczoną wizytę u ginekologa, więc na samo wspomnienie o tym wiedziałam, ze moje ciśnienie wynosi 300/400 :lol: :lol: . A jeszcze wspomnę, ze od trzech dni bolała nie głowa i miałam przyspieszone bicie serca , ale ja oczywiście zgoniłam to na mój kręgosłup szyjny. Na cos trzeba było zgonić ;) .Przed wizytą ważenie i mierzenie ciśnienia. Waga wspaniała :D natomiast ciśnienie......o moja matko i córko......180/120 a puls 98. Nigdy takiego nie miałam wpisanego do karty pacjenta. Po wizycie w gabinecie ginekologicznym pani pielęgniarka(znajoma) osobiście zaprowadziła mnie do pani doktor, która nie zostawiła na mnie suchej nitki. Uwierzcie mi, ze nigdy tak się nie wstydziłam u żadnego lekarza ( nawet u ginekologa)i nie zaznałam takiego zakłopotania, skrepowania co wtedy. Nawet nie wspomnę jakich słów używała. Nawet nie przyszło mi do głowy aby sie obrazić :lol: :lol: Wyszłam z gabinetu z taką miną, ze wszyscy na poczekalni patrzyli na mnie jakbym spadła z księżyca :lol: :lol: . Mam przepisane znów leki i....jak na razie je systematycznie zażywam. Ciśnienie książkowe - 120/80. Ach i jeszcze powiem, ze zażywam leki z rana bo wieczorkiem nieraz może się trafić jakaś imprezka, no taka delikatna imprezka. Moja najserdeczniejsza przyjaciółka mi tak poradziła :lol: :lol: i chyba dobrze co???
Czy mogę poprosić tę Twoją psiapsiółkę o poradę też? ;)

Re: Nadciśnie tętnicze

: 10 wrz 2013 11:09
autor: Sloneczko
Oczywiście kochaniutka :D zaraz napisze ci namiary na PW :lol: :lol: ...świetna babeczka ;)

Re: Nadciśnie tętnicze

: 18 wrz 2013 19:36
autor: forumowicz
Sloneczko pisze:Oczywiście kochaniutka :D zaraz napisze ci namiary na PW :lol: :lol: ...świetna babeczka ;)
Nioooooooo :lol: :serce: :kwiat: :serce: :o

Re: Nadciśnie tętnicze

: 18 wrz 2013 19:59
autor: Sloneczko
kruszynka pisze:
Sloneczko pisze:Oczywiście kochaniutka :D zaraz napisze ci namiary na PW :lol: :lol: ...świetna babeczka ;)
Nioooooooo :lol: :serce: :kwiat: :serce: :o
Wielka buźka :lol: :lol: :lol:

Re: Nadciśnie tętnicze

: 10 paź 2013 17:50
autor: Atina
Chciałam się podzielić taką informacją że "moje nadciśnienie" w Bieszczadach było na bardzo dobrym poziomie,a miałam pewne obawy co do wyjazdu w góry. Inni kuracjusze mieli podobne parametry :)

Re: Nadciśnie tętnicze

: 10 paź 2013 19:26
autor: Sloneczko
Atina :kwiat: ja leczę sie tak szczerze od kilku lat na nadciśnienie , a leki przyjmuję systematycznie od kilku miesięcy. Góry kocham i tam nie powinnam w ogóle bywać bo powinnam się źle czuć. A jednak góry dla mnie są wymarzone, wyśnione.......tam czuje sie tak jak nigdzie. Jestem tam lekka jak piórko, radosna, odmłodzona i moje ciśnienie jest takie jakie powinno byc. I tam mogę wszystko :D ...dosłownie...WSZYSTKO :lol: :lol: :lol: