Strona 3 z 75

Re: po ile truskawki u Was są?

: 05 cze 2012 16:52
autor: mg11
Ja ostatnio pouśmiechałem się do dziewczyny sprzedającej truskawki i wytargowałem łubiankę za 12 zł. Normalnie 7 zł za kilogram. Mowa o Lublinie naturalnie :D

Re: po ile truskawki u Was są?

: 09 cze 2012 16:03
autor: darek
Oj Drogie Panie
Wróciłem właśnie z Kołobrzegu i tam Szampan -Wino musujące -Martini ,Bita śmietana oraz TRUSKAWKI z zielonymi listkami w malutkich lubiankach 0,5kg Smakowały ,że .......................................
:D

Re: po ile truskawki u Was są?

: 09 cze 2012 21:40
autor: Arnold
Biała Podlaska
5 zł/kg, lub inna odmiana 6 zł/kg
Pozdrawiam.

Re: po ile truskawki u Was są?

: 09 cze 2012 22:57
autor: andrzej1955
Dobra rada dla smakoszy tychże - proponuję kilka rozkroić i zobaczyć zawartość ,niektóre coś w sobie mają :?: :!:

Re: po ile truskawki u Was są?

: 10 cze 2012 11:14
autor: forumowicz
Posłuchała, rozkroiłam ... i nic :( Miłej niedzieli 8-)

Re: po ile truskawki u Was są?

: 10 cze 2012 12:45
autor: andrzej1955
To się bardzo cieszę że tym razem nic - pozdrawiam, była to dobra rada bo ja jednak coś znalazłem :lol: :lol: :lol:

Re: po ile truskawki u Was są?

: 10 cze 2012 18:32
autor: Selene
Basiu 8-) , Andrzeja truskawka zapewne była nadziewana... białkiem :lol: :lol: :lol:
I tym sposobem che on nas zniechęcić do zjedzenia tychże dobroci :lol: :lol: :lol:

Miłej, :) truskawkowej niedzieli

Re: po ile truskawki u Was są?

: 10 cze 2012 20:00
autor: marika
zamiast kroić można zmiksować i po sprawie po co doszukiwać się niedobrych rzeczy trzeba skupić się na smaku bo sezon truskawkowy jest krótki :lol: :roll: :P

Re: po ile truskawki u Was są?

: 14 cze 2012 16:09
autor: forumowicz
Dzisiaj po 9 zł :!: :!: i już nie takie słodkie :( trudno w szampaniku dadza się zjeść :)

Re: po ile truskawki u Was są?

: 14 cze 2012 18:34
autor: forumowicz
W Olsztynie cena jak zaczarowana 8-9 zł. Ale dzisiaj kupiłam okazyjnie po 6,50, wielkie, dorodne, pachnące słońcem i kwiatową łąką :shock: . Miałam zamiar zmiksować z cukrem do pojemników i zamrozić, ale całą kobiałkę skonsumowałam Zostało trochę do sernika na zimno i do ..... szampana pitego za moje zdrowie :lol: